Senyszyn do Pawłowicz: wróć do kuchni
"W Polsce nie jest możliwa adopcja dzieci przez pary homoseksualne. Jeśli jednak homoseksualista ma dziecko z innego, heteroseksualnego związku i wychowuje je w związku homoseksualnym, to dzieje się temu dziecku wielka krzywda i odpowiedzialne w sprawach ochrony praw dzieci organy powinny interweniować" - powiedziała w rozmowie z wp.pl posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Krystyna Pawłowicz.
Krystyna Pawłowicz zasłynęła dzięki wypowiedzi podczas głosowania nad wprowadzeniem do obrad sejmowych ustaw o związkach partnerskich. "Art. 30 chroni godność, ale nie chroni niegodnych uczynków człowieka!" - mówiła z sejmowej mównicy posłanka.
Niedawno w rozmowie z polskim radiem Krystyna Pawłowicz stwierdziła też, że światopogląd lewicowy i feministyczny doprowadził do śmierci Madzi z Sosnowca. "Ta tragiczna śmierć jest efektem stylu życia, który propagują feministki, buntu przeciwko tradycyjnej hierarchii wartości, w której najważniejsza jest rodzina, brak egoizmu. One zamiast tego proponują filozofię totalnego luzactwa, lekceważenie innych. Najważniejsze są gry i zabawy, z jakimi mamy do czynienia u Wojewódzkiego. Wypychanie na siłę kobiet z ich naturalnych ról społecznych i biologicznych prowadzi do nieszczęścia. To jest prawdziwy antyfeminizm" - ciągnęła sprawę dalej Pawłowicz w rozmowie z wp.pl.
"Posłanka Krystyna Pawłowicz bez przerwy bombarduje opinię publiczną bzdurnymi hipotezami. Jej niewiarygodna wręcz agresja ma zagłuszyć brak argumentów, wiedzy i elementarnej logiki" - napisała na swoim blogu europosłanka SLD, Joanna Senyszyn. "Dlaczego jednak PiSowska posłanka nie realizuje ideału, który zaleca innym i buntuje się przeciwko "tradycyjnej hierarchii wartości, w której najważniejsza jest rodzina"? Dlaczego zamiast założyć rodzinę i rodzić dzieci, zajmuje się pracą na uczelni, a ostatnio także politykierstwem? Czyżby dla szmalu?" - pyta prof. Senyszyn. Polityczka radzi posłance PiS-u, by ta wróciła do "kruchty i kuchni".
(md)
Nie jest to pierwszy raz, gdy pani Pawłowicz pokazuje swoje [url=http://magielnietowarzyski.blog.onet.pl/Pisowskie-krucjaty,2,ID484306866,n]ograniczenie i niekonsekwencję[/url, obrażając wszystkich dookoła i wymyślając całkowicie nieadekwatne, nieważne "argumenty", sprowadzając poważną dyskusję do dziecinnego szczekania.
No ale potem sobie pomyślałem że może jest nauczycielem i odpuściłem.
shingao no weź. Oddaj reklamówkę :D
Jak kogoś wkurzałem? Jak to? Przecież ja taki milusi i kochany jestem!
PS. Nie wiem kto zabrał Twoją reklamówkę. To nie ja.
Ja widziałem, ale nie pamiętam - taką pamięć do twarzy mam. XD Nie zgadzam się jednak, że zdjęcie to na podryw, bo ani ja nikogo nie szukam, ani Ty. Ja bezczelnie reklamuję blog i staram się być na bieżąco z wiadomościami. Dla mnie to oczywiste, że pokazuję twarz, bo nie jestem duchem i nie lubię z duchami dyskutować.
Ja go namawiałem na zdjęcie już parę miesięcy temu, ale on twardo mówi że zdjęcia się daje gdy chcesz kogoś poderwać.
A do samej rozmowy zdjęć nie potrzeba. ( wkurzał mnie bo gadał ciągle o prawach gejów a sam się boi twarzy ujawnić)
No ale potem sobie pomyślałem że może jest nauczycielem i odpuściłem.
shingao no weź. Oddaj reklamówkę :D
Shingao miał zdjęcie jak myślał o innych sprawach. Teraz jest grzeczny.
Jeśli tylko tą modą dorobię się fortuny, mogę zostać trendsetterem. ^^
Opanuj się człowieku! Bo jeszcze wykreujesz jakąś nową modę!