Na tydzień przed wyborami pytamy:
co dalej z ustawą o umowie związku partnerskiego, którą w maju w Sejmie złożyło SLD? "Oczywiście będziemy w nowej kadencji, jako Grupa Inicjatywna, składająca się z pięciu osób, kontynuowali prace nad projektem ustawy o cywilnych związkach partnerskich, ponownie zwrócimy się do wszystkich klubów z prośbą o poparcie projektu, liczymy na dalszą współpracę z SLD, mam nadzieję, że Ruch Palikota, jeżeli znajdzie się w Sejmie, także będzie się angażował" - powiedział naszemu portalowi
Tomasz Szypuła, prezes kampanii Przeciw Homofobii, członek Grupy Inicjatywnej ds związków partnerskich oraz "trójka" na warszawskiej liście Ruchu Palikota do Sejmu.
Prezes KPH przyznaje, że ustawa zostanie jeszcze uzupełniona o kilka rzeczy, ale jej kształt generalnie się nie zmieni:
"Chcemy by był to projekt ustawy dla par jedno- i różnopłciowych, chcemy też by był w formie umowy cywilnej" - mówi naszemu portalowi.
"Ja rozumiem też duże oczekiwania związane z projektem ustawy, ale uważam, że ten projekt spełnia najważniejsze i najpilniejsze potrzeby, zwłaszcza sprawy majątkowe, spadkowe, dotyczące współwłasności, dotyczące spraw sądowych, czyli możliwości odmówienia zeznań" - dodaje Szypuła, podkreślając jednak, że to dopiero pierwszy krok.
"Na początku chcemy uzyskać te rzeczy, na które jest największa szansa: majątkowo-spadkowe, ale pozostają inne kwestie: przysposobienie dziecka partnera, w ogóle opieki nad dziećmi, kwestie związane z symboliką zawierania związków. To moim zdaniem są kwestie, którymi będziemy się zajmować na pewno w przyszłości". Szypuła podkreśla, iż wierzy w edukacyjną moc prawa:
"W momencie, w którym wprowadzimy prawo, które może nie spełnia marzeń wszystkich, ale powoduje raz, że debata społeczna się rozszerzy, dwa, że temat stanie się spowszedniały, że nie będzie budził takiej kontrowersji i będziemy mogli rozmawiać dalej jak można instytucję związków partnerskich rozszerzyć" - mówi, dodając, że w prawie każdym kraju, w którym pojawiła się instytucja związków partnerskich, wielokrotnie poszerzano katalog praw. Jak ocenia kontrowersje, które budzi kształt ustawy?
"To wszystko nie jest takie proste, ja też bym chciał żeby były małżeństwa oraz związki partnerskie dla wszystkich" - odpowiada.
Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej powiedziała podczas
środowej debaty polityczek w TVP, że PO poprze projekt ustawy dotyczący jedno- oraz różnopłciowych związków partnerskich. Poparcie dla złożonego w maju przez SLD projektu ustawy o cywilnych związkach partnerskich wyraziła też
Wanda Nowicka, kandydująca z list Ruchu Palikota. Podczas krakowskiej debaty "jedynek"
Tomasz Kalita z SLD obiecał, że wraz z
Katarzyną Piekarską złożą projekt Grupy Inicjatywnej w pierwszych 100 dniach rządu.
Anna Grodzka natomiast przyznała, że wolałaby poprzeć projekt akcji "Miłość nie wyklucza".
(md)
Czy temat związków partnerskich wróci do Sejmu? Czy Sojusz Lewicy Demokratycznej, przyjaźni nam politycy i polityczki PO oraz potencjalni posłowie i posłanki Ruchu Palikota osiągną w tej sprawie kompromis - przekonamy się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Obiecujemy, że będziemy przypominać politykom ich obietnice!
Tymczasem zapraszamy do zagłosowania w prawyborach IS! Sonda zostanie zamknięta po weekendzie.
Tu natomiast czytamy: "/.../ kontynuowali prace nad projektem ustawy o cywilnych związkach partnerskich,/.../ Tomasz Szypuła" - a nie o UMOWIE związku partnerskiego.
Tyle z mojej strony na ten temat.
Za podziękowania i uznanie dziękuję i pozdrawiam.
Bardzo szanuje Pani zaangażowanie i działalność, tym bardziej w szoku czytam Pani "teorie spiskowe". Użyte sformułowanie w pierwszym zdaniu jest moim niedopatrzeniem wynikającym z pośpiechu i przyzwyczajenia (poprawione już - dziękujemy za zwrócenie uwagi) - zwłaszcza, że Tomek wspomina w tekście wyraźnie, że "chcemy też by był w formie umowy cywilnej". I gdzie tu "świadomy zabieg osób z GI" i sugerowana manipulacja? :(
Pozdrawiam!
Poza tym ubolewam nad tymi atakami wewnątrz środowiska.Wiem że to łatwe kogoś oskarżać ale to wcale nie przyczyni się sprawie,wręcz przeciwnie.
Nie podoba mi się 'zacieranie różnic' przez tę grupę pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami prawnymi formalizacji związków i preferowanie przez GI UMÓW.
W powyższym materiale ani razu nie padł tytuł projektu zgłoszonego przez SLD: UMOWY związków partnerskich, natomiast zastosowano mechanizm zaciemniania różnic używając nazwy: Cywilne Związki Partnerskie, które to instytucja jest CAŁKOWICIE ODMIENNYM rozwiązaniem formalizacji związków niż forsowane przez GI UMOWY związku partneskiego.
Uważam, iż jest to świadomy zabieg osób z GI. Ubolewam nad tym.
Użyto też sformułowania: "ja też bym chciał żeby były małżeństwa oraz związki partnerskie dla wszystkich".
Zarówno projekt 'umów' GI, jak i projekt kampanii (a nie akcji) Miłość Nie Wyklucza odnoszaą się do regulacji prawnych ZARÓWNO dla par różno-, jak i jednopłciowych - zatem, co autor tej wypowiedzi miał - tak naprawdę - na myśli wypowiadając to?
Jestem mocno zniesmaczona poczynaniami GI i w płaszczyźnie zapisów projektu, wybranej formy rozwiązań (umowy), jak i działań / relacji w sferze ich (jego) forsowania, prób wprowadzenia w życie, jak i nie zwracaniem uwagi na rzeczywiste potrzeby ludzi, którzy w gros przypadków oczekują (na tym etapie) wprowadzenia w Polsce Cywilnych Związków Partnerskich wedle projektu miloscniewyklucza.pl.
Aktualnie, za projektem kampanii Miłość Nie Wyklucza opowiada się - i szykuje do złożenia go jako projekt obywatelski po wyborach - 25 tysięcy osób:
http://www.facebook.com/event.php?eid=202062366518970&re(...)0&ref=ts