Od dziś w naszych kinach długo oczekiwana premiera filmu Toma Hoopera, "Dziewczyna z portretu". Jeżeli zastanawiacie się, czy warto iść do kina, odpowiadamy: TAK! I mamy na to aż pięć powodów.
Film, który ma szansę na cztery Oscary, jest adaptacją książki "Dziewczyna z portretu" Davida Ebershoffa, o życiu Lili Elbe, pierwszej osobie, która poddała się zabiegowi korekty płci. W głównej roli: zdobywca aktorskiego Oscara za rolę w filmie "Teoria wszystkiego", Eddie Redmayne. Na ekranie aktorowi towarzyszą m.in. Alicia Vikander, Amber Heard i Ben Whishaw.
DLACZEGO WARTO IŚĆ DO KINA?Eddie Redmayne i Alicia Vikander
Wspaniałe aktorstwo w filmie doceniła Akademia Filmowa, która nominowała Eddiego Redmayne'a i Alicię Vikander do aktorskich Oscarów. Warto jednak zwrócić uwagę, że Redmayne dzięki wcieleniu się w rolę Lili stał się ważnym sojusznikiem ludzi transpłciowych: często w wywiadach podkreśla, że "Dziewczyna z portretu" otworzyła mu oczy na to, co przeżywa społeczność trans. "Uderzyło mnie, że dyskryminacja i niezrozumienie, których doświadczyła Lili, tak bardzo przypominają doświadczenia współczesne. Minęło prawie sto lat, a w 31 stanach Ameryki wciąż można za transseksualizm stracić pracę. Ciągle osoby transpłciowe spotykają się z niebywałą agresją" - mówił aktor ostatnio w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Podobnie w przypadku Vikander - przy czym mało kto wie, że jej ojciec, psychiatra, pracował także z osobami transpłciowymi. Tom Hooper opowiadał, że podczas castingów aktorka tak wzruszająco odegrała scenę po ujrzeniu Lili całującej się z innym mężczyzną, że nie mógł powstrzymać łez. "Chyba nie ma już wątpliwości kto zagra Gerdę?" - zapytał Eddie, na co Hooper zawstydzony odpowiedział: to tylko alergia.
Nie zapominajmy też o tym, że w filmie możemy zobaczyć ujawnionego aktora, Bena Whishawa.
Kostiumy
Kolejna nominacja do Oscara: krytycy zwracają uwagę, że kostiumy w "Dziewczynie z portretu" są nie tylko pięknym dodatkiem, ale przede wszystkim ważnym elementem pokazania transformacji Lili - od surowych męskich garniturów, po miękkie, piękne, kolorowe suknie, które są częścią "wolnej" Lili.
Lana Wachowski
Jeżeli będziecie czujni - na końcu filmu zauważycie podziękowania dla Lany Wachowski. Słynna reżyserka m.in. "Matrixa" i "Sense8" pomagała przygotować się Eddiemu do roli, a aktor nie ukrywał swojej fascynacji Laną. "To wspaniała istota ludzka" - mówił Redmayne, który w ramach przygotowań m.in. przeczytał kilka podsuniętych przez Lanę książek, dotyczących zagadnień tożsamości płciowej.
Warto też wiedzieć, że w filmie występuje transpłciowa aktorka,
Rebecca Root, znana m.in. z brytyjskiego serialu "Boy meets girl". Root wciela się w rolę pielęgniarki, która opiekuje się Lili po operacji i nawiązuje z nią specjalną relację. "Dla mnie to ważne, że jestem częścią filmu, albowiem jest on szansą na opowiedzenie historii i poznanie doświadczeń pionierów i pionierek naszej społeczności" - mówi aktorka.
Historia
Film jest oparty na prawdziwej historii, co sprawia, że jego przekaz jest jeszcze mocniejszy i - nawiązując do słów Root: wyciąga na światło dzienne historię pionierki. Lili Elbe urodziła się w 1882 roku w Danii jako Einar Wegener, w 1930 roku w Dreźnie przeszła zabieg korekty płci, który uważa się za jeden z pierwszych. Elbe, jeszcze jako Wegener, ożeniła się z malarką Gerdą Gottlieb, której często pozowała jako kobieta. Sama Elbe także malowała, ale tylko do czasu korekty płci.
Miłość
"Dziewczyna z portretu" to jednak przede wszystkim film o miłości między Gerdą a Lili, miłości niezwykłej, silnej, akceptującej, ale też bolesnej. Która przypomina nam, że tranzycja to nie tylko walka z dyskryminującym społeczeństwem, ale także walka o bliskie nam osoby.
(red)
Film to poważny kandydat do Oskarów.
Freddie juz ma na koncie Oskara i sie nie zdziwię jak za tą role dostanie kolejnego. A film warty wielu nagród.