"Dlaczego przegraliśmy z Kaczyńskim? Dlatego, że Donald Tusk inwestował w stadiony, autostrady, budował wielkie opery, filharmonie, a nie zainwestował w ludzi. Nie pokazał, jakie są zagrożenia, kiedy niszczymy fundamenty demokracji. Tusk mówił: sorry, ale za wcześnie, żeby wprowadzać zmiany obyczajowe, dzisiaj jest za późno" - mówił prezydent Słupska, Robert Biedroń w programie "Tomasz Lis".
W nowym programie Tomasza Lisa prezydent Słupska
oceniał obecne rządy, ale z perspektywy mniejszego miasta. "500 złotych jest ważne. Ja widzę, jak ci ludzie, którzy nie byli beneficjentami zmian nareszcie odzyskują godność. Dostać takie pieniądze a ich nie dostać, to odzyskanie godności. PiS łączy żądania socjalne z wykorzystaniem lęków: straszy uchodźcami, lękami ekonomicznymi. Gra na innych. Kaczyński odrobił lekcję, jest dobrze przygotowany do rządzenia" - podkreślał polityk.
Co zdaniem Biedronia może być w przyszłości alternatywą dla Prawa i Sprawiedliwości? W tej roli prezydent Słupska widzi Barbarę Nowacką.
Polityk
ostro też rozprawia się z poprzednimi rządami, zwłaszcza w kontekście coraz silniejszego skręcania naszego społeczeństwa w prawo. "Dlaczego przegraliśmy z Kaczyńskim? Dlatego, że Donald Tusk inwestował w stadiony, autostrady, budował wielkie opery, filharmonie, a nie zainwestował w ludzi. Nie pokazał, jakie są zagrożenia, kiedy niszczymy fundamenty demokracji. Tusk mówił: sorry, ale za wcześnie, żeby wprowadzać zmiany obyczajowe, dzisiaj jest za późno" - mówił Biedroń, pytając: "Kto zainwestował w to społeczeństwo, żeby było bardziej otwarte? Kto poświęcił atencję temu, żeby w szkole więcej mówiono o przemocy? Jestem przekonany, że dla dziecka ważniejsza jest przemoc w szkole, albo przemoc w domu niż budowa pantofelka. Polska szkoła jest kompletnie niedostosowana do dzisiejszych czasów".
Zapytany przez Tomasza Lisa, czy potrzebujemy mentalno-społecznej rewolucji, prezydent Słupska odpowiedział: "Może nie rewolucji, ale ewolucji. Inwestycji w polskie społeczeństwo, w które nie inwestowaliśmy przez ostatnie lata, zapomnieliśmy, wydawało nam się, że jak zbudujemy autostrady i stadiony to wszyscy będą szczęśliwi. Polska nadal nie jest zieloną wyspą".
(red)
Cofnijcie się proszę w czasie i przeczytajcie co mówił przed 500+,
facet nie tylko jak zajebistym działaczem, ale też zajebistym samorządowcem!
AM
Ale to normalne. Nie powinnam się czepiać.
Do sedna.
"Jestem przekonany, że dla dziecka ważniejsza jest przemoc w szkole, albo przemoc w domu niż budowa pantofelka."
Po stokroć tak.
Jak wiele dzieci targnęło się na swoje życie ponieważ były/są prześladowane w szkole? Jak wiele dzieci pocięło się? Jak wiele nie chce iść do szkoły?
Słuchałam, oglądam jeden z programów. Dyrektor tak wszystko... co za babsztyl. A do niej dołączyli inni ze szkoły. Nie ich wina itd.
Ślepi, głusi, nie chcą widzieć, nie chcą słyszeć.
Wspaniałe jest to ci tu zostało napisane. W Polsce jeszcze nikt na poważnie nie zajął się problemem przemocy w szkole. Wobec dzieci w ogóle. Nie było chyba żadnego programu edukacyjnego. Jeżeli dziecko jest bite cz maltretowNe w domu czy w szkole nie ma do kogo się zwrócić. To straszne i moim zdaniem tak to wina rządów.
Tak samo mówi się o problemie aborcji i ciąż wśród nastolatek. Chyba każdy się zgodzi ze 15 czy 16 latki nie powinny mieć dsieci. Dlaczego więc nie wprowadzone zostały jeszcze lekcje edukacji seksualnej? Myślę że 70 procent dziewczyn nie wie jak powinno działac ich ciało.
Nikt nie chce ruszać "smierdzacych" spraw. Bo ot mama bije prywatna sprawa. W szkole cie leją jesteś slabeusz. A rozmawiać z dziewczynkami o penisach to gwałt na ich niewinnosci
Gorzej, że Miller położył lewicę, a tak by się jakoś równo rozłożyło....
Ale to normalne. Nie powinnam się czepiać.
Do sedna.
"Jestem przekonany, że dla dziecka ważniejsza jest przemoc w szkole, albo przemoc w domu niż budowa pantofelka."
Po stokroć tak.
Jak wiele dzieci targnęło się na swoje życie ponieważ były/są prześladowane w szkole? Jak wiele dzieci pocięło się? Jak wiele nie chce iść do szkoły?
Słuchałam, oglądam jeden z programów. Dyrektor tak wszystko... co za babsztyl. A do niej dołączyli inni ze szkoły. Nie ich wina itd.
Ślepi, głusi, nie chcą widzieć, nie chcą słyszeć.
To przecież oczywiste.
Skąd pomysł, że Biedroń miał taki pomysł?
Z tekstu powyżej.
"Dlaczego przegraliśmy z Kaczyńskim? Dlatego, że Donald Tusk inwestował w stadiony, autostrady, budował wielkie opery, filharmonie, a nie zainwestował w ludzi. Nie pokazał, jakie są zagrożenia, kiedy niszczymy fundamenty demokracji. Tusk mówił: sorry, ale za wcześnie, żeby wprowadzać zmiany obyczajowe, dzisiaj jest za późno"
Oraz oryginalnej rozmowy, w której mówił na ten temat jeszcze więcej.
Czyli wyraźnie widać z zacytowanego fragmentu, że Tusk nie miał zamiaru wprowadzać żadnych zmian obyczajowych. A w każdym razie nie miał tego zamiaru "teraz" czyli wtedy.
"Za wsześnie" pokazuje wyraźnie, że kiedyś na takie zmiany miał przyjść czas. Przynajmniej w opini niektórych. Jednocześnie wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że wszelkie puszczanie oczka np. do LGBT to tylko ruchy pozorowane.