16-letni gej rewolucjonizuje diagnostykę raka
16-letni Jack Andraka wynalazł metodę wczesnego wykrywania raka trzustki, która jest 168 razy szybsza od dotychczas stosowanych. Za swoje odkrycie został nagrodzony podczas Międzynarodowych Targów Nauki i Inżynierii Intel. Andraka jest ujawnionym gejem. "Moim marzeniem jest, by inspirować młodzież LGBT do zaangażowania się w naukę. Nie miałem wielu homoseksualnych autorytetów, oprócz Alana Turinga" - mówił w rozmowie z "The New Civil Rights Movement".
Wujek Jacka zmarł na raka trzustki. Śmiertelność z powodu tej choroby jest bardzo wysoka: m.in. dlatego, że rak trzustki ma bardzo mało objawów. Głowę Jacka zaczęła zaprzątać myśl: co zrobić, by móc odkryć chorobę wcześniej? Najlepiej w ogólnodostępnych warunkach i za małe pieniądze? Andraka miał pomysł, ale potrzebował laboratorium. Napisał do 200 naukowców: jeden dał mu szansę. Jack stworzył test, który jest 26000 razy tańszy, szybszy i 400 razy bardziej czuły niż dotychczasowe. Test ma też 90 proc. dokładności. Odkrycie chłopaka może zrewolucjonizować diagnostykę nowotworów.
W maju, podczas Międzynarodowych Targów Nauki i Inżynierii Intel, Andraka zdobył pierwszą nagrodę i 75 tys. dolarów. Zobaczcie wzruszający klip:
O swoich badaniach Andraka mówił też podczas specjalnego wykładu TED:
Jack Andraka jest ujawnionym gejem od 3 lat. O swojej tożsamości i coming oucie chętnie mówi głośno. "Moim marzeniem jest, by inspirować młodzież LGBT do zaangażowania się w naukę. Nie miałem wielu homoseksualnych autorytetów, oprócz Alana Turinga" - mówił w rozmowie z "The New Civil Rights Movement". O tym, że jest homoseksualny wiedział już w wieku 11 lat. Bał się powiedzieć rodzicom, ci dowiedzieli się przypadkiem. "Powiedzieliśmy mu z mężem, że lepiej być otwartym niż udawać kogoś kim się nie jest. Powiedzieliśmy mu także, że ludzie to coś więcej niż ich seksualność, najważniejsze to być szczerym i troskliwym człowiekiem, który wykorzystuje swój potencjał" - mówiła "The New Civil Rights Movement" mama Jacka, Jane. "Powiedzieliśmy mu, że powinien być sobą i jeżeli jest gejem to powinien być dumny, że wie o tym wcześnie, dzięki czemu możemy kochać go takim jakim jest" - podkreślała Jane, dodając, że nie każdy będzie popierał jego otwarte życie, ale dzięki niemu może być przykładem dla innych młodych gejów i lesbijek, a także pokazać społeczeństwu, że ludzie homoseksualni są ich ważną i wartościową częścią. Jack nie uważa, że coming out może wpłynąć na jego karierę. "Jeżli chodzi o naukę to młodzież LGBT nie musi się ukrywać. To co się liczy to wasze pomysły i jakość waszej pracy. To ważne, by być ze sobą szczerym" - mówił Andraka.
"Zamiast robić sobie zdjęcia z dziubkami, czy fotografować jedzenie i wrzucać je na Instagram - możecie zmieniać świat" - zachęca Jack.
(md)
.
Oj tam, oj tam. Zarobią na lekach... bo teraz duuużo więcej pacjentów będzie :P
Bezposrednio? Nic.
Posrednio? Gdyby spoleczenstwo mniej gnoilo osoby LGBT to wiecej z nich zajmowaloby sie rzeczami dla ogolu spoleczenstwa przydatnymi, wlasnie, chocby, walka z rakiem, zamiast np. tracic energie, czas i nerwy na zastanawianie sie gdzie wyjechac, jak zabezpieczyc sobie przyszlosc, czy warto outujac sie przed rodzina ryzykowac wydziedziczenie i bezdomnosc, albo czy lepiej sobie podciac zyly czy sie powiesic.
Jest cos takiego jak Piramida Maslowa. Jak sie jest caly czas spychanym na dol, to ciezej zajmowac sie gora.
Mamy dzis dzien Coming Outu. Proponuje poswiecic chwile na zastanowienie sie jak moze sie czuc taki nastoletni gej w Polsce gdzie coming out przed rodzina to nadal bardzo duze ryzyko kopa w dupe i pod most. Zyjac pod taka presja kiepsko sie mysli o metodach walki z rakiem.
Nic. Podobnie jak jego narodowość czy płeć.
Ale jakoś nikomu nie przychodzi do głowy nie wspominać o tym, że jest mężczyzną czy, że jest Amerykaninem...
Bardzo dobrze, że zostało wspomniane o jego orientacji, w sumie nie powinno się na siłę komuś czegoś udowadniać, ale niech wiedzą, że geje nie myślą tylko o ruchaniu w dupę. (Przepraszam za wyrażenie) ;)