19 czerwca o godz. 21.00 w warszawskim klubie The Eve odbędzie się oficjalna premiera teledysku Ramony Rey do piosenki "Lubię Cię" oraz koncert artystki.
Autorem scenariusza klipu jest Igor Czerniawski - założyciel zespołu AYA RL, z którym na co dzień współpracuje Ramona. Reżyserią zajął się Tomasz Siatkowski. Twórcy zapowiadają "branżowy" charakter klipu, w którym pojawia się całkiem nagi mężczyzna. Sama piosenka traktuje o tańcu, w teledysku jest go jednak stosunkowo niewiele - Ramona skupiła się na zaprezentowaniu swojej wielkiej pasji, jaką jest malarstwo.
Podczas koncertu w The Eve wraz z Ramoną na scenie pojawią się Kacper Szelążek (śpiewak operowy) oraz Patryk Rożniecki (tancerz znany m.in. z programu "You Can Dance").
Przed chwilą oglądałem teledysk. nie widzę zadnego charakteru ''branżowego". jedyny plus farba pokazana w zwolnionym tempie , która spływa na ciało nagiego chłopaka.
z sondy powyżej wynika, że więcej jest "za"... dlaczego w komentarzach nikt nie ma odwagi zabrać gloryfikującego głosu ?
Ponieważ Ci którzy stoją za Ramoną, nie widzą sensu w poddawaniu jakiejkolwiek analizie argumentów typu : to nie jest muzyka", "niech lepiej zostanie przy malrstwie" fanów prawdziwych artystek typu Lady Gaga.
Nie chodzi o gloryfikowanie Ramony. Tylko nie ma sensu sprzeczać się ani o to, czy to fajna piosenka czy nie, ani o to czy to sztuka czy nie. O gustach się nie dyskutuje, jeśli chodzi o sztukę, to z każdym dniem przekonuję się, że to pojęcie praktycznie niedefiniowalne i niezwykle subiektywne. Jedynym praktycznie wyznacznikiem jest to, że sztuka ma pobudzać odbiorcę, uruchamiać go w jakiś sposób (intelektualnie, uczuciowo, fizycznie) lub przekazywać myśl/ideę/treść. Dla jednych sztuką jest muzyka Dody, dla innych - Mozarta. Każde z nich ma jakiś zamysł i tak samo jest z Ramoną - wie, o co jej chodzi. Natomiast niektórym się to podoba, inni nie lubią tych jakości, ale to dlatego ten świat jest tak ciekawy :) Co do klipu - czy ktoś go widział, żeby już osądzać? Poczekajmy, zobaczymy. :)
nie widzę zadnego charakteru ''branżowego".
jedyny plus farba pokazana w zwolnionym tempie , która spływa na ciało nagiego chłopaka.
Ponieważ Ci którzy stoją za Ramoną, nie widzą sensu w poddawaniu jakiejkolwiek analizie argumentów typu : to nie jest muzyka", "niech lepiej zostanie przy malrstwie" fanów prawdziwych artystek typu Lady Gaga.
Dobrze, że Polska scena muzyczna coraz bardziej otwiera się na nowe dźwięki elektroniki.
Jest to kolejny pseudo artysta polskiej sceny muzycznej
Co do klipu - czy ktoś go widział, żeby już osądzać? Poczekajmy, zobaczymy. :)
PS. Osobiście bardzo lubię Ramonę. :)