Trzęsienie ziemi we Włoszech jest karą boską za związki partnerskie? Takie słowa padły na antenie włoskiego Radia Maria (Maryja) z ust księdza Giovanniego Cavalcoliego. Wypowiedź księdza skrytykował Watykan, podkreślając, że jest "obraźliwa dla wierzących i skandaliczna dla tych, którzy nie wierzą" - powiedział bliski współpracownik papieża Franciszka, arcybiskup Angelo Becciu.
Przypomnijmy, że w lutym głosami 173 do 71
włoski senat uchwalił ustawę o związkach cywilnych osób tej samej płci. Premier Włoch nazwał ten moment "historycznym", ale przyjęcie ustawy poprzedziła wielotygodniowa gorąca debata oraz usunięcie z projektu ustawy kwestii adopcji. W połowie maja włoska Izba Deputowanych uchwaliła ustawę, poparło ją 372 parlamentarzystów, przeciwko było 51, 99 wstrzymało się od głosu.
Włoskie Radio Maryja połączyło tragiczne trzęsienia ziemi, które w ostatnich tygodniach nawiedzają Włochy ze związkami partnerskimi. Na antenie rozgłośni ksiądz Giovanni Cavalcoli powiedział, że to kara boska.
Słowa księdza szybko skomentował bliski współpracownik papieża Franciszka, arcybiskup Angelo Becciu. Duchowny stwierdził w rozmowie z włoską agencją Ansa, że wypowiedzi takie pochodzą z "okresu przedchrześcijańskiego i nie są zgodne z teologią Kościoła, ponieważ są sprzeczne z wizją Boga przedstawioną przez Chrystusa". Przedstawiciel Watykanu nazwał słowa Cavalcoliego "obraźliwymi i skandalicznymi" i dodał: "Możemy jedynie prosić naszych braci, dotkniętych przez tragedię trzęsienia ziemi, o przebaczenie za to, że zostali wskazani jako ofiary złości Boga. Niech wiedzą, że ze strony papieża mają współczucie, solidarność i wsparcie".
Całą sytuację skomentował
na swojej stronie ks. Krzysztof Charamsa. "Skandaliczne jest tylko to, że Watykan przeprosił ofiary trzęsienia ziemi, nie szkalowanych gejów, których bezkarnie obraża i stygmatyzuje" - napisał ujawniony ksiądz, dodając: "Lepiej żeby w Watykanie homofobiczni faryzeusze aparatczycy nikogo nie przepraszali... Ich słowa nie mają żadnej wartości, bo potwierdzają tylko brak wstydu i rozumu".
(red)
bywają bardziej prymitywne podcasty w internecie-i bynajmniej nie są one adresowane do katolików... Kościół Franciszka poradzi sobie z wypowiedziami tego typu... szkoda, że polski odpowiednik tej stacji szokuje bardziej i że nikt nie robi z tego powodu larum...