Wczoraj
pisaliśmy o naganie, którą za brak zaangażowania w EuroPride zebrała stołeczna pełnomocniczka ds. równości od "Gazety Wyborczej", dziś trochę bardziej optymistycznie: w
Warszawie powstaje antydyskryminacyjny program
"Warszawa różnorodna". Prace nad programem koordynuje właśnie pełnomocniczka,
Karolina Malczyk-Rokicińska i ma on dotyczyć dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, religię, wyznanie i światopogląd, wiek, orientację seksualną i niepełnosprawność. Przy projekcie współpracuje
Kampania Przeciw Homofobii.
"Ten program jest ważny z dwóch powodów: Wszystkie robocze zespoły opracują "mapę sytuacji" w Warszawie, która jest najbardziej różnorodnym miastem w Polsce. To będzie punkt wyjściowy do opracowania konkretnych programów dotyczących płci, wieku, niepełnosprawności, rasy, religii i orientacji seksualnej. Po drugie: taka "mapa" pozwoli wyposażyć urząd Pani Pełnomocnik w zespół i budżet, bez których ten urząd jest kwiatkiem do kożucha Pani Prezydent. Tylko realny urząd z zespołem i budżetem będzie mógł realizować konkretne działania. Taki program i urząd to w wielkich stolicach europejskich nie jest rzadkość. Warszawa może się bardzo dużo nauczyć od swojego miasta partnerskiego - Wiednia" - podkreśla w rozmowie z nami prezes Kampanii Przeciw Homofobii,
Tomasz Szypuła.
Malczyk-Rokicińska powiedziała "Gazecie Wyborczej", że praca nad projektem nie była łatwa:
"Pracują nad nim bardzo różnorodni ludzie. Na początku łatwo nie było. Były zgrzyty, bałam się, że ludzie się wycofają. Ale udało się. Jeżeli ktoś próbował forsować swoje, już odpuścił. Razem pracujemy nad konsensusem". Ratusz obiecał, że program będzie miał wpływ życie codzienne w stolicy: w miejskich biurach, dzielnicach, domach kultury, a także na konkursy dla organizacji pozarządowych.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to Warszawa będzie pierwszym w Polsce miastem z programem antydyskryminacyjnym.
(md)
ja tez mam taką nadzieję. :) ze cos się zmieni choc tam...
nie demonizujmy aż tak bardzo. uczciwiej by było powiedzieć, że mamy jakieś 40 lat opóźnienia względem dojrzalszych demokracji. zresztą, nawet teraz takie zintegrowane plany antydyskryminacyjne dla konkretnych miast nie są wcale standardem. myślę natomiast, że plan dla Warszawy będzie o tyle ważny, że baaaardzo brakuje efektywnych rozwiązań na szczeblu centralnym.
mam nadzieję, że prace będą postępować szybko, a program nie okaże się niewypałem. bądź wydmuszką. bądź innego rodzaju przereklamowanym bublem. :)