Zapraszamy na pokaz mało znanego w Polsce filmu z udziałem bardzo znanych aktorów i w reżyserii sławnego twórcy.
„W zwierciadle złotego oka” powstało według, wydanej także u nas, powieści Carson McCullers (wstęp do książki napisał sam Tennessee Williams). Film miał swoją premierę w roku 1967, a wyreżyserował go
John Huston („Sokół maltański”, „Skłóceni z życiem”). Początkowo kapitana Pendertona ukrywającego swoje pożądanie do szeregowca Williamsa miał zagrać Montgomery Clift, ale zmarł na atak serca przed rozpoczęciem zdjęć. Zastąpił go
Marlon Brando. Żonę kapitana, Leonorę, sfrustrowaną zachowaniem męża, zagrała
Elizabeth Taylor.Rola szeregowca Williamsa była debiutem ekranowym
Roberta Forstera, który wiele lat później otrzymał nominację do Oscara za „Jackie Brown” Quentina Tarantino. Uwaga! W filmie Hustona pokazuje się nago!
Film pokażemy w wersji oryginalnej z polskim lektorem.
Pokaz w poniedziałek,
28 stycznia o godz. 19 w warszawskiej siedzibie Krytyki Politycznej, ul. Foksal 6, II piętro
Po seansie zapraszamy do dyskusji – Mariusz Kurc i Bartosz Żurawiecki.
Wstęp wolny.
film o tym co sie dzieje z czlowiekiem ktory odczuwa pociag do tej samej plci co nie jest akceptowane przez otoczenie i przez to ten czlowiek zyje jak hetero ale gdy jednak ktos go "kusi" nawet niecelowo, np bedac przypadkowo nago przy nim, to co sie wtedy z nim dzieje..
otoz film pokazuje taki mechanizm - ze taki powiedzmy bisex dotychczas nie majacy okazji zaspokoic swoich potrzeb homo w momencie gdy spotyka faceta ktory mu sie podoba to........to dopuszcza mysl aby miec sex z nim. czyli chce tego. nawet ma odwage aby bronic w swoim potoczeniu prawa do nienormatywnosci...czyli taki bisex chce sie rozwinac w tym kierunku. ale gdy zakocha sie w niewlasciwym facecie, czyli npo winnym heteryku to ostateczniue musi go spotkac rozczarowanie i.......i w obliczu tego rozczarowania wpada w furnie i moze dokonac zbrodni nawet np zabijajac niedoszlego kochanka.
mysle ze film ma wazny przekaz warty zauwazenia i dyskuji jednak byl strasznie nudny.