Poznańska konferencja
"Praktyczne zastosowania terapii reparatywnej: przyczyny i terapia skłonności homoseksualnych" nie odbędzie się na UM! "Władze Uniwersytetu Medycznego
podjęły decyzję o niepodpisaniu umowy na wynajem auli w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu z Biurem Organizacji Konferencji i Zjazdów Fundacji UMP, ponieważ lokowanie konferencji pt. "Praktyczne zastosowanie terapii reparatywnej" w obiektach Uczelni utożsamiane jest z jej organizacją" - czytamy w oświadczeniu na stronie UM. O konferencji, mającej odbyć się 16 września,
donosiliśmy w środę.
Gwiazdą konferencji miał być
Joseph Nicolosi, były prezes organizacji prowadzącej terapie reparatywne (reorientacyjne) - NARTH (National Association for Research & Therapy of Homosexuality), autor książek oraz licznych publikacji dotyczących homoseksualności i możliwości "nawrócenia się". Wiadomość ta oburzyła
liczne organizacje pozarządowe, które wystosowały do uczelni listy protestacyjne:
Stowarzyszenie Dni Równości i Tolerancji, Stowarzyszenie Otwarte Forum, czy
Stowarzyszenie "Pracownia Różnorodności". Internauci także na własną rękę wysyłali listy.
Uczelnia odcinała się od konferencji tłumacząc, że to Fundacja Uniwersytetu Medycznego, odrębna osobowość prawna, podpisuje umowy z organizatorami (w tym przypadku z Fundacją Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii), a UM na konferencjach zarabia. Pytaliśmy w środę przedstawicieli i Centrum Kongresowo-Dydaktycznego - i Biura Organizacji Konferencji i Zjazdów o ustosunkowanie się do faktu organizowania kontrowersyjnej konferencji w murach Uniwersytetu Medycznego.
"Nie możemy zająć stanowiska w kwestii konferencji Terapia Reparatywna, gdyż zajmujemy się jedynie sprawami administracyjnymi" - usłyszeliśmy w obydwu instytucjach.
Katarzyna Gajewska, członkini Stowarzyszenia Dni Równości i Tolerancji, powiedziała naszemu portalowi w zeszłym tygodniu, że protesty są potrzebne:
"Chcemy pokazać, że homofobia nie przejdzie. W Poznaniu w dniach 14-15 października odbędzie się V Europejski Szczyt Równości w ramach polskiej prezydencji, a tutaj takie rewelacje nam miasto funduje. Chcemy pokazać solidarność ze studiującymi i pracującymi na UM gejami, lesbijkami i osobami biseksualnymi. Nie wszyscy uważają, ze są oni chorzy". Dzwoniliśmy w czwartek do rzecznika prezydencji w
Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, z prośbą o ustosunkowanie się do faktu organizacji w mieście, będącym gospodarzem Szczytu Równości, kontrowersyjnej konferencji, ale do piątku nie otrzymaliśmy oficjalnego stanowiska. Być może Ministerstwo uznało, że nie jest już ono potrzebne: "Fundacja UM w momencie zawierania umowy nie znała treści wykładów, które mają być prezentowane na konferencji. Obie jednostki stanowią odrębną od UM osobę prawną. Reasumując Uniwersytet Medyczny nie może być w żaden sposób kojarzony z wyżej wymienioną konferencją" - czytamy w drugim opublikowanym w Internecie oświadczeniu UM.
(md)
;]
niektórzy nie nazwali by psychologi nauką.
Już się o to spieraliśmy kiedys i nie mam zamiaru Cie przekonywać wiecej. Szanuje Twoje zdanie, ale uważam, że nie masz racji. Psychologia jest jak fizyka kwantowa, nikt do konca nie kuma w 100% jak to wygląda, ale dziwnym trafem teorie się sprawdzają i każda nowa potwierdza wiekszośc poprzednich.
A róznica w budowie mózgu to inna sprawa. Kobiecy mózg różni się od męskiego, między rasami są małe różnice, u mańkutów także, czemu więc orientacja nie miałaby mieć wpływu na mózg? Tym bardziej terapia jest niebezpieczna i nie może być taka nieinwazyjna i prosta jak sie przekonuje.
Moja wina, słaby przykład.
A jak to mówsz, Moja nauka nie uzna mnie za chorego, bo jest na tyle duzo badan psychologicznych, które nie znajdują odstępstw od normy u osob homoseksualnych, że nie nalezy się tego spodziewać. Jedyną przyczyna chorób, czy zaburzeń jest czynnik kulturowy, a dokładniej społeczeństwo atakujące (lub wywołujące presję na) jednostkę, nie homoseksualizm sam w sobie.
niektórzy nie nazwali by psychologi nauką.
Neurologia natomiast odnajduje już różnice w mózgach hetero i homoseksualistów.
Wydaje mi się, że jesteś teraz przepełniona złością i bezsilnością z powodu o którym piszesz. Ale nie bardzo rozumiem czemu mylisz konferencję z ulicznymi burdami? Co prawa nigdy nie mówiłem, że mają tam płynąć same złote myśli na tej konferencji. Faktycznie nie znam nikogo kto by się takiemu leczeniu poddał, choć rodzice na takowe mnie wysyłali. Oczywiście zapoznałem się z kilkoma pozycjami na ten temat. Jednak nie wierzę w ich skuteczność. Niestety życie pokazuje, że zawsze można odnaleźć perłę, nawet tam gdzie jej się nie spodziewa. Do tego zawsze można znaleźć argumenty do obalenia.
pure
nie namawiałem do bojkotu tego wydarzenia, dodatkowo właśnie o tym piszę, że potrzebna jest wymiana zdań w rzeczowej konfrontacji, choćbyśmy mieli popaść w impas.
Podkreślenia także wymaga fakt, że te "terapie" to tylko w skrajnych wykonaniach to coś bardzo strasznego. Większość opiera się na samokontroli i rozmowach w których poszukuje się odpowiednich zachować. Oczywiście nie można powiedzieć, że nie ma tam watka pozytywnej stymulacji, ale od tego drastycznych metod zdecydowanie się odchodzi.
3city
Dlatego broń boże żadnej rozwrzeszczanej konfrontacji. Można by było wejść na przerwie wręczyć kilku osobom odpowiednie ulotki, spróbować porozmawiać, a jak by ktoś zaczął mówić coś o zakłócaniu - przeprosić i wyjść. Wszystko miałoby się odbyć w sposób zaproszenia do rozmowy, a nie zakazywania. Może i takim sposobem nie zapanuje się nad światem, ale w taki sposób można więcej ludzi nauczyć i przekonać.
ziggy:
4) Uniwersytet jest miejscem, ktore ma promowac nauke a nie pseudonauke.
Nie mow wiec o cenzurze i braku wolnosci slowa, bo nie o to tu chodzi.
Niestety nie zgadzam się tylko z tymi kwestiami. Właśnie Uniwersytet jest miejscem, gdzie powinny ścierać się najróżniejsze kwestie, zdania i poglądy i jeśli tego nie ma to nie będzie to dobry Uniwersytet. Może ja chodzę na jakieś dziwne uczelnie ale tak i na jednej jak i na drugiej pielęgnowało się poglądy studenta jeśli tylko przedstawiały wartość poznawczą choćby miały prowadzić do błędu, a wykładowcy starali się pokazać ewentualne błędy w takim poglądzie.
jayd92
Odnosząc się do zmiany płci, to czytałem już trochę o tym i badania są prowadzone a ich wyniki nie są jednoznaczne. Oczywiście nie mogę podważyć jednej najważniejszej, że młodzi mężczyźni przez pewien okres mają płynną orientację seksualną - co jest spowodowane burzą hormonów. Sama zmiana orientacji powinna być też kwestią płynną w takim wypadku w późniejszym wieku - a jak sam wiesz nie jest tak. Dlatego jest to moim zdaniem sprawa bardzo niepewna i zachowałbym w tej kwestii wielką ostrożność przy wyrażaniu poglądów i przytaczaniu czegokolwiek.
Moja wina, słaby przykład.
A jak to mówsz, Moja nauka nie uzna mnie za chorego, bo jest na tyle duzo badan psychologicznych, które nie znajdują odstępstw od normy u osob homoseksualnych, że nie nalezy się tego spodziewać. Jedyną przyczyna chorób, czy zaburzeń jest czynnik kulturowy, a dokładniej społeczeństwo atakujące (lub wywołujące presję na) jednostkę, nie homoseksualizm sam w sobie.
Dzięki BOGU nauka jest po naszej stronie. :P
Nauka nie ma zielonego pojęcia czym, skąd i po co jest homoseksualizm. Wszystko jest teorią a teorii jest sporo. Więc równie dobrze niedługo będą mogli wrócić do sytuacji w której twoja nauka uzna cie za chorego, znowu.
Póki co tak nie jest chorobą, a różnica między źródłem zjawiska, a nienaturalnoscią i szkodliwością jest spora. Możesz nie wiedzieć dlaczego ludzie mają czkawkę, ale nie uznasz tego za chorobę.
ehhh
Czkawka objaw chorobowy polegający na rytmicznie powtarzających się, mimowolnych skurczach przepony i mięśni oddechowych klatki piersiowej powodujących wdech z równoczesnym zamknięciem głośni, co wywołuje charakterystyczny odgłos
Dzięki BOGU nauka jest po naszej stronie. :P
Nauka nie ma zielonego pojęcia czym, skąd i po co jest homoseksualizm. Wszystko jest teorią a teorii jest sporo. Więc równie dobrze niedługo będą mogli wrócić do sytuacji w której twoja nauka uzna cie za chorego, znowu.
Póki co tak nie jest chorobą, a różnica między źródłem zjawiska, a nienaturalnoscią i szkodliwością jest spora. Możesz nie wiedzieć dlaczego ludzie mają czkawkę, ale nie uznasz tego za chorobę.
ehhh....
Czkawka (łac. singultus)
A dlaczego nie? Co w tym złego? Jeżeli są chętni i jest taka możlwiość, to rozwijająca się nauka powinna to udostępnić. Sam bym się zastanowił, czy by nie skorzystać.
Różne agencje prowadzące badania na temat skutków terapii reparatywnej mówią, że w niektórych przypadkach zmiana orientacji została zakończona suckesem. Nalezały one do rzadkości, ale jednak.
Które konretnie? Bo ja o żadnym proteście organizacji naukowych wobec tej konferencji nie słyszałem.
I tym lezy meritum sprawy. Konferencje naukowe maja byc oparte na badaniach a nie pieprzeniu w bambus.
Badania cały czas trwają. Prowadzi się terapię reparatywną, później opisuje się jej skuteczność. Ale także coraz częściej psychoanaliza znajduje zastosowanie w tego typu sprawach. To wszystko się cały czas rozwija, pozwólmy na to. To jest postęp.
Na tym polega nauka. W nauce wszystko jest teoria. To ktore teorie trwaja a ktore zostaja odrzucone zalezy od tego czy zostana znalezione jakies dowody na ich poparcie badz tez odrzucenie.
jayd92:
Skoro nie jest choroba, to po co ja zmieniac?
jayd92:
Nie ma takich dowodow. Ale jesli wiesz o jakichs, to chetnie sie z nimi zapoznam.
jayd92:
Operacje korekty plci (nie ma czegos takiego jak operacje zmiany plci) nie prowadza do takiego stanu.
Operacje korekty plci MOGA do takich problemow prowadzic jesli przeprowadzane sa niewlasciwie, zbyt wczesnie, jesli pacjent nie jest na nie gotowy lub jesli jego tozsamosc nie jest do konca okreslona.
jayd92:
Nie srodowiska homoseksualne tylko srodowiska naukowe.
jayd92:
Nie ma czegos takiego jak "zmiana plci."
Osoby ktore dokonuja fizycznej korekty plci nie zmieniaja plci tylko dopasowuja plec biologiczna do plci psychicznej.
No i walczac z jakimi badaniami? Nie ma zadnych powaznych badan na ten temat.
I tym lezy meritum sprawy. Konferencje naukowe maja byc oparte na badaniach a nie pieprzeniu w bambus.
Dzięki BOGU nauka jest po naszej stronie. :P
Nauka nie ma zielonego pojęcia czym, skąd i po co jest homoseksualizm. Wszystko jest teorią a teorii jest sporo. Więc równie dobrze niedługo będą mogli wrócić do sytuacji w której twoja nauka uzna cie za chorego, znowu.
Póki co tak nie jest chorobą, a różnica między źródłem zjawiska, a nienaturalnoscią i szkodliwością jest spora. Możesz nie wiedzieć dlaczego ludzie mają czkawkę, ale nie uznasz tego za chorobę.