Co tydzień publikujemy spis newsów, które albo nam umknęły, albo na które po prostu nie mieliśmy czasu. Macie jakiś temat, który nam chcecie podrzucić? Przeczytaliście coś, co chcielibyście, żeby się znalazło u nas na stronie? Piszcie śmiało. Zaczynamy wydanie nr 4.
Przyjrzyjmy się, co wydarzyło się na świecie
Wielka Brytania i nagrody sojusznicze. Książę William został nominowany do nagrody jako sojusznik społeczności LGBT. Jako pierwszy członek rodziny królewskiej miał sesję w magazynie Attitude, a nawet swoją okładkę! Teraz czas na nagrody za wsparcie i akceptację – nagrody Straight Ally Award. Lista nominowanych? Oprócz księcia Harrego, Annie Lennox, Ariana Grande i Macklemore, Emma Watson, Anne Hathaway, Patrick Stewart, James Corden, Thierry Henry i JK Rowling.
Irlandia Północna coraz bliżej małżeństw jednopłciowych? Sinn Fein w odpowiedzi na zmianę społeczną chce walczyć o równość małżeńską. To głos elektoratu spowodował zmianę w programie partii. Irlandia Północna to jedyna część Wielkiej Brytanii, w której nie obowiązuje prawo do małżeństw wśród par jednopłciowych. Ustawa została zawetowana przez demokratów w Stormoncie, tamtejszym parlamencie.
W Irlandii zaś premierem może zostać zdeklarowany gej! Leo Varadkar, według sondaży, cieszy się największą popularnością wśród wyborców. Niezbyt popularny rząd boryka się z problemami i prawdopodobna jest rekonstrukcja rządu.
Hellena Dalli z rządu na Malcie: jest szansa, że małżeństwa jednopłciowe będą już w tym roku. Oczywiście to tylko obietnica, ale i tak – wow. W tak krótkim czasie tyle nowych praw. Egzekwowana polityka antydyskryminacyjna i równościowa, zazdrościmy. Wiemy, że są już projekty odpowiednich ustaw. Teraz pozostało nam tylko czekać.
A od dzisiaj - możemy brać ślub w Słowenii! Na adopcję przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, ale to dobry sygnał.
Zaś Węgry wygrywają wyścig o laur w kategorii najmniej przyjaznych nam miejsc. W miasteczku Asotthalom na południu Węgier, rządzi Laszlo Toroczkai. I chce on pozbyć się muzułmanów, zakazać noszenia burek i hidżabów oraz oficjalnie wspierać gejów i lesbijek. Niestandardowy zestaw, przyznajemy, ale grunt to być konsekwentnym w swoim uprzedzeniu.
Poniedziałek, 07.08.2017 Leo Varadkar: to kwestia czasu
Poniedziałek, 09.04.2018 Rząd irlandzki chce uczyć w szkołach o LGBT
Piątek, 09.02.2018 Dajcie nam równość na Walentynki!
Poniedziałek, 03.07.2017 Burza w szklance wody?
Środa, 30.10.2013 Popem w nierówność
W jaki sposób jest to opresyjne? Zmuszanie kobiet do zakrywania całego ciała, to odbieranie im twarzy, to odbieranie im tożsamości i możliwości uczestnictwa w życiu publicznym. Aby nawiązywać więzi, relacje między ludzkie trzeba się nawzajem rozpoznawać. Przykładowo: jeśli pani w burce zrobi coś dla Ciebie miłego, ale nie zdążysz podziękować, to jak ją następnym razem ją spotkasz, to nawet nie będziesz miał pewności, że to ona.
maxoku:
Bo trudno jest sprawdzić, czy kobieta nosi burkę bo chce, czy też mąż tego wymaga.
maxoku:
Jako odpowiedź zacytuję Ciebie: "jak się komuś nie podoba to może wracać do siebie."
To o hidżabie to już było takie uzupełnienie tematu. Nie żebym w tej kwestii był w kontrze do ciebie. Może nie powinienem adresować komentarza do ciebie lol.
A wracając do tematu to jestem pewien, że można lepiej rozwiązać ten problem niż takimi zakazami. Równie dobrze można by zakazać noszenie sukienek, bo też dla niektórych kobiet to będzie opresyjne lol. I dlaczego moja koncepcja jest niepraktyczna? Inną sprawą jest to, że jak ktoś przyjeżdża do nas powinien dostosować się do naszych standardów, czyli np. nie zmuszać do noszenia burki. Można to osiągnąć np. poprzez edukację. A jak się komuś nie podoba to może wracać do siebie. Twój sposób może być też niepraktyczny gdyż może wywołać bunt i zamknięcie się na przejmowanie elementów naszej kultury. Czyli kobiety nie będą nosiły burek, ale cała reszta pozostanie bez zmian. To się nazywa wylać dziecko z kąpielą XD.
A zakazywanie hidżab nie miałoby nawet sensu, gdyż coś podobnego istnieje w naszej kulturze. Dla przykładu zakonnice zakrywają swoje włosy w takiej mierze. Ale zmuszanie do noszenia już jak najbardziej jest niedopuszczalne.
Masz pamięć złotej rybki, czy nie przeczytałeś uważnie mojego pierwszego wpisu, który brzmiał tak:
Może w pierwszej kolejności po prostu zakazać zmuszania do noszenia czegoś. Ale zaraz, takie prawo już powinno istnieć w cywilizowanych krajach lol.
Twoja koncepcja jest sprawiedliwsza, ale niepraktyczna.
Moja narusza pewne wolności, jednak daje większe szanse na pożądany efekt.
maxoku:
Rozumiem Ciebie, ale ja nie jestem idealistą bezwzględnym. Mam swoje wartości, jednak jestem realistą i pragmatykiem. Jeśli w walce o istotniejsze wartości, trzeba poświęcić te mniej ważne, to trudno. Zmuszanie kobiet do zakrywania całego swojego ciała jest wg mnie opresyjne. To jest dla mnie wystarczający powód.
maxoku:
Ale poprawi sytuację kobiet muzułmańskich w Europie i utrudni przenoszenie kultury, która jest dyskryminująca dla kobiet, do Europy.
A zakazywanie hidżab nie miałoby nawet sensu, gdyż coś podobnego istnieje w naszej kulturze. Dla przykładu zakonnice zakrywają swoje włosy w takiej mierze. Ale zmuszanie do noszenia już jak najbardziej jest niedopuszczalne.
Może w pierwszej kolejności po prostu zakazać zmuszania do noszenia czegoś. Ale zaraz, takie prawo już powinno istnieć w cywilizowanych krajach lol. Nie stawiam nikogo przeciwko nikomu. Ale zakazywanie jednym noszenia tego tylko dlatego, żeby inne nie musiały jest jednak bez sensu. Wygląda mi to na odpowiedzialność zbiorową. Ze zlej strony zabierasz się za problem. Żeby nie było, że popieram noszenia burek, ale żeby ograniczać czyjąś wolność w takim zakresie potrzeba jednak lepszych argumentów. Takim mógłby być np. to, że zakrywa twarz, ale powinno wtedy obejmować również inne części garderoby, które zakrywają twarz czyli np. kominiarki. I zakazanie burek w Europie w żaden sposób nie wpłynie na sytuację kobiet w krajach muzułmańskich^^.
To możemy nazwać taki zakaz ograniczaniem wolności człowieka.
Jeśli jednak po jednej stronie ja stawiam kobiety dyskryminowane przez swoją kulturę, które stawia się niżej od mężczyzn, które są uznawane za własność swoich mężów i rodzin, które nawet w przypadku gwałtu są uznawane za winne, które w swoich krajach nie mogą robić tak błahych rzeczy jak prowadzenie samochodu czy jazda na rowerze, które nie mogą oglądać zawodów sportowych w których uczestniczą mężczyźni, które nie mogą wykonywać wiele zawodów, a Ty stawiasz kobiety, które nie będą mogły założyć burki, gdy uznają to za modne.... to ja chyba wygrywam w tej licytacji?
Większość muzułmanek zakłada burki, nikaby, czadory hidżaby bo musi, a nie dlatego, że uznały to za modne.
Tak, zakaz noszenia burki i nikabu to jest ograniczanie wolności człowieka. Jest to pewien koszt. Jednak uważam, że korzyści przeważają na kosztami.
Tak, jeśli jakaś religia używa kominiarek jako formę opresji wobec kobiet.