Kolejna już odsłona jednej z najpopularniejszych gier fabularnych – Dungeons & Dragons, namawia swoich wielbicieli do... zastanowienia się nad płcią i tożsamością płciową tworzonych bohaterów.
Dungeons & Dragons to fabularna gra fantasy, w której wymyśleni bohaterowie, pod okiem Mistrza Gry, biorą udział w przygodach w fantastycznym świecie pełnym smoków, elfów, wojowników i magów.
W podręczniku z zasadami do najnowszej, piątej już odsłony D&D, znalazł się podrozdział dotyczący
tożsamości płciowej i seksualności bohaterów, w którym wręcz zachęca się graczy, by... z nią eksperymentowali. Jako przykład twórcy gry przypominają o istnieniu androgyniczno-hermafrodytycznego elfiego boga, czy tradycyjną już – krasnoludzicę z brodą. "Możesz grać kobiecą postacią, która przedstawia się jako mężczyzna, jako mężczyzna, który uwięziony jest w kobiecym ciele, albo krasnoludzica z brodą, która nienawidzi być brana za mężczyznę. Podobnie, orientacja seksualna twojego bohatera to twój wybór" – czytamy w podręczniku. Podręcznik podkreśla też, że nie musimy binarnie podchodzić do płci i seksualności.

Fani i fanki gry doceniają Wizards of the Coast za ten gest, ale podkreślają, że D&D zawsze był systemem na tyle przyjaznym, otwartym i inkluzywnym, na ile tacy są ludzie, z którymi przyszło nam grać. Co nie zmienia faktu, że zapisanie w zasadach tych – dla niektórych oczywistości – idzie na plus producenta.
Gracie w gry bez prądu? Zwracacie uwagę na seksualność i tożsamość płciową swoich bohaterów? Jakie są Wasze ulubione systemy?(md)
nie raz się zdarzyło, że nawet zagorzali, wojujący heterycy grali krasnoludzicą... no i o ile zabawniej jest grać, gdy ona ciągle się oburza za porównywanie do faceta!
... a przecież we wszystkim chodzi właśnie o to, by było przyjemnie. :)
słowa kluczowe:
"możesz"
"wybór"
"tworzenie postaci"
Wymyślasz, wybierasz, kreujesz wg swojego własnego widzi mi się. Tworzenie postaci do RPG'a to jak wymyślanie od zera postaci do filmu, książki. Tak więc to właśnie "autor" (gracz) wybiera jego płciowość. O to właśnie chodzi, że w grze, a nie w życiu prawdziwym, można sobie wybrać, by popróbować i podrasować sobie empatię względem takich osób.
Titud, zachęcam do zagrania choć raz w RPG w życiu, żebyś wiedział co krytykujesz :)
Oczywiście to rozumiem i nie musiałeś mi tego wyjaśniać ;) mi jednak chodziło o inną kwestię - to jak widzą to ludzie homofobiczni. Dla nich m.in. homoseksualizm to często "wybór", a taka gra może niektórych tylko nakręcać i utwierdzać w takim przekonaniu...a za grę dziękuję, ale mam ciekawsze zajęcia. ;)
"mogę"? "wybór"? jaki k...wybór?! i przez takie dzieła ludzie nas na pewno 'ztolerują'...jak będą taki kit wciskać o tym że orientacja czy tożsamość są 'grymasem', czy wolnym 'wyborem' to winszuję powodzenia...wtf? ja niczego nie 'wybierałem'...... ;) a szkoda, bo gdybym tak "mógł" i "wybrać" w życiu jak w tej durnej grze to z pewnością ustaliłbym sobie inny avatar - by nie być teraz tu, nie pisać tego co piszę teraz, w tym miejscu i czasie z tą tożsamością i orientacją...wybrałbym dużo prostsze i przyjaźniejsze życie ;) proszę twórców - napiszcie taką 'grę', na pewno ją kupię! ;))))
słowa kluczowe:
"możesz"
"wybór"
"tworzenie postaci"
Wymyślasz, wybierasz, kreujesz wg swojego własnego widzi mi się. Tworzenie postaci do RPG'a to jak wymyślanie od zera postaci do filmu, książki. Tak więc to właśnie "autor" (gracz) wybiera jego płciowość. O to właśnie chodzi, że w grze, a nie w życiu prawdziwym, można sobie wybrać, by popróbować i podrasować sobie empatię względem takich osób.
Titud, zachęcam do zagrania choć raz w RPG w życiu, żebyś wiedział co krytykujesz :)
"mogę"? "wybór"? jaki k...wybór?! i przez takie dzieła ludzie nas na pewno 'ztolerują'...jak będą taki kit wciskać o tym że orientacja czy tożsamość są 'grymasem', czy wolnym 'wyborem' to winszuję powodzenia...wtf? ja niczego nie 'wybierałem'...... ;) a szkoda, bo gdybym tak "mógł" i "wybrać" w życiu jak w tej durnej grze to z pewnością ustaliłbym sobie inny avatar - by nie być teraz tu, nie pisać tego co piszę teraz, w tym miejscu i czasie z tą tożsamością i orientacją...wybrałbym dużo prostsze i przyjaźniejsze życie ;) proszę twórców - napiszcie taką 'grę', na pewno ją kupię! ;))))
W dobrym RPG'u, gdzie i Mistrz Gry i gracz naprawdę angażują się w element RP (role-playing czyli odgrywanie postaci) to ma znaczenie. Chodzi o to żeby na chwilę zawiesić podczas gry siebie i pobawić się własnie w to jak byś się czuł/a jako rozwiązujący spory siłą wojownik, jako egocentryczny hrabia traktujący innych jak gorszych od siebie, jako łotrzyk o sprycie na poziomie McGayvera, jako kobieta walcząca o swoje prawa w skostniałym męskim społeczeństwie itd.
Wczuć się, pomyśleć jak ten ktoś kim nie jesteśmy by zareagował, co by zrobił.
Nie raz na sesjach RPG miałem zagwozdkę: "noż kurcze, wiem że to bez sensu, że to rozwiązanie jest niebezpieczne i nierozsądne, ale mój X nie powinien postąpić inaczej, bo np. kieruje się zbyt żywą chęcią zemsty".
No i wtedy zawsze jest to wybór między wiarygodnością odgrywanej postaci, a twoim własnym spojrzeniem na świat. Ja zazwyczaj wybieram jakieś rozwiązanie pośrednie, z naciskiem na postać. Gry RPG to nie tylko listy dialogowe, właśnie dlatego ludzie w nie grają - bo są pod tym względem lepsze od filmu, gry planszowej czy komputerowej :)