Reforma mediów w wersji PiS trwa: w czwartek wieczorem serwis 300Polityka poinformował, że nowym prezesem TVP zostanie Jacek Kurski. Co polityk mówił w przeszłości o LGBT?
W piątek w życie weszła podpisana wczoraj przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Ustawa skraca kadencje obecnych władz TVP i Polskiego Radia, dzięki czemu mianowane mogą być nowe zarządy i rady nadzorcze. Już wiemy, że nowym prezesem TVP zostanie Jacek Kurski.
Sprawdziliśmy co i jak Jacek Kurski w ostatnich latach mówił o LGBT. Zwraca uwagę podkreślanie "tolerancyjności", ale sprzeciw wobec "afirmacji i ostentacji". Jesteśmy ciekawi, jak ten sprzeciw będzie realizował się w mediach publicznych...
Nie lubię afirmacji gejów, nie lubię ostentacji, narzucania tej kultury
Głos Wielkopolski, 2008
Jesteśmy tolerancyjni dla wszelkich odmienności, ale tolerancja nie musi oznaczać przywiązanie do afirmacji i ostentacji. Tożsamość Prawa i Sprawiedliwości jest jednoznaczna: tolerancja dla odmienności, natomiast brak akceptacji dla przesadnej afirmacji i ostentacji
Radio TOK FM, 2010
Ja stoję na gruncie konstytucji, a ta wyraźnie mówi, że rodzina jest związkiem kobiety i mężczyzny. Nie zmienię swoich poglądów w tej sprawie. Jestem staroświecki, jeśli chodzi o podejście do małżeństw
7 dzień tygodnia, Radio Zet, 2012
Hasło związku partnerskiego jest kamuflażem dla związków osób tej samej płci. Jeżeli nieformalne związki chcą być nazywane małżeństwami, to nie jest to już uprzywilejowanie tradycyjnego modelu rodziny, a tylko taki gwarantuje lepszy rozwój dzieciom. Jestem za godnością każdego człowieka i ochroną każdego, urodzonego w jakiejkolwiek konfiguracji, dziecka, ale dla dziecka wychowanego w takim związku nic dobrego nie wyniknie
Kropka nad i, TVN24, 2013
Jesteśmy za tolerancją, ale nie za afirmacją, a postawienie kogoś na takim stanowisku to akceptacja tej ideologii
o kandydaturze Anny Grodzkiej na wicemarszałkinię Sejmu, 2013
Niedopuszczalne stygmatyzowanie i wysyłanie do getta ławkowego homoseksualistów. Jeśli coś jest w poglądzie Wałęsy godnego rozważenia, to jego sprzeciw wobec ostentacji. Solidarna Polska jest za tolerancją dla osób o odmiennych preferencjach, natomiast jesteśmy przeciwko afirmacji i ostentacji
o słowach Lecha Wałęsy, który powiedział, że homoseksualiści powinni siedzieć "za murem", 7 dzień tygodnia, Radio Zet, 2013
(red)
Prawo uchwala parlament , ale wcześniej konkretne zapisy ustawy są ustalane w odpowiedniej komisji przez posłów i przy udziale ekspertów . Jeżeli eksperci w dziedzinie prawa tworzą bezprawną ustawę ,naruszającą zasady demokracji tylko dla tego żeby konkretna partia na tym skorzystała , to jest to skandal ,granda i w ogóle .I tacy eksperci są moim zdaniem przestępcami , bo robią to z premedytacją ,świadomie .
Sędzia wyłącza się z orzekania jeżeli materia podlegająca osądowi bezpośrenio jego dotyczy w myśl zasady ,że nie można być sędzią we własnej sprawie .
O poglądach tych studentów mówił w TVP jakiś socjolog, więc pewnie miał jakieś rozeznanie .
Fakty są jakie są ,koń jaki jest każdy widzi .Jeżeli przeciętny człowiek na podstawie faktów, może dojść do wniosku ,że prezes TK brał udział w uchwaleniu bezprawnej ustawy a profesorowie prawa tego skandalu nie zauważają , to jest to bardzo podejrzane .
Ale jeżeli doktor prawa , przy udziale profesora prawa , stwarza świadomie bezprawną ustawę (...)
Kiedy do Ciebie dotrze, że prawo "stwarza" parlament?
don_diego44:
Wyłączył się z orzekania, bo była na niego nagonka. Zrobił to, aby nie pojawiały się zarzuty o brak bezstronności sędziów orzekających.
don_diego44:
Podobno. Czyli opierasz się na plotkach. Skąd źródło? Fronda?
don_diego44:
Jak rozumiem właściwa decyzja, to decyzja po myśli PiS? Wychodzi na to, że ile konstytucjonalistów, prof. prawa i autorytetów prawnych się wypowie, to się mylą jeśli nie chwalą PiS.
Ale jeżeli doktor prawa , przy udziale profesora prawa , stwarza świadomie bezprawną ustawę dla korzyści swojego ugrupowania , to jest to jednak działanie w złej wierze .Wiedzieli ,że nawet jeżeli póżniej TK uzna tą ustawę za bezprawną , to i tak ci sędziowie są praktycznie nieodwoływalni .
Jeżeli Rzepliński brał udział w przygotowaniu tej ustawy i nie miał na nią wpływu , to po zakończeniu przygotowań powinien publicznie ogłosić ,że taka czy inna jej część jest według niego bezprawna i wtedy byłby czysty .Jeżeli nie zabrał głosu to dał milczące przyzwolenie na to bezprawie .
I jeszcze wyłączył się z orzekania w tej sprawie czym przyznał ,że czynnie brał udział w przygotowaniu tej ustawy .
No właśnie , kierownictwa uczelni poparły Rzeplińskiego nie dostrzegając jego niewłaściwego zachowania i kreując go na obrońcę praworządności a podobno studenci tych uczelni byliby bardziej skłonni poprzeć działanie prezydenta . Tu można zauważyć taką niezdrową solidarność korporacyjną ,że choćby nie wiem co , to swojego trzeba bronić -żenada.
Jak już wcześniej ustaliliśmy ja jestem specjalistą w dziedzinie prawa .Obejrzałem prawie wszystkie odcinki Anny Marii .Zajęło mi to pewnie więcej czasu niż jakieś studia prawnicze wiec moja wiedza w tej dziedzinie jest pewnie na poziomie może doktora prawa ...
1) Ustawa w momencie powstania nie jest "bezprawna", niekonstytucyjna. Staje się taka (niekonstytucyjna) dopiero po danym wyroku TK. I to trybunał, pod przewodnictwem Rzeplińskiego, orzekł. Tzn orzekł, że ustawa o której mówimy jest CZĘŚCIOWO niekonstytucyjna (a nie w całości).
2) To, że ktoś brał udział w pracach przygotowawczych, to nie oznacza, że miał decydujący głos. Prawo tworzy parlament, posłowie, a nie doradcy. Jak przyjdziesz do mnie po poradę, i ja tą poradę udzielę, to i tak to Ty jesteś odpowiedzialny za swoje własne działania, a nie ja.
3) Wydziały prawa i uczelnie jak dotąd krytykowały Dudę a nie Rzeplińskiego. Więc jeśli ktoś powinien być pozbawiony dyplomu, prawa wykonywania zawodu to prędzej Duda niż Rzepliński. Będziesz się upierał, że lepiej znasz prawo od profesorów Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Krakowskiego?
Duda, niby doktor prawa, został skrytykowany nawet przez swojego własnego promotora. O czymś to chyba świadczy?
To już chyba ta Krysia byłaby lepsza na tym stanowisku niż dotychczasowy prezes TK ten niejaki Rzepliński podobno profesor prawa i podobno sędzia .Razem z niejakim Kropiwnickim posłem PO i podobno doktorem prawa brał udział w wyprodukowaniu tej niekonstytucyjnej czyli bezprawnej ,naruszajacej podstawy demokracji ustawy .Czyli na całej lini skompromitował siebie i TK . Za świadome wyprodukowanie bezprawnej ustawy , to obaj powinni mieć zakaz wykonywania zawodów prawniczych .Prezes organizuje też pracę TK a kolejka spraw do rozpatrzenia jest chyba na dwa lata a oni przychodzą sobie do pracy dwa razy w tygodniu , no skandal . Krysia , kobitka energiczna , już ona pogoniłaby ich do roboty .
DLACZEGO NIE KRYSTYNNNAAAAAA !!!!??? ;-)
Krystyna zostanie prezesem Trybunału.