Naciski na Radę Bezpieczeństwa ONZ
Dziewięciu mężczyzn podejrzewanych o homoseksualiność zrzucono z wysokiego budynku w Mosulu - podają media w Iraku, a związana z Państwem Islamskim grupa "chwali się", że to już 30 egzekucja "tych najgorszych istot". "Trzeba szybko reagować" - naciskała w poniedziałek na Radę Bezpieczeństwa ONZ Jessica Stern z Gay and Lesbian Human Rights Commission.
W poniedziałkowym spotkaniu udział wzięło dwóch gejów - jeden z Syrii, drugi z Iraku, którzy byli nękani przez Państwo Islamskie, ale udało się im uciec. Organizacje działające na rzecz LGBT podkreślają, że trzeba pomóc takim osobom w zmianie miejsca pobytu i spróbować zorganizować w Iraku "bezpieczne domy" dla ukrywających się gejów.
Stern mówiła też jednak o tym, że przemoc i dyskryminacja wobec LGBT w tamtym rejonie świata są głębszym problemem i nie chodzi tylko o Państwo Islamskie, ale też o działania zarówno przed, jak i po konflikcie. "Są rodziny, które wolą skrzywdzić swoje własne dziecko, niż skalać honor. Niektórzy wykorzystują wiarę, by wzniecać przemoc" - podkreślała szefowa Gay and Lesbian Human Rights Commission.
Przypomnijmy, że od zeszłego roku w Internecie pojawiło się kilka zdjęć z Syrii i Iraku, z masowych egzekucji mężczyzn podejrzewanych o homoseksualność. Oskarżani o "sodomię" są najczęściej zrzucani z wysokich budynków i kamieniowani, także przez dzieci. Najgłośniejsza egzekucja miała miejsce 26 czerwca, gdy w USA wygrała równość małżeńska. Dżihadyści opublikowali na Twitterze zdjęcia z egzekucji czterech mężczyzn w Syrii, z hashtagiem #LoveWins.
(red)
To, które są boskie, a które nie?
I kto ma o tym decydować?
Czy Twoja religijność to taki super market, gdzie idziesz i wybierasz to co Ci się podoba, a resztę odrzucasz?
to kościół sobie wybiera co chce, teraz, przecież napisałam...
10 przykazań powinno już tylko obowiązywać, a to które były boskie, a które nie nie powinno nas już obchodzić bo i tak zostały zniesione
sam jesteś jak klient z supermarketu, zadajesz pytania, ale tak na serio wiesz lepiej i od razu oceniasz, napisz na mnie skargę przy kasie
"The enemy is not Muslims. Muslims are people. The enemy is not people. People are good. The enemy is not Islam. The enemy is not god. There is no god.The enemy is faith. Love and respect all people; hate and destroy all faith."
- Penn Jillette
To, które są boskie, a które nie?
I kto ma o tym decydować?
Czy Twoja religijność to taki super market, gdzie idziesz i wybierasz to co Ci się podoba, a resztę odrzucasz?
Jak to jest, że bóg najpierw ustala pewne zasady, a potem je zmienia?
Czy to znaczy, że boskie prawa nie są uniwersalne?
Czy to oznacza, że bóg popełnia błędy?
Czy sam nie wie czego chce?
no bo cywilizacja też się nie zmienia prawda?... nie, nie wszystkie prawa są uniwersalne, teraz życie jest o wiele bardziej złożone i w każdym czynie można by było dopatrywać się grzechu, dlatego część praw została zniesiona, jak wiesz lub nie Bóg nie był nieomylny w tym, że nie otworzył nieba ludziom przed śmiercią Chrystusa, Jezus jest zmianą sam w sobie, ludzie kreowali wizerunek Boga jako niemiłosiernego, to ludzie popełniają błędy, mogę o tym nawalać cały czas, ale nie chcę się kłócić widząc już podejście do całej sprawy i wiedząc, że znajduję się na stronie gdzie mało kto jest religijny tak na prawdę nie obrażając nikogo - każdy ma prawo do własnego zdania, nie wszystkie zasady były boskie, nawet w Biblii, prorocy, apostołowie nie byli nieomylni, to tylko ludzie, jak my, stary testament jest historią, a nie tworem Boga, napisali go ludzie, nie chcę wychodzić na fanatyka, nie przepadam za księżmi, ani za kościołem i jego prawami, ludzie wierzący często mnie przerażają swoim fałszywym natchnieniem, a i sama nie rozumiem wszystkiego i wygrażam Bogu nie raz za swoje problemy co nie zmienia faktu, że w niego wierzę i że szanuję Jezusa i papieża...
Jak to jest, że bóg najpierw ustala pewne zasady, a potem je zmienia?
Czy to znaczy, że boskie prawa nie są uniwersalne?
Czy to oznacza, że bóg popełnia błędy?
Czy sam nie wie czego chce?