„Łódź wprowadza karty rabatowe dla gejów i lesbijek” – napisał w sobotę „Dziennik Łódzki”. Na wiadomość rzuciły się ogólnopolskie media, a nawet… zbulwersowana „Fronda”. Projekt, którego częścią jest karta rabatowa Queer Card, działa od pół roku. I ma na celu wspieranie miejsc przyjaznych i otwartych ludziom LGBTQ. „Przy wydawaniu karty nikt nie pyta o orientację psychoseksualną, czy tożsamość płciową osoby, która chciałaby ja dostać. Karta jest prezentem od Fabryki Równości, wydawanym w zamian za uczestniczenie w życiu naszej organizacji” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez Fabrykę Równości.
Poniedziałek, 27.04.2015 Marsz Równości w Łodzi (zdjęcia i filmy)
Poniedziałek, 23.07.2012 Młodzi kochają rewolucje
Poniedziałek, 31.05.2021 Fabryka Równości ogłasza datę 10. Marszu Równości w Łodzi!
Piątek, 09.04.2021 Marsz Równości w Łodzi zakazany przez Urząd Miasta i Sąd. Fabryka Równości przedstawia inne atrakcje
Piątek, 12.03.2021 Homofobiczne plakaty w Łodzi. Fabryka Równości odpowiada: orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z pedofilią
To jest akurat dyskryminacja jeśli mówisz komuś, że nie sprzedaż bo jest brunetem.
W miejsce bruneta można wstawić inne słowa np.
Prywatny sklep czy lokal ma prawo powiedzieć, że u nas czarnoskórym chleba nie sprzedajemy
Dalej jest to okej ? Wstaw w to miejsce Polaka, kobietę, Azjatę, niepełnosprawnego, geja i za każdym razem to jest dyskryminacja i nie ma, i nie może być na to przyzwolenia! Wszyscy są równi i powinni być traktowani tak samo.
Karta o której tutaj piszą jest dla wszystkich i nikt nikomu jej nie odmawia.
Zresztą z tego samego powodu nie oburzam się np. na wiadomości typu, że gdzieś na Zachodzie jakaś cukiernia odmówiła dostarczenia tortu na jednopłciowy ślub. Ma takie prawo. Prywatny sklep czy lokal ma prawo powiedzieć, że u nas brunetom chleba nie sprzedajemy, albo że strzyżenie dla gejów jest za darmo... A klient ma prawo uznać właściciela za idiotę i do piekarni nie-dla-brunetów po prostu nie chodzić i odradzać innym chodzenie tam. Tak samo łódzkie homofoby wcale do gay-friendly lokali chodzić nie muszą.
Jesteś lesbijką? Proszę bardzo, tańsza kawa!
Jesteś hetero? Pączek gratis!
Przecież nikt nie będzie nikomu kazać udowadniać, że jest się homo. Zresztą jak to udowodnisz? Podasz hasło czy przeliżesz się z kimś z obsługi tej samej płci? Po wyglądzie też nie odróżnisz także rabat tak naprawdę jest dla każdego kto zgłosi się po taką kartę ;)
Nie wiem, mam mieszane uczucia związane z tą kartą.
Jesteś lesbijką? Proszę bardzo, tańsza kawa!
Jesteś hetero? Pączek gratis!
Przecież nikt nie będzie nikomu kazać udowadniać, że jest się homo. Zresztą jak to udowodnisz? Podasz hasło czy przeliżesz się z kimś z obsługi tej samej płci? Po wyglądzie też nie odróżnisz także rabat tak naprawdę jest dla każdego kto zgłosi się po taką kartę ;)
Jesteś lesbijką? Proszę bardzo, tańsza kawa!
Tolerancja tolerancją, i bardzo dobrze, że coś się dzieje...
Ale... jakie to głupie.
wiele lat przed powstaniem tej inicjatywy (jak najbardziej słusznej), geje odważali się trzymać za ręce w miejscach z tej listy....
nawet nie posiadając tej karty - i tak będę odwiedzał te knajpy - bo są po prostu dobre.
Jakos nikt nie ma problemu jak mc daje te karty rabatowe, wegetarianie nie rozpowiadaja po calym necie jak to sie ich strasznie dyskryminuje xd