„W roku 1980 walczyliśmy nie tylko o wolność, ale też o tolerancję”
„Nie mam nic przeciwko związkom partnerskim. W moim otoczeniu jest wielu homoseksualistów, lubię np. Roberta Biedronia z RP. A wypowiedź Lecha Wałęsy o gejach, którzy powinni siedzieć za murem, ruszyła mnie do żywego” – powiedziała „Gazecie Wyborczej” Henryka Krzywonos, legendarna działaczka opozycji, tramwajarka i twarz Kongresu Kobiet, który w tym tygodniu opuściła.
Opuszczenie przez Krzywonos Kongresu Kobiet to kolejne głośne w ostatnich dniach odejście – po Jolancie Kwaśniewskiej. W rozmowie z dziennikiem Krzywonos powiedziała, że „nie jest politykiem” – a Kongres „za bardzo w tę sferę wchodzi”. Zapytana o liberalizm obyczajowy Ruchu Palikota Krzywonos przyznaje, że jako osoba odpowiedzialna za dzieci nie ma jej zgody na legalizację marihuany, ale nie ma nic przeciwko związkom partnerskim. Skrytykowała też słowa Lecha Wałęsy o murze w Sejmie, za którym powinni siedzieć homoseksualni posłowie: „Laureat Pokojowej Nagrody Nobla nie powinien użyć takich słów ani wysyłać kogokolwiek za mur, bo w roku 1980 walczyliśmy nie tylko o wolność, ale też o tolerancję” – powiedziała gazecie.
Warto dodać, że dwa lata temu,
podczas burzliwej debaty wokół senackiej poprawki do ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, która zakazywała homoseksualistom pełnienia funkcji rodziców zastępczych i prowadzenia rodzinnych domów dziecka, negatywnie oceniał ją mąż Henryki Krzywonos – Krzysztof Strycharski. „Jakie to ma znaczenie czy osoba jest heteroseksualna, czy homoseksualna? Dlaczego z góry zakładamy, że osoba, mężczyzna czy kobieta homoseksualna to jest zła rodzina zastępcza. Dlaczego tylko rodzina heteroseksualna ma być tylko rodziną dobrą?” – mówił w „Dzień Dobry TVN”. Krzywonos wraz z mężem przez wiele lat prowadziła rodzinny dom dziecka.
(md)
No i znowu to samo! :/
Patrzcie! Pierdolnięty wrócił xD.
I Ty chcesz tolerancji, równości i szacunku? ...
Człowiek, który dostał ją za walkę o wolność w latach 80', teraz używa słów "Homoseksualiści powinni siedzieć za murem" - z całym szacunkiem Panie Prezydencie jesteś pan burakiem i hipokrytą (pana językiem).
Patrzcie! Pierdolnięty wrócił xD.
Tylko nie on ... ;/ Co w tych głowach im siedzi, tragedia ;/
Patrzcie! Pierdolnięty wrócił xD.
DLACZEGO W KOŃCU W POLSCE NIE ZABIORĄ ZDANIA NAJSŁYNNIEJSZE I ZNANE WIELKIE AUTORYTETY PSYCHOLOGICZNE ZAJMUJĄCE SIĘ PEDAGOGIKĄ ORAZ PSYCHOLOGIĄ ROZWOJOWĄ ORAZ WYCHOWAWCZĄ?! KAŻDY ZWIĄZEK JEDNOPŁCIOWY NIEWŁAŚCIWIE ODDZIAŁYWUJE NA PROCES ROZWOJOWY ORAZ WYCHOWAWCZY DZIECI. NIE WOLNO NIE ZAPOMINAĆ, ŻE DZIECI WYCHOWYWANE W ZWIĄZKACH JEDNOPŁCIOWYCH NIGDY NIE ROZWIJAJĄ SIĘ PRAWIDŁOWO. NIEMAL ZAWSZE MAJĄ ONE W PÓŹNIEJSZYM OKRESIE PROBLEMY NATURY PSYCHOLOGICZNEJ ZWIĄZANE Z PŁCIOWĄ IDENTYFIKACJĄ SIĘ, PŁCIOWĄ TOŻSAMOŚCIĄ, RELACJAMI Z PŁCIĄ PRZECIWNĄ ORAZ Z ADAPTACJĄ DO WYKONYWANIA RÓL RODZINNYCH ORAZ SPOŁECZNYCH, CHARAKTERYSTYCZNYCH DLA DANEJ PŁCI. DLATEGO: "STOP ADOPCJI DZIECI PRZEZ PARY JEDNOPŁCIOWE".