Historyczna chwila dla Kanadyjczyków: po raz pierwszy w historii premier kraju wziął udział w tęczowej paradzie. Justin Trudeau, dla którego to nie było jednak pierwsze takie wydarzenie, podkreślał kilka dni wcześniej, że prawa człowieka, jak i więc kwestie LGBT są dla kanadyjskiego rządu bardzo ważne.
*Trudeau gracefully waves a flag* #TorontoPride pic.twitter.com/IIe5PW8IGf
— Carman Tang (@carmanultrasoft) July 4, 2016
Justin Trudeau became the the first sitting Canadian Prime Minister to take part in Toronto's Pride parade on Sundayhttps://t.co/JB9FJjk6fL
— ABC News (@ABC) July 4, 2016
Wtorek, 16.08.2016 Trudeau na Montreal Pride: prawa LGBTQ są prawami człowieka
Wtorek, 17.12.2019 Premier Kanady chce całkowitego zakazu "terapii" konwersyjnych
Piątek, 08.12.2017 Premier Kanady na okładce magazynu LGBT
Czwartek, 01.08.2019 Premier Kanady Justin Trudeau odwiedził bar LGBT
Piątek, 28.12.2018 Kanada uczci 50-lecie depenalizacji kontaktów homoseksualnych
Jesli ktos sie nie ceni to wtedy jest zły na siebie za wszystko co sie w nim nie podoba innym a to prowadzi najcześciej albo do homofobii albo nawet dalej do niszczenia siebie i innych homo - vide morderca z orlando.
Także podstawa zycia to cenić siebie i miec w dupie co inni mowia jesli ich jedynym argumentem jest ich rozumienie moralności.
Dokładnie tak. Jeśli komuś się coś we mnie nie podoba to jego problem, nie mój. Nie ukrywam się ze swoją orientacją, a jakoś szczególne nieprzyjemności nigdy mnie w życiu z jej powodu nie spotkały.
I druga sprawa - będąc w liceum usłyszałam kiedyś od pewnej osoby, że: jak minie mi okres buntu, "to" też mi przejdzie i będę "normalna". Przestraszyłam się co będzie jeśli faktycznie ma rację :O Na szczęście mi nie przeszło, choć okres buntu mam dawno za sobą ;)
Zgadza się. Więc..nie wiem jak to odczytać?
Jesli ktos sie nie ceni to wtedy jest zły na siebie za wszystko co sie w nim nie podoba innym a to prowadzi najcześciej albo do homofobii albo nawet dalej do niszczenia siebie i innych homo - vide morderca z orlando.
Także podstawa zycia to cenić siebie i miec w dupie co inni mowia jesli ich jedynym argumentem jest ich rozumienie moralności.
Wybacz, ale to bzdura. Faktycznie jakie to "szczęście" być w grupie społecznej która stanowi mniejszość, a przez to nie jest "normą" i od urodzenia poddawana jest chyba największym próbom jakie mógł trafić dobór naturalny..nie znam geja, który na początku swej drogi w tym "środowisku" gdyby miał wybór zanim się urodził, nie wybrał by życia po drugiej stronie.
Hmm, może to kwestia testosteronu i faceci mają inaczej. Ja bym wolała się w ogóle nie urodzić niż urodzić się jako heteroseksualistka. Jako gej też nie chciałabym się urodzić.
Wybacz, ale to bzdura. Faktycznie jakie to "szczęście" być w grupie społecznej która stanowi mniejszość, a przez to nie jest "normą" i od urodzenia poddawana jest chyba największym próbom jakie mógł trafić dobór naturalny..nie znam geja, który na początku swej drogi w tym "środowisku" gdyby miał wybór zanim się urodził, nie wybrał by życia po drugiej stronie.