Sol Campbell: uważali mnie za geja
"Ciągle wydaje im się, że ujdzie im to na sucho i najgorsze, że mają rację" - powiedział "The Time" o rasizmie w angielskiej piłce nożnej były reprezentant Anglii, Sol Campbell, dodając, że "jeszcze gorsza jest homofobia". "W Wielkiej Brytanii udajemy, że nic takiego się nie dzieje, a życie zmienia się powoli, ale dla mniejszości etnicznych, kobiet i gejów to ciągle nie jest bułka z masłem" - podkreślał Campbell, dodając, że z powodu rasizmu i homofobicznych prześladowań o mało nie zrezygnował z piłkarskiej kariery.
O Campbellu było w Polsce głośno przy okazji Euro 2012. Kończący wtedy karierę piłkarską sportowiec przestrzegł swych rodaków przed wyjazdem do Polski i na Ukrainę na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Piłkarz krytykował naszą część Europy za rasizm, zwłaszcza na stadionach. Teraz Campbell krytykuje i swoich rodaków. W rozmowie z "The Time" piłkarz przyznał, że chociaż jest heteroseksualny (ale nie chciał mówić o swoim życiu prywatnym publicznie) przez wiele lat
kibice uważali go za geja i z tego powodu gnębili. Piłkarz powiedział też, że rasizm w angielskiej piłce jest czymś powszechnym i nie kończy się na "żartach" o bananach, ale też nawiązywaniem do komór gazowych. Campbell nie ukrywał, że miał momenty załamania i myślał o zrezygnowaniu ze sportu.
"Wydaje im się, że ujdzie im to na sucho i najgorsze, że mają rację. Homofobia jest jeszcze gorsza. W piłce nożnej wciąż nie możesz się ujawnić, musisz czekać aż skończysz karierę. To smutne" - mówił Campbell, dodając, że w świecie futbolu bardziej przymyka się oko na "zachowania nie do zaakceptowania". "W Wielkiej Brytanii udajemy, że nic takiego się nie dzieje, a życie zmienia się powoli, ale dla mniejszości etnicznych, kobiet i gejów to ciągle nie jest bułka z masłem" - podkreślał piłkarz i zaapelował do kibiców i sportowców, by reagowali na rasizm i homofobię w piłce nożnej, a młodych sportowców nie zostawiali samych sobie.
(red)