W wieku 83 lat zmarł w Nowym Jorku Mike Nichols, reżyser ważnych dla LGBT filmów, takich jak "Klatka dla ptaków", "Anioły w Ameryce", czy "Silkwood". Nichols jest jedną z nielicznych osób, które miały na koncie Oscara, nagrody Emmy, Grammy i Tony.
Urodzony w Berlinie aktor, reżyser (w tym teatralny) i producent zaczynał swoją karierę w latach 50. jako komik, w latach 60. odnosił sukcesy, już jako reżyser, na Broadwayu. W 1966 roku wyreżyserował kultowy już dziś film "Kto się boi Virginii Woolf?" - na podstawie sztuki ujawnionego Edwarda Albee'ego. Film zdobył 13 nominacji do Oscara - wygrał pięć statuetek. Rok później powstał "Absolwent" z Dustinem Hoffmanem, który przyniósł Nicholsowi "reżyserskiego" Oscara.
Mike Nichols nie bał się bohaterów, ani filmów z wątkami LGBT. W 1983 roku wyreżyserował
"Silkwood", w którym lesbijkę, przyjaciółkę głównej bohaterki (w którą wcieliła się Meryl Streep) zagrała Cher. Rola ta przyniosła jej uznanie i nominację do Oscara. W 1996 roku powstała amerykańska wersja
"Klatki dla ptaków", z Robinem Williamsem i Nathanem Lane w rolach głównych. Dziś film można uważać za pierwszą w Hollywood gejowską komedię.
Jednak
najważniejszym filmem Nicholsa dla LGBT jest telewizyjny miniserial "Anioły w Ameryce", adaptacja sztuki Tony'ego Kushnera, który napisał też scenariusz do filmu.
(red)