Połączyła je miłość do psów
Emma Billington i Louise Fields połączyła miłość do psiaków - rok temu panie spełniły swoje marzenie i założyły organizację charytatywną, dzięki której uratowały 100 psów. Prestiżowa International Fund for Animal Welfare uhonorowała parę za ich działalność na rzecz czworonogów. Niech piękna historia Emmy i Louise będzie też zwróceniem Waszej uwagi na los zwierzaków - za oknem coraz zimniej!
Siedem lat temu Emma założyła psi żłobek, Daycare4dogs. Kobieta miała nadzieję, że biznes pomoże jej uzbierać pieniądze na ratowanie rannych i skazanych na śmierć psów - nie tylko w Wielkiej Brytanii. Trzy lata później poznała Louise, która została jej współpracownicą - a niedługo potem i partnerką. 31 października zeszłego roku kobietom udało się założyć organizację, dzięki której w ciągu roku uratowały 100 psów, przede wszystkim z Cypru i Bułgarii.
Często ranne i chore psy są leczone i szczepione, przewożone do Wielkiej Brytanii, gdzie Emma i Louise się nimi zajmują. Pomagają psom zaaklimatyzować się w nowym miejscu i zsocjalizować z innymi zwierzakami w żłobku, a następnie znaleźć nowy dom. Obecnie na farmie panie mieszkają z 20 psami.
"Zawsze chciałam ratować psy w potrzebie, to była moja pasja od dzieciństwa. Najtrudniejszą częścią naszej pracy jest oglądanie zdjęć zwierzaków, które są za granicą i zastanawianie się, którym możemy pomóc, a którym nie. Ale patrzenie na ich szczęście i szczęście nowych właścicieli jest najmilszą częścią tej pracy" - mówi Emma, a Louise dodaje: "To trudne, ale nasza pasja pomaga. I pomimo wszystkich złych rzeczy, które te psy przeszły, są najlepszymi psami do adopcji, albowiem są bardzo przyjazne".
Billington i Fields otrzymały tegoroczną Dog Rescue Awards, przyznawaną przez jedną z największych organizacji na rzecz zwierząt, International Fund for Animal Welfare. Rozdanie nagród miało miejsce w brytyjskiej Izbie Lordów.
(md)
Pamiętajcie o zwierzakach! Adoptujcie, dokarmiajcie, wspierajcie organizacje prozwierzęce!
Sprawdzone polecajcie też w komentarzach.
Potrzebna jest inicjatywa i zaangażowanie, wyłącznie wtedy można pomóc!
a jak dotarłam do akapitu "Zawsze chciałam ratować psy w potrzebie, to była moja pasja od dzieciństwa." to myślałam, że sczeznę
Jeśli homo są postrzegani jako osoby nastawione głównie na seks, to aby poprawić ten wizerunek, należy ukazywać Nas także w innych sytuacjach. Kumasz?
Ludziom na Queer trudno jest dogodzić... Nie chcą wyróżnień dla psów, które są lesbijkami ani dla kobiet- lesbijek.