Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 26.09.2016, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Pierwsza trans-rodzina w Ameryce Południowej?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (21)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (21)

Jesteśmy taką samą rodziną, jak każda inna

Fernando Machado i Diane Rodriguez przejdą do historii, jako pierwsi rodzice trans w Ameryce Południowej, którzy doczekali się potomstwa. "Jesteśmy taką samą rodziną, jak każda inna. Chociaż nie mamy takich samych praw, jesteśmy taką samą rodziną" - mówią BBC.

Zarówno Fernando, jak i Diane byli aktywistami w Ekwadorze, skąd pochodzą. Dlatego też postanowili upublicznić informację o ciąży Fernanda i o tym, że wspólnie zamierzają wychowywać dziecko.

"Nigdy nie sądziłam, że mogę zostać matką, albowiem jestem transseksualna" - mówi w rozmowie z BBC Diane i dodaje, że z powodu upublicznienia sprawy była kilka razy atakowana.

Dziecko urodziło się w czerwcu, nie ma jeszcze imienia. Para nazywa go "Caraote" - ślimaczek.

Fernando i Diane są razem od 2013 roku.

(red)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (36)
walentynka-biseksualna-wbi wikash btssb golab truskaweczka11 agaba111 ewelin2 teru2 nayo-nayomi asia-morawa
Nie podoba mi się (2)
moonsugarine
Komentarze (21)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
maxoku
29.09.2016 15:46 maxoku (39) Radom
shingao:
Ty chyba jednak gejem nie jesteś. Prawdziwy gej bałby się roztycia i pojawienia rozstępów ;)
A kto powiedział, że bym się nie bał?^^ lol
cytuj zgłoś 0 1
shingao 新顔
29.09.2016 1:41 shingao (40) Szczecin
maxoku:
Gdyby to było np. jakimś magicznym sposobem możliwe (i miałbym dla kogo ;p) urodzić dziecko, to bym to zrobił i wcale nie dlatego, że czuję się kobietą (bo tak nie jest), tylko dlatego, żebym mógł. Zapewne nie byłoby to dla mnie zbyt komfortowe, ale bym się poświęcił.


Ty chyba jednak gejem nie jesteś. Prawdziwy gej bałby się roztycia i pojawienia rozstępów ;)
cytuj zgłoś 0 0
maxoku
28.09.2016 23:38 maxoku (39) Radom
@wawale
No właśnie czemu ci taki sposób powiększenia rodziny przeszkadza? Wiele osób trans miało dzieci zgodnie z płcią biologiczną, z którą się urodzili i jakoś nie słyszałem, żeby ktoś się o to czepiał. Ja tam słyszałem, że bardzo duży odsetek nie decyduje się na ten ostatni krok (operację), więc takie zwykłe zarzucanie im, że go nie dopełnili jest trochę bez sensu. Może właśnie go odwlekają, żeby najpierw mieć dzieci w ten sposób. Powtórzę to znowu, wcale nie jest powiedziane, że Fernandowi ta ciąża się podoba jak kobietom i z tego powodu ma być ciągnięty z powrotem w płeć żeńską. Trzeba sobie zadać pytanie dlaczego faceci i ciąża do siebie nie pasują? Tylko z powodu biologii? Czyżby właśnie osobom transseksualnym biologa szczególnie ciąży? Po prostu wykorzystali okazję, że mogą mieć w ten sposób dzieci i mają.

Przypomina mi to trochę jak geje nie lubią bi. A prawilne osoby trans nie lubią tych co zachodzą w ciążę lol. Społeczeństwo nie uznaje transseksualizmu z powodu zbyt sztywnego pojmowania płci. Spodziewałbym się, że osoby trans będą mniej sztywne w tej kwestii. Słuchaj, powiem tak (chociaż to będzie kompletne s-f lol). Gdyby to było np. jakimś magicznym sposobem możliwe (i miałbym dla kogo ;p) urodzić dziecko, to bym to zrobił i wcale nie dlatego, że czuję się kobietą (bo tak nie jest), tylko dlatego, żebym mógł. Zapewne nie byłoby to dla mnie zbyt komfortowe, ale bym się poświęcił. Może Fernando właśnie się tak poświęca, bo nikt nie powiedział, że to dla niego komfortowe i czuje się przez to jak kobieta^^. Jako osoba trans chyba w szerszym stopniu pojmujesz różnice pomiędzy płciami, a sprowadzasz wszystko do ciąży. Wiem istotny element, ale chyba nie całkowicie definiujący.

I pochwaliłabyś się szczegółową wiedzą o bohaterach artykułu. Ta cała dyskusja wzbudziła we mnie ciekawość poznania szczegółów na ten temat lol.
cytuj zgłoś 1 2
Ikona
28.09.2016 22:37 wawale
maxoku:

@wawale
Pierwszy raz słyszę, że osoba transseksualna musi przejść operację, żeby nią być^^. Poza tym skąd wiesz, że ma damskie dokumenty, skoro to dokumenty dostaje najpierw, a operację ma później? A jak już się narodzi tych dzieci dla swojej oblubienicy to pewnie pomyśli o robieniu się bardziej męskim^^.

I tutaj podam przykład podsunięty mi przez mojego poprzedniego rozmówcę ;p. Czy jeżeli gej przez ileś tam lat żyje jak hetero to przez to nie jest gejem? A może staje się nim dopiero jak znajdzie sobie chłopaka? To czy są to osoby trans, mogą tak naprawdę odpowiedzieć tylko one. Jedni wybierają adopcję, a oni wybrali taki sposób na założenie rodziny. Co ci to przeszkadza? Zazdrościsz?


Nie zazdroszczę im dziecka. Czytaj uważnie chłopie. Pogratulowałam im tego. Tutaj nie chodzi o to, że dziecko się urodziło. Martwi mnie, że zdecydowali się na taki sposób powiększenia rodziny. Osoba transseksualna nie przechodzi operacji, żeby stać się osobą transseksualną. Jak już to robi to, żeby w jak największym stopniu stać się kobietą/mężczyzną z fizycznego punktu widzenia. Wspominam o operacji bo osoby transseksualne dosyć poważnie cierpią z powodu własnego ciała i chcą skorygować je jak najszybciej, a tego u nich nie widać. Dlaczego tak wiele kontrowersji budzi ciąża? Bo ten facet walczył o to, żeby postrzegano go jako faceta. Ciąża jest przypisana kobietom. Na jego miejscu nie zdecydowałam bym się na tak ryzykowny ruch. Ważną rzeczą jest akceptacja przez społeczeństwo (gdyby liczyło się wyłącznie nasze wewnętrzne poczucie do przynależności do danej płci to żadna transseksualna osoba by się nie ujawniała tylko żyła z przekonaniem, że jest kimś innym niż wskazuje na to płeć biologiczna), a ono nigdy nie zrozumie tego, że mężczyzna urodził dziecko i planuje kolejne. Facet i ciąże to dwie wykluczające się rzeczy. Na pewno nie płaszczyźnie transseksualizmu. Gdyby inaczej określił siebie to nie byłoby problemu. Natomiast ciąża faceta i to o co walczą osoby transseksualne nie łączą się ze sobą.
cytuj zgłoś 7 0
maxoku
28.09.2016 22:21 maxoku (39) Radom
shingao:
Nie zrozumiałeś. Skrytykowałem Twoje rozumowanie, że skoro czegoś jest więcej to jest to bardziej prawdopodobne. Zaprezentowałeś argumentację w stylu: na świecie jest więcej owadów od ludzi, więc bardzo prawdopodobne, że większość użytkowników Queer.pl to owady.
To ty nie zrozumiałeś mojego rozumowania. I nie wiem skąd ci przyszło coś takiego? Mnie owady nigdy nie przychodzą do głowy XD. Nie myśl za daleko następnym razem to nie będzie nieporozumień^^. A poza tym jaki jest twój tok rozumowania, że najprawdopodobniej był bi? Ja przynajmniej jakiś podałem, a ty nie^^.

@wawale
Pierwszy raz słyszę, że osoba transseksualna musi przejść operację, żeby nią być^^. Poza tym skąd wiesz, że ma damskie dokumenty, skoro to dokumenty dostaje najpierw, a operację ma później? A jak już się narodzi tych dzieci dla swojej oblubienicy to pewnie pomyśli o robieniu się bardziej męskim^^.

I tutaj podam przykład podsunięty mi przez mojego poprzedniego rozmówcę ;p. Czy jeżeli gej przez ileś tam lat żyje jak hetero to przez to nie jest gejem? A może staje się nim dopiero jak znajdzie sobie chłopaka? To czy są to osoby trans, mogą tak naprawdę odpowiedzieć tylko one. Jedni wybierają adopcję, a oni wybrali taki sposób na założenie rodziny. Co ci to przeszkadza? Zazdrościsz?
cytuj zgłoś 0 2
Ikona
28.09.2016 21:34 wawale
Pozwólcie, że wypowie się na ten temat osoba transseksualna :)

Czego tak właściwie dotyczy problem? Narodzin dziecka? Osobiście gratuluję im tego wyczynu, który dla wielu pozostanie jedynie marzeniem. Trzeba cieszyć się ich szczęściem.

Mnie bardziej martwi fakt, że Fernando i Diane'a są razem od 2013 roku, a na hormonach pewnie kolejne 3 lata. Jeśli przez 6 lat para nie przeszła operacji na narządach płciowych, a zdecydowała się na dzieci (ogłosili, że będą starali się o kolejne) to coś tutaj nie gra. Osoba transseksualna pragnie nieodwracalnych zmian swojego ciała. Nasuwa się pytanie: Czy na pewno powinniśmy nazywać parę z Ekwadoru osobami transseksualnymi?

Inną kwestią jest postrzeganie osób transseksualnych przez społeczeństwo zgodnie z ich płcią przeżywaną. Czy osoba, która od +/- 6 lat stoi w miejscu na pewno chce tych zmian? Warto również napomnieć, że bez sądownej zmiany w dokumentach operacje nie są możliwe, a więc ojciec dziecka po dziś dzień żyje z damskimi dokumentami. Ciąża Fernando cofa go o milowy krok w jego walce o postrzeganie go jako mężczyzny. Musimy pamiętać, że postrzega nas społeczeństwo. Ono nigdy nie zrozumie tego, że on walczy o bycie facetem, a chce rodzić dzieci. Dlaczego? Faceci nigdy nie rodzili dzieci i przeciętny Kowalski (czy to w Polsce czy Ekwadorze) nie będzie traktował go poważnie. Ja też nie traktuję jego transseksualizmu poważnie. Jest tak wiele czynników wzbudzających kontrowersję, że zaczęłabym zastanawiać się nad tym czy Fernando nie jest po prostu osobą z kategorii genderfluid.
cytuj zgłoś 1 0
shingao 新顔
28.09.2016 21:28 shingao (40) Szczecin
@maxoku

Nie zrozumiałeś. Skrytykowałem Twoje rozumowanie, że skoro czegoś jest więcej to jest to bardziej prawdopodobne. Zaprezentowałeś argumentację w stylu: na świecie jest więcej owadów od ludzi, więc bardzo prawdopodobne, że większość użytkowników Queer.pl to owady.
cytuj zgłoś 0 0
maxoku
28.09.2016 21:17 maxoku (39) Radom
shingao:
To chyba jednak bardziej prawdopodobne, że to hetero. Hetero jest więcej. I oczywiście bardzo prawdopodobne, że jego ojczystym językiem jest chiński, bo to najpopularniejszy język (jako język ojczysty).
Facepalm^^. Jeżeli teraz jest z facetem to najbardziej prawdopodobne, że jest gejem. Nie może być hetero, bo jest z facetem, ale jest jeszcze możliwość, że jest bi. Jeśli by gadał chińskimi dialektami to bardziej prawdopodobne by było, że jest chińczykiem, ale istnieje też szansa, że się po prostu któregoś nauczył^^.
cytuj zgłoś 0 0
shingao 新顔
28.09.2016 18:56 shingao (40) Szczecin
maxoku:
Teoretycznie bardziej prawdopodobne, bo według badań gejów jest więcej niż bi^^.


To chyba jednak bardziej prawdopodobne, że to hetero. Hetero jest więcej. I oczywiście bardzo prawdopodobne, że jego ojczystym językiem jest chiński, bo to najpopularniejszy język (jako język ojczysty).
cytuj zgłoś 0 0
maxoku
28.09.2016 18:41 maxoku (39) Radom
shingao:
Gdybyś zrobił z przyjemnością, to byś nie przestał być gejem. Po prostu nigdy nim nie byłeś.
Zależy o jakiego typu przyjemności mówisz^^. A skąd pomysł, że Fernando z przyjemnością zaszedł w ciążę?^^

shingao:
Mało prawdopodobne, ale możliwe.
Teoretycznie bardziej prawdopodobne, bo według badań gejów jest więcej niż bi^^.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Diane Ekwador Fernando rodzicielstwo rodzina Społeczeństwo Transpłciowi rodzice w Ekwadorze transpłciowość
Powiązane
Obraz Środa, 27.01.2010 Ciężarny mężczyzna urodzi w lutym Obraz Poniedziałek, 30.11.2009 II Festiwal Tęczowych Rodzin Obraz Poniedziałek, 07.08.2023 Jamie Lee Curtis o transpłciowej córce: „Będę walczyła i broniła jej prawa do szczęśliwego życia” Obraz Piątek, 03.02.2023 Czy nasze rodziny się nas wstydzą? Wyniki Europejskiego Sondażu Społecznego zaskakują. Obraz Piątek, 04.02.2022 Aktor Jacek Braciak i jego transpłciowy syn Konrad - ich pierwszy wspólny wywiad już w magazynie Replika
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się