"Prezentuje on postawy nieakceptowane przez większość społeczeństwa, a jedynie tolerowane, a ponadto może wzbudzać podniecenie seksualne lub inne reakcje u ludzi młodych o nieukształtowanej jeszcze psychice, gdyż uważam, że jest to jak gdyby preludium do lekkiej pornografii, szczególnie, że bardziej spostrzegawczy obserwator dostrzeże nagość kobiet. Uważam, że obraz ten burzy porządek publiczny i w sposób zdecydowany przekracza granicę dobrego smaku" - tak brzmiała treść skargi, która wpłynęła do Komisji Etyki Reklamy na plakat wystawy Omera Fasta, która miała miejsce w krakowskim MOCAK-u. KER nie dopatrzyła się w reklamie treści gorszących.
Odbywająca się na początku roku wystawa była
pierwszą szeroką prezentacją twórczości Omera Fasta w Polsce. W MOCAK-u obejrzeć można było cztery instalacje wideo, w tym "Wszystko, co się wznosi, musi się zbiec", z której zdjęcie znalazło się na plakacie reklamującym wydarzenie: dwie składające się do pocałunku kobiety. Bohaterami filmu są aktorzy grający w filmach pornograficznych.
Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga na plakat. Osoba skarżąca stwierdza w niej, że plakat jest "pełen erotyzmu". „Potwierdzam, że razi także moje uczucia, czuję po prostu obrzydzenie na widok tego plakatu, który chcąc nie chcąc widzę prawie codziennie, ze względu na miejsce zamieszkania. Prezentuje on postawy nieakceptowane przez większość społeczeństwa, a jedynie tolerowane, a ponadto może wzbudzać podniecenie seksualne lub inne reakcje u ludzi młodych o nieukształtowanej jeszcze psychice, gdyż uważam, że jest to jak gdyby preludium do lekkiej pornografii, szczególnie, że bardziej spostrzegawczy obserwator dostrzeże nagość kobiet. Uważam, że obraz ten burzy porządek publiczny i w sposób zdecydowany przekracza granicę dobrego smaku" - dowiadujemy się ze skargi.
Skarżący powołał się na art. 25 Kodeksu Etyki Reklamy, w myśl którego "reklamy skierowane do dzieci lub młodzieży muszą uwzględniać stopień ich rozwoju oraz nie mogą zagrażać ich fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi".
Komisja Etyki Reklamy uznała, że reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami i nie dopatrzono się naruszenia norm Kodeksu Etyki Reklamy. Uznano też, że reklama nie zawiera treści zagrażających fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci lub młodzieży.
(md)
To jest celowe... Artysta Omar Fasta pokazuje w filmie prawdziwych ludzi, to kim są.
Czyli gwizdkami taniego porno :D
Tak, gwizdkami.
To jest celowe... Artysta Omar Fasta pokazuje w filmie prawdziwych ludzi, to kim są.
Czyli gwizdkami taniego porno :D
:D
Współczuję ci... Żal mi istot, które mają nadmiernie wybujały temperament seksualny.
Plakat tych dwóch aktorek pornograficznych uważam za OBRZYDLIWY, ale nieszkodliwy.
Witaj Musztardo.
Cieszę się, że są jeszcze na tym świecie osoby, które potrafią okazać współczucie właśnie takim istotom jak ja.
Dzięki!
Nawet w filmach tak jest, na 100 filmów ze scenami nagości w wykonaniu kobiet pojawia się jedna w wykonaniu męskim.
Czy wszyscy pracownicy tej komisji to faceci hetero? :0
To jest celowe... Artysta Omar Fasta pokazuje w filmie prawdziwych ludzi, to kim są.
Dobra wiem, że logika tego komentarza leży i kwiczy, ale mam nadzieje, że wiadomo o co chodzi xD