Niedawno donosiliśmy o
trudnościach, jakie napotkała billboardowa akcja na rzecz związków partnerskich,
Miłość Nie Wyklucza, w Kędzierzynie-Koźlu, Ełku oraz Suwałkach, gdzie plakatom sprzeciwili się politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Hasło
"Żądamy ustawy o związkach partnerskich" dotarło jednak do Kędzierzyna, a także do
Żar, nie obyło się jednak bez kontrowersji.
Na kędzierzyńskich ulicach pojawiło się w końcu
150 plakatów, a w połowie miesiąca w holu dworca PKP przyjezdnych witać będzie billboard. ONR jednak nie próżnuje - niektóre plakaty zaklejono ulotkami z napisem "chłopak i dziewczyna, normalna rodzina", zdarzały się także akty wandalizmu oraz zrywania plakatów -
donosi na facebookowej stronie przedstawicielka "Kędzierzyna-Koźla dla Tolerancji".
Kto "nie zgadza się z przesłaniem" Miłość Nie Wyklucza?Billboard MNW pojawił się też w Żarach i bardzo szybko wzbudził kontrowersje wśród mieszkańców. Na oficjalnej stronie miasta
pojawił się list do burmistrza, Wacława Maciuszonka (Platforma Obywatelska), w którym czytamy: "Zastanawia mnie fakt dlaczego miasto zezwoliło na wywieszenie w pobliżu jednego z żarskich gimnazjów wielkiego billboardu z wizerunkiem par homoseksualnych. Codziennie w dni powszednie setki młodych ludzi jest narażonych na nieetyczną
promocję zboczeń. Jest regulamin, który mówi, że treść ogłoszeń nie może przekraczać norm etyczno-moralnych. Społeczeństwo nie życzy sobie tego typu obrazków w naszym pięknym mieście. Po co to wieszać na ulicach? Sprawa sypialniana przeciętnego Kowalskiego powinna pozostawać w sypialni, a nie wychodzić na ulicę i demoralizować młodzież.
Homoseksualizm to obrzydlistwo i zjawisko sprzeczne z naturą. Szanowny Panie Burmistrzu, nawet koza z kozą tego nie robią". Odpowiedź miasta, chociaż stonowana, wzbudza jednak wątpliwości: "Treść i fotografie umieszczone na bilbordzie nie naruszają przepisów prawnych obowiązujących w Rzeczypospolitej Polskiej. Urząd Miejski nie może nakazać zdjęcia tego bilbordu, chociaż
z jego przesłaniem też się nie zgadza". Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który skomentował sprawę, zwrócił uwagę na - jego zdaniem - dwie niepokojące kwestie: "Czy oficjalna strona internetowa urzędu miasta może być miejscem na promowanie mowy nienawiści? Pytanie zadane przez mieszkańca zawiera ewidentne elementy mowy nienawiści (zboczenie, sodomia, obrzydlistwo, porównywanie do kóz)" - pyta prawnik. Druga kwestia - czy brak odcięcia się miasta od nienawistnych treści w liście mieszkańca "wskazywać może na akceptację treści zawartych w pytaniu (słowo "też" ma tutaj istotne znaczenie)" - zastanawia się Bodnar.
Praca u podstawKontrowersje, jakie Miłość Nie Wyklucza wzbudza w mniejszych miastach, pokazują jak wiele pracy w kwestii szerzenia tolerancji czeka działaczy poza dużymi aglomeracjami. Dlatego w ciągu najbliższych dwóch miesięcy kampania pojawi się jeszcze w Jeleniej Górze, Zamościu, Piasecznie, Zakopanem, Żywcu, Sandomierzu i Pile. Dlaczego akurat tam? Miasta w głosowaniu wybrali internauci. "Jesteśmy potrzebni - w Wadowicach, Gnieźnie, Lesznie, dziesiątkach miast i miasteczek, w których - czyli w praktyce wszędzie - żyją geje i lesbijki, a których chciano by wymazać ze świadomości. Kampania dowiodła tego, że homofobiczny opór przed "innym" i sprzeciwianie się mu potrzebne jest nie tyle w dużych miastach, co w całym kraju" -
podkreślają organizatorzy kampanii na swojej stronie internetowej.
(md)
Urząd miasta w Żarach to największe zbiorowisko homofobów jakie można sobie tylko wyobrazić.....Już dawno przestałam odwiedzać ten "zacny'' gmach ziemi Żarskiej... Pan burmistrz... brak słów.....U nas nawet ludzie którzy zorganizowali "Marsz milczenia przeciw wprowadzeniu ACTA" byli potem wzywani na policje i przesłuchiwani,gdyż zorganizowali marsz pod ratuszem a nie mieli na niego zgody.( zgody tej oczywiście nie wydał im urząd miasta z panem burmistrzem na czele)....
Pocieszam sie jednak myślą,że kiedyś będę mogła wejść do ratusza Żarskiego odwiedzić urząd stanu cywilnego i jako pierwsza Lesba w Żarach złożyć wniosek o zawarcie związku z moją partnerką...Mogę zaprosić nawet pana burmistrza do zrobienia sobie z nami zdjęcia :) Będzie miał pamiątkowe zdjęcie z lesbami które mieszkają w Jego mieście.....
^^
powszechne dragi , przeklinanie i zabawa w słoneczko po której nastoletnie niunie zachodzą w ciążę.
ten plakat to małe piwo przy tym.
Zacznijmy od tego, że na tym plakacie nic nie ma takiego :| Na ostatniej stronie faktu jest więcej szokujących rzeczy a pomyśleć że to jeszcze na przystankach wisi :]
Jeśli wymagamy tolerancji od innych ludzi, to sami tez bądźmy tolerancyjni wobec ich poglądów i przekonań. Powinniśmy patrzeć na to też z tej strony, że takie akcje mogą w jakiś sposób urażać osoby heteroseksualne i mają oni pełne prawo do wyrażania swojego sprzeciwu, i fakt jest to jakaś forma agresji, ale ja się nie poczułam urażona ponieważ już tyle razy nasłuchałam się sloganów w stylu " homoseksualizm to zboczenie",że już mnie to nie rusza, niech mówią co chcą, nie można im tego zabronić.
Kiedyś na bashu przeczytałam bardzo fajny dialog i odzwierciedla on moje podejście do osób na, których zdaniu mi nie zależy, a mianowicie:
<x>- Jesteś głupi
<y>- Nie możesz powiedzieć, że jestem głupi. Możesz powiedzieć, że Twoim zdaniem jestem głupi.
<x>- Moim zdaniem jesteś głupi.
<y>- Jebie mnie Twoje zdanie.
Podsumowując, uważam że sama w sonie akcja nie jest zła, wręcz przeciwnie, ale dlaczego nie jest prowadzona w dużych miastach? Tam pewnie odniosłaby dużo lepszy skutek :)
A może ja jestem urażony widząc na bilbordach heteryków namiętnie się całujących bo obrzydzają mnie takie widoki. Mam pełne prawo do wyrażania swojego sprzeciwu. Widzę je na każdym kroku . Nie piszę jednak listów do prezydenta miasta aby zdjął ten bilboard , homoseksualiści też są częścią społeczeństwa i też mają prawo aby takie bilboardy wisiały w miastach. W końcu za co te podatki płacimy ? Może oni niech też będą tolerancyjni wobec homoseksualistów bo ja tolerancji z ich strony nie widzę, tolerować oznacza znieść , przecierpieć , więc jak heteryk jest tolerancyjny to przecierpi istnienie takiego bilboardu.
powszechne dragi , przeklinanie i zabawa w słoneczko po której nastoletnie niunie zachodzą w ciążę.
ten plakat to małe piwo przy tym.
"Trzeba siać, siać, siać..."
szkoda, że tylko na mapie
mozemy. taka jest konstytucja. nie kochali, nie lubili - akceptowali. zebysmy mieli takie same prawa isc za reke, brac slub, zeby nikt nas nie wywalal z pracy za orientacje. tolerancje trzeba jakos krzewic.
thereshe:
Jeśli wymagamy tolerancji od innych ludzi, to sami tez bądźmy tolerancyjni wobec ich poglądów i przekonań. Powinniśmy patrzeć na to też z tej strony, że takie akcje mogą w jakiś sposób urażać osoby heteroseksualne i mają oni pełne prawo do wyrażania swojego sprzeciwu, i fakt jest to jakaś forma agresji, ale ja się nie poczułam urażona ponieważ już tyle razy nasłuchałam się sloganów w stylu " homoseksualizm to zboczenie",że już mnie to nie rusza, niech mówią co chcą, nie można im tego zabronić.
jestesmy - jesli ktos chce brac slub, to go bierze. jesli ktos chce miec dzieci, to je ma. jesli ktos chce gdzies pracowac - nie dyskryminuje go. jesli ich zwiazki sa wg mnie dziwne, siedze cicho bo nie sa moimi.
w jaki sposob dwoje osob trzymajacych sie za reke uraza ich uczucia? tego nie pojmuje.
jesli ktos uwaza, ze homoseksualizm to choroba, to jest to taki sam blad ja twierdzenie ze 2 plus 2 to 5. jesli tak uwaza, mam prawo wyprowadzic go z bledu. co do przekonan, to jesli sa one nienawistne, to godza w konstytucje a wiec moje prawa.
mozna i trzeba wyrazac sprzeciw, gdy ktos promuje nienawisc. agresja jest zarazliwa, podzeganie do niej moze niesc powazniejsze konsekwencje niz zlosliwe uwagi.
co w takim razie proponujesz? poblazliwe usmiechanie sie kiedy ktos mowi, ze by Cie zagazowal albo ze Twoj zwiazek jest obrzydliwoscia?
thereshe:
Podsumowując, uważam że sama w sonie akcja nie jest zła, wręcz przeciwnie, ale dlaczego nie jest prowadzona w dużych miastach? Tam pewnie odniosłaby dużo lepszy skutek :)
to tak, jakbys powiedziala ze jest wiekszy sens sprzatac w miare ogarniety pokoj od pokoju, w ktorym panuje chaos..