"Krajowe Centrum ds. AIDS ma zostać zlikwidowane. Los 10 tysięcy pacjentów jest zagrożony" - doniósł w środę portal OKO.press. KC ds. AIDS, jak i Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, czy Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii - staną się częścią Urzędu Zdrowia Publicznego. Działania będą jednak kontynuowane.
"Nie ma co siać paniki, program np. lekowy na lata 2017-2021 jest zatwierdzony przez Ministerstwo Zdrowia. Monitorujemy sprawę" - mówi w rozmowie z nami Maria Brodzikowska, prezeska Stowarzyszenia Profilaktyki HIV/AIDS "Jeden Świat".
W środę
portal OKO.press doniósł, że
Krajowe Centrum ds. AIDS zostanie zlikwidowane i nie jest pewne co z pacjentami, którzy biorą udział w programie leczenia antyretrowirusowego (ARV). O tym, że KC ds. AIDS zostanie "wchłonięty" przez Urząd Zdrowia Publicznego wiemy jednak już tak naprawdę od lipca zeszłego roku - to wtedy Minister Zdrowia, Konstanty Radziwiłł, ogłosił "strategię zmian w systemie ochrony zdrowia w Polsce" i m.in. zlikwidowanie NFZ."Za zdrowie publiczne odpowiada dziś cały szereg instytucji, które w celu zwiększenia sprawności należy połączyć w jeden Urząd Zdrowia Publicznego nadzorowany przez sekretarza/podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia. W skład nowego urzędu zdrowia publicznego wejdą: Państwowa Inspekcja Sanitarna, część profilaktyczna należąca dziś do NFZ, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Krajowe Centrum ds. AIDS, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, a także działania finansowane z Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych. Obok Urzędu Zdrowia Publicznego będzie działał Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, który będzie wsparciem merytorycznym dla całego obszaru zdrowia publicznego" - czytamy
w dokumencie, dostępnym na stronie ministerstwa.Co zatem z dotychczasowymi działaniami KC ds. AIDS? Czy są one zagrożone? Maria Brodzikowska, prezeska Stowarzyszenia Profilaktyki HIV/AIDS "Jeden Świat" mówi, że
"nie ma co panikować", a nowy program polityki zdrowotnej, dotyczący leczenia antyretrowirusowego
został zatwierdzony przez MZ w styczniu (można go znaleźć
na stronie ministerstwa). "Pieniądze na lekarstwa będą, jest też zakupiony ich zapas" - mówi Brodzikowska, która dodaje także, że po tekście w OKO.press "bardzo dużo ludzi do nas napisało z zapytaniem co się dzieje i czy mają się zacząć bać i czy będzie leczenie".
Co zatem z profilaktyką? Prezeska Jednego Świata podkreśla, że na profilaktykę HIV/AIDS nigdy nie było dużo pieniędzy i organizacje wiele działań robią po prostu za darmo. Zaznacza jednak, że podchodzenie do tematu HIV/AIDS w Polsce pod kątem tego, że dużo wydaje się na leczenie więc na profilaktykę nie wystarcza jest bardzo niesprawiedliwe i stygmatyzujące wobec osób, które się leczą. "Z drugiej strony w sytuacji, gdy program lekowy był opracowywany, sugerowanie, że za dużo się na niego wydaje było po prostu nie fair" - mówi Brodzikowska.
Jeden Świat dodaje, że organizacje zajmujące się HIV w Polsce znają temat, "monitorują sytuację" i dbają o to, by pacjenci mieli dostęp do leczenia.
(md)
jeśli do tego się sprowadza profilaktyka/edukacja ds.AIDS-to lepiej ją zlikwidować i zaczynać wszystko od podstaw... zwrócę uwagę, że takie trendy serwują bez oporów portale internetowe i osoby po studiach wyższych(tajemniczy facet z reportażu to ktoś znany z naszego środowiska-kiedyś działał w teatrach alternatywnych przy granicy z Czechami/Niemcami)
patologią jest brak wiedzy czy wliczenie choroby w zwyczajne koszty życia??po co myśleć o zdrowiu, skoro leczenie jest skuteczne i dotowane??
Zdychają zwierzęta. Ludzie umierają.