Ponad
70 tys. wolontariuszy, zaangażowanych w pomoc przy
letnich Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, uczy się wrażliwości na różnorodność. W kwestionariuszu/teście, który muszą wypełnić, znalazło się m.in. pytanie: "Co byś zrobił/zrobiła, jeżeli ktoś skarżyłby się, że siedzący obok mężczyźni trzymają się za ręce?"
Odpowiedzi do pytania powyżej brzmią: a) Mówisz tej osobie, że jest homofobicznym idiotą i odchodzisz, b) Chcesz, żeby każdy czuł się komfortowo podczas Igrzysk, więc grzecznie prosisz mężczyzn, by przestali trzymać się za ręce, c) Tłumaczysz, że podczas Igrzysk jest duża różnorodność, włączając w to gejowskie, lesbijskie i biseksualne pary.
Jak myślicie, która odpowiedź jest prawidłowa? Oczywiście, że c! Osobne rozdziały kwestionariusza dotyczą także kwestii wieku, płci, wiary, czy rasy. Wolontariusze negatywnie jednak ocenili pytania, zarzucając organizatorom Igrzysk, że powinni bardziej zaufać rozsądkowi swoich pomocników. "Rozumiem, że chcą wszystko dobrze przygotować, ale to było trochę protekcjonalne" - powiedział gazecie "Telegraph" jeden z wolontariuszy.
Przypomnijmy:
26 lipca swoje otwarcie w Londynie będzie miał
Pride House - pierwszy z okazji letnich Igrzysk Olimpijskich, które rozpoczną się w Londynie 27 lipca.
(md)
fuck yeah! :-D
nie zbyt kulturalnie
fuck yeah! :-D
Może obok siedzi córka/syn z poprzedniego związku któregoś z panów.