"Jeśli chodzi o związki partnerskie, to ta sprawa chyba pozostanie wyzwaniem dla kolejnego Sejmu, ale może się mylę" - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" doradca premier Ewy Kopacz, Sławomir Nitras. Stacja TVN24 sprawdziła co o kwestii związków partnerskich myślą inni politycy Platformy Obywatelskiej - niestety, nie pozostawiają złudzeń. Przypomnijmy: w styczniu Ewa Kopacz mówiła, że "jeszcze w tej kadencji Sejm zajmie się projektem ustawy dotyczącej związków partnerskich autorstwa PO".
ZWIĄZKI PARTNERSKIE - jak to leciało?Przed wyborami parlamentarnymi
Donald Tusk mówił, że "Zbliżamy się do momentu, kiedy związki partnerskie byłyby do zaakceptowania przez większość w przyszłym Sejmie, jak i przez Polaków". W czerwcu 2011 roku dodawał, że "Chyba nie będzie piekła, jeżeli damy sobie kilka miesięcy czasu, aby te kwestie spokojnie i precyzyjnie uregulować". Temat związków partnerskich na dobre pojawił się dopiero po... 15 miesiącach. Do tego czasu nad kolejną ustawą,
której długo nikt nie widział, pracował poseł Platformy Obywatelskiej, Artur Dunin. W styczniu, po aferze z "sejmową zamrażarką", odbyło się
pierwsze czytanie ustaw. Wszyscy pamiętamy sejmową debatę nad ustawami o związkach partnerskich i ostateczny wynik: 46 posłów i posłanek PO powiedziało "nie".
Temat związków na jakiś czas zagościł w debacie publicznej i mediach. Donald Tusk powołał poselski zespół, który
miał przygotować kompromisowy projekt ustawy – do maja. W maju jednak, podczas Kongresu Kobiet,
były już premier rozwiał wszelkie wątpliwości. „Najgorsze co mogłoby się stać to przygotowanie takiej ustawy, którą Trybunał Konstytucyjny uzna za niezgodną z konstytucją. To mogłoby zamrozić temat związków partnerskich na dekady. Bo dziś nie widzę szans, że w ciągu 10-15 lat w Sejmie znajdzie się większość dla radykalnych rozwiązań tej sprawy. Ja chciałbym żyć w kraju, gdzie wszelkie odmienności cieszą się szacunkiem wyrażonym w przepisach prawa, ale muszę być odpowiedzialny za skutki prawne i społeczne. Do efektów dojdziemy drogą ewolucji, choć może nie będą to efekty przez wszystkich tutaj pożądane” - mówił.
Podczas tegorocznego Kongresu, przyciśnięty do muru, Donald Tusk powiedział, że "Postęp jest bardzo wyraźny, ale prawdopodobnie będziemy potrzebowali jeszcze trochę czasu na znalezienie większości w parlamencie".
"Uważam, że trzeba to uregulować" - powiedziała
premier Ewa Kopacz o związkach partnerskich w październiku. "Natomiast byłam przeciwna adopcji dzieci przez te pary i nadal jestem" - dodawała premier.
toja ortografia mnie krzywdzi...
zgwałciłaś moje oczy, ah te internety :(
do was queer.pl .. zajmijcie się młodymi ludźmi i namawiajcie ich do comming outu a nie pierdolcie o kolejnej nieudanej próbie walki o związki. Po co mi związek skoro na moim ślubie nie będzie mojej rodziny bo jestem Pedałem? Czaicie ? ciągle bijecie tam gdzie nie trzeba.
Drogi Czytelniku, jakoś Twojej opowieści tu nie widzę: http://queer.pl/news/195125/coming-out-wychodzenie-z(...)-biedron :)
Pozdrowienia!
do was queer.pl .. zajmijcie się młodymi ludźmi i namawiajcie ich do comming outu a nie pierdolcie o kolejnej nieudanej próbie walki o związki. Po co mi związek skoro na moim ślubie nie będzie mojej rodziny bo jestem Pedałem? Czaicie ? ciągle bijecie tam gdzie nie trzeba.
1000% racji!!!!
do was queer.pl .. zajmijcie się młodymi ludźmi i namawiajcie ich do comming outu a nie pierdolcie o kolejnej nieudanej próbie walki o związki. Po co mi związek skoro na moim ślubie nie będzie mojej rodziny bo jestem Pedałem? Czaicie ? ciągle bijecie tam gdzie nie trzeba.
Raz, mam nadzieję, że to "wyjćmy", "ićmy" to specjalnie tak..
Dwa, od kiedy to wszyscy chodzimy na parady?
Trzy, wizja piękna, ale już było pod tym newsem o tym, że trzeba trochę zejść na ziemię.