Lahcen Haddad, marokański minister turystyki powiedział stacji CNN Arabic, że nadszedł czas, by porozmawiać o dekryminalizacji homoseksualności w Maroku. Jego słowa wywołały w kraju wiele komentarzy, po których polityk uściślił, że "trzeba znaleźć kompromis pomiędzy zasadami wolności, które wypływają z międzynarodowych konwencji, a prywatnością i tradycją marokańskiego społeczeństwa oraz Konstytucją".
Przypomnijmy, że pod koniec czerwca szerokim echem w światowych mediach odbiło się brutalne pobicie młodego geja w Fezie, które marokański minister sprawiedliwości skomentował słowami: "Co prawda Marokańczycy nie powinni sami wymierzać nikomu sprawiedliwości, ale homoseksualiści nie powinni prowokować, muszą pamiętać, że takie mamy społeczeństwo".
W rozmowie z CNN Arabic minister turystyki Lahcen Haddad, przyznał, że
nadszedł czas, by rozpocząć w Maroku debatę o dekryminalizacji homoseksualności i konsensualnego seksu pozamałżeńskiego. Polityk przyznał, że jego partia popiera zmiany, zwłaszcza w kontekście zniesienia kar za stosunki homoseksualne, które zdaniem Haddada podpadają pod "wolność jednostki i nie powinny być karane". Gdy słowa ministra dotarły do kraju, wywołały lawinę komentarzy - głównie negatywnych. Minister wydał oświadczenie, w którym uściślił, że kwestia homoseksualności nigdy nie była w programie jego partii i dodał, że wypowiedzi dotyczyły tego, iż "trzeba znaleźć kompromis pomiędzy zasadami wolności, które wypływają z międzynarodowych konwencji, a prywatnością i tradycją marokańskiego społeczeństwa oraz Konstytucją". W 2014 roku Maroko odwiedziło o prawie 3 proc. więcej turystów niż rok wcześniej - największy wzrost był wśród turystów z Polski i m.in. Wielkiej Brytanii. (red)