Nikt nie powinien być prześladowany z powodu seksualności
1. Książę William na okładce "Attitude".
2. Przedstawiciel brytyjskiej rodziny królewskiej apeluje o akceptację dla LGBT.
3. Media nie mają wątpliwości: to historyczna chwila.
Światowe media nie mają wątpliwości: to historyczny moment - po raz pierwszy przedstawiciel brytyjskiej rodziny królewskiej pojawił się na okładce magazynu LGBT. W środku lipcowego numeru "Attitude" znajdziemy apel księcia Williama, wzywający do akceptacji dla gejów, lesbijek, ludzi biseksualnych i transpłciowych.
W zeszłym roku książę William pojawił się w jednej z brytyjskich szkół podczas warsztatów przeciwko homofobii, w maju doszło do spotkania z przedstawicielami i przedstawicielkami organizacji LGBT, podczas których dyskutowano m.in. o dyskryminacji nieheteroseksualnej młodzieży.
Okładkowe zdjęcie zrobił Leigh Keily, widzimy na nim uśmiechniętego Williama w białej koszuli. Obok zdjęcia znalazł się napis: "Tworzenie historii: książę William spotkał się z Attitude" i cytat księcia - "Nikogo nie powinno szykanować się przez wzgląd na orientację seksualną czy jakikolwiek inny powód".
"Nikt nie powinien być narażony na nienawistną postawę, z jaką ci młodzi ludzie zmagają się na co dzień. Młodzi geje, lesbijski i osoby transseksualne, które poznałem dzięki współpracy z "Attitude", wykazują się niebywałą odwagą, mówiąc głośno o szykanowaniu i dając nadzieję tym, którzy padają ofiarą nienawiści. Ich siła i optymizm powinien zachęcać nas wszystkich do tego, by przeciwdziałać przejawom znęcania się, gdziekolwiek się z nimi spotkają" - czytamy w środku numeru. "Co mógłbym powiedzieć osobom, które to czytają i zmagają się z tym problemem na co dzień? Nie tolerujcie tego. Porozmawiajcie z zaufaną osobą dorosłą, przyjacielem, nauczycielem, zadbajcie o pomoc, której potrzebujecie. Powinniście być dumni z tego, kim jesteście. Nie macie się czego wstydzić" - dodaje książę William.
(red)
Najlepiej jakby ten skrót brzmiał Bglt.
jednak kojarzy się z H-etero, a w większości H-omofobami...
Hmm... jeśli uwzględnimy osoby aseksualne to wychodzi ABGLQT. Problem jak będziemy dopisywać kolejne literki. Proponuję podejść w sposób matematyczny. Zbiorem uwzględniającym wszystkie mniejszości seksualne, jest zbiór wszystkich osób minus zbiór osób heteroseksualnych, czyli osoby nie heteroseksualne. W logice negację określa się przez znak "¬".
Więc osoby nieheteroseksualne można zapisać jako ¬H.
¬H jest krótsze niż LGBTQAitp itd. :D
Ze kobiecie nalezy die pierwszeństwo jako słabej płci a to pogląd sprzeczny z równością płci. Ten skrót powinien byc w kolejności alfabetycznej.
Zgadzam się. W drzwiach najpierw przepuszczę lesbijkę, potem geja, następnie bi, a na samym końcu wpuszczę transa. A co! ;)
Po pierwsze nie "księżna Kate" tylko księżna Cambridge. Po drugie, ona nie jest katoliczka. Radzę, zanim zaczniesz naciskać klawiaturę to poczytaj. Nauka nie boli. :-)
https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1(...)a%20kate
- wzajemnie :-)
Po pierwsze nie "księżna Kate" tylko księżna Cambridge. Po drugie, ona nie jest katoliczka. Radzę, zanim zaczniesz naciskać klawiaturę to poczytaj. Nauka nie boli. :-)