Madonna wraca za kamerę: i nie zapomina o ważnej dla niej społeczności LGBT. W jej nowym filmie, "Loved", do którego współtworzyła scenariusz i który wyreżyseruje jednym z głównych bohaterów będzie gej. "Ta historia dotyka wiele ważnych wątków, na rzecz których zawsze się wypowiadałam - walki o prawa kobiet, praw gejów i lesbijek, praw obywatelskich, zawsze walczyłam o przegranych" - mówi ikona w rozmowie z "Harper’s Bazaar".
Film będzie adaptacją książki Andrew Sean Greer'a, "The Impossible Lives of Greta Wells". Opowiada ona o kobiecie, która ma okazję przeżyć swoje trzy alternatywne życia w różnych czasach: w 1918, w 1941 i w latach 80. Ważną postacią w książce jest brat bliźniak głównej bohaterki, Felix, który jest gejem.
Co ujęło Madonnę w historii Greer'a? "Ta historia dotyka wiele ważnych wątków, na rzecz których zawsze się wypowiadałam - walki o prawa kobiet, praw gejów i lesbije, praw obywatelskich, zawsze walczyłam o przegranych" - mówi artystka w rozmowie z "Harper’s Bazaar" i rozwija swą myśl:
"Zawsze czułam się nękana. Wiem, że wiele osób powie: to jakiś żart, jesteś odnoszącą sukcesy, białą, bogatą gwiazdą pop, ale przez całą moją karierę dostawałam po głowie - ponieważ jestem kobietą i ponieważ odmówiłam prowadzenia zwykłego życia.
Stworzyłam bardzo niekonwencjonalną rodzinę. Mam kochanków, którzy są młodsi ode mnie o trzy dekady. To sprawia, że ludzie nie czują się komfortowo. Mam wrażenie, że cokolwiek zrobię, ludzie nie czują się komfortowo. Dlaczego więc ta książka do mnie pasuje? Dlaczego chciałam zrobić z niej scenariusz? Ponieważ dotyka ona mnie na tylu poziomach i porusza wiele ważnych wątków. Zwłaszcza teraz to historia bardzo na czasie" - mówi Madonna.
Madonna współtworzyła scenariusz do filmu, będzie też jego reżyserką. Jej ostatni film, "W.E.", opowiada historię romansu Edwarda VIII z Wallis Simpson.
(md)