"Czy poparł(a)by pan(i) zmiany w prawie, które na wzór rozwiązań rosyjskich wprowadzałby w Polsce zakaz lub ograniczenia propagowania pozytywnych przekazów na temat homoseksualizmu w przestrzeni publicznej?" - zapytał za pośrednictwem CBOS naszych rodaków tygodnik "Do Rzeczy". 30 proc. Polek i Polaków odpowiedziało twierdząco, 17,8 proc. nie poparłoby zakazu, ale chciałoby ograniczenia swobody propagowania takich treści. Dalej jest jeszcze ciekawiej...
Poniedziałek, 26.06.2017 52 proc. Polaków za związkami partnerskimi
Wtorek, 02.10.2007 Moc obrażania
Poniedziałek, 29.07.2024 CBOS: 90% popiera związki partnerskie różnopłciowe, a ponad 50% także jednopłciowe
Środa, 17.01.2024 Homofobiczne teksty w"Do Rzeczy" za pieniądze przeznaczone na wsparcie ofiar przestępstw
Wtorek, 19.09.2023 Sonda wyborcza Queer.pl - na kogo zagłosujesz?
Wtedy nie byłoby w ogóle postulatów o związkach partnerskich, a co dopiero o małżeństwach. Prawica za to miałaby argument, że to jeszcze bardziej marginalna grupa dewiantów i tym bardziej nie ma sensu nimi się zajmować. A im bardziej jesteśmy widoczni, tym ludzie bardziej zdają sobie sprawę z tego, że tacy ludzie jak my istniejemy i nie możemy być traktowani gorzej niż inni. Chociaż trzeba rzeczywiście przyznać, że występy takie jak Rafalali bardziej szkodzą środowisku, aniżeli pomagają.
Czuję się mocno rozczarowany. Miałeś być niby "zaszczuty" przez jakąś gromadę, a Ty zaledwie pokłóciłeś się z jedną osobą, Homolobby zaspało czy co? Władza i działalność, tego homolobby jest mocno przereklamowana. Nawet zaszczuć już nie potrafią ;)
W dodatku "jedna osoba" bez bicia przyznaje, że błędem była próba nawiązania merytorycznej dyskusji z osobnikiem dla którego matura być może majaczy w odległej perspektywie.
Gównarzerię należy jednak traktować krótko a najlepiej zlewać z góry...
Czuję się mocno rozczarowany. Miałeś być niby "zaszczuty" przez jakąś gromadę, a Ty zaledwie pokłóciłeś się z jedną osobą, Homolobby zaspało czy co? Władza i działalność, tego homolobby jest mocno przereklamowana. Nawet zaszczuć już nie potrafią ;)
Jak każdy 17-latek masz gruntowną wiedzę o tym, co jest a co nie jest tragedią w wieku lat 46 ;-)
46 latka dokładnie nie. Ale wiem ile można wiedzy nabyć przez lat 17 i spodziewam się że 46 to dużo więcej czasu na nabycie dużo bardziej specjalistycznej wiedzy. Szkoda tylko że nie jest to prezentowane. Ale może próbował pan zejść kilka lat niżej. Wnioskując po poziomie wypowiedzi jakieś 36 lat niżej
Już chociażby z racji wykonywanej pracy mój "poziom wypowiedzi" zadowala kilkanaście osób dziennie. Obojga płci, o różnym poziomie wykształcenia (od prostego robotnika do pracowników wyższych uczelni) oraz w przedziale wiekowym gdzieś pomiędzy 18 a 75 lat.
Ciekawe czy coś jest "nie tak" z nimi wszystkimi czy z Tobą chłopczyku?
Coz byc moze jest to i cos z nimi. Zastanawia mnie teraz jedno. Czy nazywanie mnie per "chłopczyk" jest spelnieniem jakis pana wewnetrznych zadz? Bo ja sie za chlopczyka nie uznaje. Wielu ludzi patrząc na moja cielesnosc też tak nie mysli. Wiem ze ta mala zmiama tematu zostanie przez pana przeinaczona i wykorzystywana zeby podkreślić pana "wyzszosc" wroce do pana wypowiedzi. Ciesze sie ze pana zawod zadowala pare osob dziennie. Szkoda ze nie przenosi pan tego nawyku tutaj i nie zadowala poziomem swoich wypowiedzi innych. Bo, niech pan uwierzy, ale te dwie rzeczy moga zostac rozdzielone.
Jak każdy 17-latek masz gruntowną wiedzę o tym, co jest a co nie jest tragedią w wieku lat 46 ;-)
46 latka dokładnie nie. Ale wiem ile można wiedzy nabyć przez lat 17 i spodziewam się że 46 to dużo więcej czasu na nabycie dużo bardziej specjalistycznej wiedzy. Szkoda tylko że nie jest to prezentowane. Ale może próbował pan zejść kilka lat niżej. Wnioskując po poziomie wypowiedzi jakieś 36 lat niżej
Już chociażby z racji wykonywanej pracy mój "poziom wypowiedzi" zadowala kilkanaście osób dziennie. Obojga płci, o różnym poziomie wykształcenia (od prostego robotnika do pracowników wyższych uczelni) oraz w przedziale wiekowym gdzieś pomiędzy 18 a 75 lat.
Ciekawe czy coś jest "nie tak" z nimi wszystkimi czy z Tobą chłopczyku?
Jak każdy 17-latek masz gruntowną wiedzę o tym, co jest a co nie jest tragedią w wieku lat 46 ;-)
46 latka dokładnie nie. Ale wiem ile można wiedzy nabyć przez lat 17 i spodziewam się że 46 to dużo więcej czasu na nabycie dużo bardziej specjalistycznej wiedzy. Szkoda tylko że nie jest to prezentowane. Ale może próbował pan zejść kilka lat niżej. Wnioskując po poziomie wypowiedzi jakieś 36 lat niżej