Szumełda pobity podczas pogrzebu "Inki" i "Zagończyka"
"Zostaliśmy poturbowani i wyrzuceni z placu przed Bazyliką Mariacką. Byłem tam razem z Koderkami i Koderami oraz Mateuszem Kijowskim. Mam rozwaloną rękę. Wyrwano nam flagi przypinki" - napisał w niedzielę na Facebooku Radomir Szumełda, działacz, przewodniczący zarządu Komitetu Obrony Demokracji na Pomorzu i były polityk Platformy Obywatelskiej.
Do incydentu doszło podczas niedzielnych uroczystości pogrzebowych "Inki" i "Zagończyka" w Gdańsku, w których udział wzięli m.in. prezydent Andrzej Duda, czy premier Beata Szydło. Wśród tłumów ludzi, którzy zebrali się przed Bazyliką Mariacką, nie zabrakło przedstawicieli i przedstawicielek Ruchu Narodowego i Obozu Narodowo-Radykalnego. Pojawiła się także ok. 30-osobowa grupa Komitetu Obrony Demokracji, z Radomirem Szumełdą i Mateuszem Kijowskim.
Szumełda opowiadał, że gdy wchodził na plac przed Bazyliką, został napadnięty, a policja poprosiła, by opuścił teren. Lider KOD-u na Pomorzu udał się jednak do Kijowskiego i reszty "koderów". "ONR-wcy obrzucili nas wyzwiskami i obelgami. Krzyczeli: komuniści, złodzieje, pedały, czerwone świnie! Grozili, że trzeba nas zamordować. Kazali nam wynosić się z Polski" - opowiada Szumełda "Newsweekowi", relację z wydarzenia umieścił też na swoim Facebooku.
Na YouTube nie brakuje filmików z wydarzenia, które mają być dowodem na "prowokację KOD". Co na nich widzimy?
Przypomnijmy, że w 2012 roku Radomir Szumełda ujawnił się w reportażu w "Dzienniku Bałtyckim". Z Platformą Obywatelską związany był od 2005 roku, wcześniej angażował się w kampanię wyborczą Andrzeja Olechowskiego. W 2011 startował z list PO (z ostatniego miejsca) w wyborach parlamentarnych: zdobył 6 656 głosów, co dało mu dziesiąty wynik, ale do Sejmu się jednak nie dostał. W 2015 roku Szumełda ogłosił, że po 10 latach odchodzi z partii, podkreślając, że "wygląda, że Platforma obierze bardziej konserwatywny kurs, który światopoglądowo będzie mi bardzo odległy i zrozumiałem, że nie będę miał możliwości realizacji swoich postulatów".
Obecnie działacz jest przewodniczącym zarządu Komitetu Obrony Demokracji na Pomorzu.
(red)
Też mi się nie podoba ,że inne ugrupowania przyszły na pogrzeb z transparentami .Wszystkich traktuję równo.
Serio? Jakos słabo to widać w Twoich komentarzach.
Odwróćmy sytuację: ktoś organizuje właśnie uroczysty pogrzeb jakiegoś "przysłowiowego" Harveya Milka, na który stawiają się wszystkie organizacje LGBT, każda ze swoimi flagami, sztandarami. Nagle na tym pogrzebie pojawiają się ONR-owcy. Jaka byłaby wasza reakcja?
Sorry, ale wszelkie lewackie ugrupowania od roku zajmują się głównie nazywaniem żołnierzy wyklętych "zbrodniarzami wojennymi" i kontestują WSZELKIE działania obecnej władzy, która akurat tychże traktuje z czcią. Mamy tu symboliczny pogrzeb dwójki owych wyklętych. I na ten pogrzeb nagle zlatują się KOD-owcy co nazywają Łupaszkę zbrodniarzem i porównują jego ugrupowanie do UPA.
Panie Szumełda - idź pan czcić swoich, a od pogrzebów "zbrodniarzy" się pan odpieprz i nie dziw się, że dostajesz pan w papę.
Też mi się nie podoba ,że inne ugrupowania przyszły na pogrzeb z transparentami .Wszystkich traktuję równo . To nie była zwykła manifestacja polityczna , więc bardzo niestosowne było demonstrowanie swoich poglądów politycznych i prowokowanie burd.
Kluby Gazety polskiej to nie przychodzą z transparentami? ONR nie przychodzi?
Inną miarę przykładasz do swoich, inną do tych co nie lubisz. Hipokryta jesteś.
Gdyby chcieli tylko wziąć udział w uroczystościach , to by nie przychodzili z symbolami kodu . To była ewidentna prowokacja . A powiedz mi po co oni chodzą na miesięcznice smoleńskie ?
Było wiadomo ,że na tym pogrzebie będą głównie środowiska prawicowe i skrajnie prawicowe , więc jeżeli przyszli ze swoimi kodowskimi symbolami , to było oczywiste ,że będzie zadyma .
Bohaterowie narodowi "należą" do narodu czy do narodowców? Prawica ma wyłączność na patriotyzm?
Opieram się na doniesieniach medialnych.
Te media to tabloidy a'la niezalezna.pl?
Było wiadomo ,że na tym pogrzebie będą głównie środowiska prawicowe i skrajnie prawicowe , więc jeżeli przyszli ze swoimi kodowskimi symbolami , to było oczywiste ,że będzie zadyma . Oni podobno chodzą na miesięcznice smoleńskie i pewnie liczą ,że jakaś moherowa babcia zdzieli ich parasolką a póżniej w tvnie powiedzą ,że narodowcy biją obrońców demokracji .