Urodziny Roba Halforda z Judas Priest
Jedna z ważniejszych postaci w historii cięższej muzyki rockowej i do tego ujawniony gej - dziś 64. urodziny obchodzi wokalista legendarnego Judas Priest, Rob Halford! A my przypominamy, że rock także LGBT stoi.
Judas Priest uważani są za jeden z najważniejszych metalowych zespołów w historii, a pamiętajmy, że pod tym szyldem panowie nagrywają od 1970 roku. Charyzmatyczny wokalista grupy, Rob Halford ujawnił się w rozmowie z MTV w 1998 roku. "Absolutnie nie żałuję. Lata, które przeżyłem w ukryciu, kosztowały mnie masę nerwów, stresu, wpędziły w stany depresyjne i alkoholizm. Teraz jest dobrze. Spokojnie. Nie warto ukrywać swoich potrzeb, natury – nawet jeśli ceną jest to, że ktoś cię znienawidzi i odtrąci. Ludzie, którym na tobie naprawdę zależy, zostaną" - mówił trzy lata temu Halford w rozmowie z "Newsweekiem". Z okazji urodzin życzymy muzykowi wszystkiego najlepszego!
Ale Halford nie jest pierwszym, ani zapewne ostatnim muzykiem, który przełamuje muzyczne stereotypy! Przedstawiamy kilka zespołów i czekamy na Wasze typy!
PETE TOWNSHEND
Zaczynamy trochę lżejszymi klimatami. Tekściarz, kompozytor, autor wielu kultowych już piosenek The Who, jak i muzyk, który do dziś inspiruje wiele osób. W 1989 roku przyznał, że piosenka "Rough Boys" z albumu "Empty Glass" była m.in. o... gejowskim seksie i o biseksualności. Townshend trochę się potem wykręcał z tej wypowiedzi, ale kilka lat temu w autobiografii przyznał, że całe życie był "prawdopodobnie biseksualny".
JOAN JETT
Nazywana królową rock and rolla, przejdzie już do historii dzięki m.in. takim utworom jak "I love Rock'n'Roll" i "Bad Reputation". Warto pamiętać, że jej zespół z lat 70, The Runaways był jednym z pierwszych kobiecych rock bandów. "Nie mówię nie, nie mówię tak, wierzcie w co chcecie" - powiedziała w latach 90. zapytana o coś, o czym od zawsze się mówiło, czyli czy woli dziewczęta. Skoro tak...
JAYNE COUNTY
Uważana za pierwszą w rock and rollu transseksualną artystkę. County nigdy nie odniosła komercyjnego sukcesu, ale była inspiracją dla wielu ważnych muzyków, od Dawida Bowie, po Patti Smith i The Ramones.
PETE SHELLEY
W poniższym zestawieniu pojawia się jako członek punkowego zespołu The Buzzcocks, jednego z ważniejszych w nurcie angielskiego punka końca lat 70. W 1981 roku Shelley zadebiutował solowym singlem "Homosapien", zakazanym w BBC z powodu dosłownych opisów... gejowskiego seksu. Dodajmy, że w muzyce biseksualnego Pete'a nie były to pierwsze i nie ostatnie odniesienia do homoseksualności.
LE TIGRE
Feministyczno-queerowy electropunk z USA, z kultowymi już w muzycznym światku Kathleen Hanną, Johanną Fateman i JD Samson. Riot grrrl XXI wieku.
(oprac. md)
A plotki dotknęły nawet dwie największe ikony klasyki, Micka Jaggera, bo ponoć pani Bowie nakryła go w łóżku z mężem i Johna Lennona, bo według świadków łączyła go z menadżerem Beatlesów, Brianem Epsteinem (nomen omen zdeklarowanym gejem) "wyjątkowa więź i wspólne wakacje".