Nie musimy Was przekonywać, że
każdy ma równe prawa do miłości. Twórcy ogólnopolskiej kampanii
Po Prostu Miłość przypominają jednak, że niestety w naszym kraju nie każdy o tym pamięta... Jak przekonać wciąż wątpiących? Z pomocą znanych osób: m.in.
Janusza Palikota, Roberta Biedronia, Marii Seweryn, Ramony Rey, czy
Michała Piróga. "Po prostu miłość o ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest ukazanie, iż każdy człowiek ma równe prawa do miłości bez względu na to, czy jest gejem, lesbijką, osobą biseksualną, transpłciową i queer" - przekonują organizatorzy kampanii, ludzie związani z warszawskim festiwalem
Równe Prawa do Miłości oraz akcją
"Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!", uznaną przez portal kampaniespołeczne.pl za najlepszą akcję społeczną w 2011 roku.
Swoją premierę Po Prostu Miłość miała w trakcie FRPdM - 13 lutego odbył się wernisaż wystawy zdjęć, podczas którego poznaliśmy bohaterów kampanii. W Internecie pojawiły się też spoty, na których m.in. Janusz Palikot oraz Robert Biedroń mówią dlaczego popierają równe prawa do miłości.
"Pomysł kampanii kiełkował w nas od dawna. Obserwujemy takie akcje jak NOH8 czy Fuck H8, zazdrościliśmy, że w Polsce od czasu akcji Miłość Nie Wyklucza nie pojawił się żaden godny następca. Postanowiliśmy więc wykorzystać nasze kontakty, dobre pomysły i energię, jaka wytwarza się przy okazji organizowania festiwalu i dać z siebie jeszcze więcej" - mówi naszemu portalowi Monika Czaplicka, rzeczniczka prasowa kampanii. Plany na przyszłość? Czaplicka nie ukrywa, że dużo zależy od sponsorów, dzięki którym kampania będzie mogła trafić do szerszego grona odbiorców:
"Chcemy pokazać naszą wystawę 12 zdjęć nie tylko w samej Warszawie, ale chcielibyśmy pojechać w Polskę. Marzy nam się także, aby spoty były emitowane w telewizji, a zdjęcia wisiały jako plakaty i billboardy" - mówi IS.
Strona kampanii Po Prostu Miłość.
(md)
"Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!", uznaną przez portal kampaniespołeczne.pl za najlepszą akcję społeczną w 2011 roku." boże w to nie wierzę, to była okropna akcja!
A Palikot... cóż bardzo szybko i radykalnie zmienił swoje poglądy więc jak mówi o równości to zawsze gdzieś w tyle głowy mam jego wcześniejsze wypowiedzi.
Ale akcję "Po prostu miłość" oczywiście popieram, to sprawa całkowicie odrębna od mojej złości na wszechobecność seksu i niedostrzegalność aseksualności.