Cieszymy się ze Srebrnego Niedźwiedzia dla Małgorzaty Szumowskiej, ale nie zapominamy, że równocześnie poznaliśmy laureatów jednej z najważniejszych queerowych nagród filmowych - Teddy Award. Berlińskie "Miśki" towarzyszą zawsze Berlinale - w tym roku zostały rozdane już po raz 29. Kogo doceniło jury?
Główną nagrodę zdobył pokazywany już podczas
Sundance film ujawnionego Sebastiána Silvy,
NASTY BABY. Film opowiada historię gejowskiej pary, która (z pomocą przyjaciółki - w tej roli Kristin Wiig) stara się o dziecko. W tle homofobiczny i agresywny sąsiad. "Coś, co zaczyna się jako film o gejowskiej parze, która pragnie dziecka, zamienia się w straszną opowieść, symbolizującą różnice, dzielące zarówno LGBT jak i społeczeństwo. To prowokacyjny film, który pokazuje queerowy amerykański sen" - uzasadniało jury.
Nagrodę dla najlepszego filmu dokumentalnego odebrał Aldo Garay za chilijsko-urugwajski
EL HOMBRE NUEVO. Dzieło Garaya to portret Stephanii, którą poznajemy jako urugwajskiego działacza i rewolucjonistę, Roberto. Kamera towarzyszy Roberto, a potem Stephanii przez 20 lat.
Najlepszym filmem krótkometrażowym okazał się być chilijski
SAN CRISTOBAL Omara Zúñiga Hidalgo - prosta historia miłosna.
Swoją nagrodę przyznało także "Miśkowe" jury - otrzymał ją film
STORIES OF OUR LIVES, pokazujący życie młodych ludzi LGBT w Kenii.
Więcej o laureatach tegorocznych nagród Teddy.(md)