Działacze i organizacje wzywają do uwolnienia Monjezy i Chimbalangi
Sąd w Malawi skazał na 14 lat więzienia parę gejów, którzy w zeszłym roku symbolicznie się zaręczyli. Sąd uzasadnił swoją decyzję potrzebą "ochrony społeczeństwa". Steven Monjeza i Tiwonge Chimbalanga od grudnia przebywają w więzieniu. Malawi, jak większość afrykańskich państw, penalizuje kontakty homoseksualne.
"Surowa kara, którą wymierzam ma bronić społeczeństwo przed takimi jak wy, żebyśmy nie musieli naśladować tego okropnego przykładu" - powiedział sędzia Nyakwawa Usiwa-Usiwa. Michelle Kagari, zastępca dyrektora afrykańskiego Amnesty International, nazywa decyzję sądu "skandaliczną" i zapowiada kampanię Amnesty na rzecz uwolnienia Monjezy i Chimbalangi, których nazywa "więźniami sumienia". Także amerykański Departament Stanu wydał oświadczenie, w którym wzywa Malawi do dekryminalizacji homoseksualizmu.
Peter Tatchell, brytyjski działacz LGBT, zwraca jednak uwagę na kolonialne pochodzenie homofobicznego prawa w Afryce: "To nie jest afrykańskie prawo, to zagraniczna pozostałość".
(md)
Polska zniża się do poziomu Afryki więc niedługo będziem siedzieć...
a ogólnie to żałosne i jeszcze mało powiedziane...
a co było 19 lipca 2005 w Iranie... kurwy powiesiły 2óch chłopaków za podejrzenie o gejostwo....
Ja myślę, że "ciemnoty" się raczej nie zwalcza paradami, którymi przeciętny Polak się mało interesuje, a oglądając o nich w TV może łatwo ulegać obiegowym opiniom nieprzyjaznym dla środowiska LGBT. "Ciemnotę" się leczy ciężką codzienną pracą u podstaw, powolnym propagowaniem pozytywnego wizerunku geja jako nromalnego człowieka - przede wszystkim wśród polityków i decydentow, ale także wśrod normalnych ludzi. Same parady nie są złe, ale warto tak je organizować, aby nie kopiować niewolniczo schematów, które mogą się dobrze sprawdzać np. w Holandii, ale kiepsko w Polsce :-) [M]
A co do prawa, coż, sami (jako Europejczycy) jesteśmy temu winni - skoro to okrutne prawo jest pozostałością naszego kolonializmu - a teraz odbija się czkawką... [M]