W czwartek premiera długo wyczekiwanej kolejnej odsłony gry Dragon Age - Inkwizycja, w której pojawi się homoseksualny bohater - Dorian. Electronic Arts poinformowało jednak, że wycofuje grę ze sprzedaży w Indiach, by uniknąć "naruszenia lokalnego prawa". Fani spekulują, że może chodzić właśnie o branżową stronę Dragon Age.
Wyprodukowana przez firmę BioWare gra Dragon Age swoją premierę miała w 2009 roku. W grze mogliśmy romansować teoretycznie z każdym (praktycznie nie każdego dało się jednak zaciągnąć do łóżka). I chociaż na firmę spadły gromy oburzonych „maczo”,
BioWare jednak się nie zraziło i w drugiej odsłonie Dragon Age oraz w kolejnych odsłonach innego hitu - Mass Effect pomysł został rozwinięty.
W "Inkwizycji" nie tylko będzie można romansować z bohaterami tej samej płci, ale pojawi się w pełni homoseksualna postać: mag z Tevinteru, Dorian. Scenarzysta gry, David Gaider,
podkreślał w wywiadzie na oficjalnej stronie gry, że homoseksualność Doriana jest ważnym tłem jego historii: mag pochodzi z miejsca, gdzie najważniejsza jest "perfekcja" i wszystko co inne "musi pozostać w ukryciu". Dorian nie zamierza jednak ukrywać tego kim jest i w związku z tym zostaje wygnany, ale z dumą nosi status "pariasa". Gaider dodawał także, że "ten aspekt Doriana może w niektórych kręgach wzbudzić kontrowersje, ale cieszę się, że mogłem go tak napisać. Opisanie go było dla mnie bardzo osobistym doświadczeniem, co powinno sprawić, że dla fanów będzie postacią z krwi i kości".
Czy gra faktycznie jest dla niektórych zbyt kontrowersyjna? W weekend Electronic Arts poinformowało, że wycofuje sprzedaż gry z Indii i zwróci już poniesione koszty. Pojawiają się pogłoski, że gra może zostać wycofana z całego regionu. Czy z powodu inkluzywnego podejścia do postaci LGBT? EA nie potwierdza, ale fani nie mają złudzeń.
Premiera trzeciej odsłony Dragon Age - "Inquisition" już w czwartek.
(md)
Zbiera dobre recenzje na dużych portalach, co jest normalne dla tytułów AAA. Gracze wystawiają już mniej pochlebne noty, co widać choćby po ocenie na metacriticu (86/100 wg recenzentów, 5.6/10 wg użytkowników). Chyba nie będzie tak różowo...