Jared jest sojusznikiem społeczności LGBT. W zeszłym tygodniu, w kandadyjskim Hamilton, wdał się w sprzeczkę z homofobem i postanowił, że coś zrobi w swojej szkole. Tamten mu wyznaczył zadanie - żeby założył coś tęczowego na znak wsparcia i zebrał jak największą liczbę ludzi. Niewiele myśląc, zorganizował akcję w mediach społecznościowych z hashtagiem - #notatmyschool. I to była iście tęczowa nauczka dla homofoba.
Jared był ofiarą homofobii. Nie dlatego, że jest gejem, ale dlatego że jest sojusznikiem i wspiera społeczność LGBT. Ale najbardziej "przykre" dla homofoba było, że przyjaźni się i koleguje z gejami i lesbijkami. Podjęcie wyzwania zatem nie było dla Jareda problemem, po prostu wziął się do roboty.
Pomagała mu jego mama, Christina oraz jego przyjaciele i znajomi. Wideo w tęczowym podkoszulku obejrzało ponad 100 tysięcy ludzi – blisko 70 tys. w ciągu pierwszej doby od opublikowania. Do akcji przystąpił nawet dyrektor szkoły.
Chodziło o symboliczny gest - o założenie czegokolwiek tęczowego. Mogła to być opaska na nadgarstek, skarpetki, przywieszka... Byle zamanifestować brak zgody na homofobię.
Jak zauważają niektórzy uczniowie szkoły w Hamilton w Kanadzie – tu chodzi o solidarność i potrzebę jednoczenia się. Bo nie trzeba być LGBT, by walczyć o równość i prawo do miłości.
(ar)
Wtorek, 19.12.2017 Najbardziej gejowski tort świata
Poniedziałek, 05.08.2019 Doda i Zalewski wykonali symboliczne gesty dla osób LGBTQ na koncertach
Poniedziałek, 22.07.2019 W czwartek wieczór solidarności ze społecznością LGBT+ w Krakowie
Poniedziałek, 22.07.2019 Akcja: w środę wychodzimy z domu z tęczowymi naklejkami
Wtorek, 18.06.2019 Malowanie tęczy na chodniku to zbrodnia przeciwko narodowi?