Nepal chce być centrum gejowskiej turystyki
Nepal, gdzie jeszcze 3 lata temu za kontakty homoseksualne groziły 2 lata więzienia, radykalnie zmienia swoją politykę wobec środowisk LGBT.
W 2008 roku sąd najwyższy w Nepalu nakłonił rząd do zrównania w prawach mniejszości seksualnych i podjęcia działań zmierzających do legalizacji małżeństw jednopłciowych. "Całkowicie zmieniamy ten kraj. To młoda republika - i chcemy pokazać związane z nią zmiany" - powiedział Sharat Singh Bhandari, minister turystyki i sportu magazynowi "The Times". "Dodatkowo chcemy reaktywować nepalską turystykę" - dodał. Jednym z filarów nowej polityki turystycznej mają być środowiska LGBT.
Pod koniec zeszłego roku Bhandari wysłał wiadomość na bostońską międzynarodową konferencję dotyczącą lesbijsko-gejowskiej turystyki: "Jak wszyscy wiedzą, Nepal jest ojczyzną Mount Everest, największego szczytu na świecie i miejsca narodzin Buddy, światła Azji. Chciałbym skorzystać z okazji i zaprosić oraz powitać wszystkie seksualne mniejszości z całego świata." Dodatkowo w czerwcu w Nepalu ma odbyć się Azjatyckie Sympozjum nt Gejowsko-Lesbijskiej Turystyki. Śluby na Mount Everest, safari na słoniach dla nowożeńców - to tylko niektóre z zapowiadanych atrakcji, które czekają na jednopłciowe pary. Sytuacja polityczna w Nepalu jest wciąż niestabilna, czy Nepal stanie się światowym centrum gejowskiej turystyki małżeńskiej? Dowiemy się już w najbliższych miesiącach.
(md)
"Jeżeli chodzi o wygodę męskich ciuchów to muszę przyznać rację:)" ha wiedziałam ;-) za młodu nosiłam się z hasłem "żadnego ucisku";-D
"no i jeszcze zdanie, że większosć gejów nie potrafią stworzyć długoletnich trwałych monoandrycznych związków"
Wiesz też tak myślałam, ale potem się okazało że jest ich całkiem sporo, ale oni siedzą w "szafach", między innymi dlatego że boją się stracić swoje poukładane życie, i dlatego że ten cały branżowy świat jest taki właśnie a nie inny, i to ich nie bawi, wolą zostać w kręgu swoich znajomych i się cieszyć swoim cichym poukładanym życiem. (zazdroch)
Co do ankiety to mam taką za sobą, więc z moich obserwacji, najpierw rzucą tysiące haseł które większość z nas zna np; bo się za bardzo obnosimy, bo my wiecznie czegoś żądamy, itd itp natomiast po obaleniu wszystkich ich bezpodstawnych tez, wychodzi na to że oni naprawdę są nafaszerowani tymi wszystkimi bzdurami, i nie mają pojęcia o tym o czym gadają, nie wiedza co to jest i z czym się to je.
Ale nawet jeśli już coś z tego do nich dotrze, to i tak zazwyczaj potrzebują nawet kilku dni żeby to sobie poukładać, i nawet im się nie dziwię. Ten znajomy od ankiety potrzebował 2 dni żeby znowu się pokazać na forum, a co dopiero jak się komuś zapoda takie info face to face.
Mam różnych znajomych i nie wybieram ich tylko p o wyglądzie czy tylko po ukończonej szkole bo to głupota.
Ten koleś to jeden przykład tak jak mówiłem.
Ja nie mam ochoty wstawać i mówić takich rzeczy bo byłem z osobami które o mnie nie wiedzą i chcę w inny sposób to przekazać:)
Jeżeli chodzi o wygodę męskich ciuchów to muszę przyznać rację:)
Nie wyobrażam sobie na siłę paradować w niebotycznie wysokich szpilach czy wciskać się w gorset tylko dlatego żeby podkreślać swoja płeć.
Jestem moze trochę staroświecki ale dla mnie facet powinien wyglądać jak facet a kobieta jak kobieta.
co do młodych gniewnych heteryków owszem też zdarzają się tacy ale wtedy jest inna sprawa.
jeżeli porównać homo i hetero to widziałem pewnie taką samą liczę osób, które w głośny sposób podkreślały swoje podboje i codzienne robienie rzeczy.
poza tym pomijając to, w miejscu publicznym obowiązują pewne zasady, może dla niektórych nie istnieją.
ale zwracanie na sibie uwagi w taki sposób że sam miałem ochotę wstac i powiedzieć zeby przestał to przesda.
wiem, że tacy są w mniejszość ale ludzie nas tak postrzegają.
no i jeszcze zdanie, że większosć gejów nie potrafią stworzyć długoletnich trwałych monoandrycznych związków, to tu nie mam argumentu już, bo sam tak uważam:)
wiesz proponuję zrobić ankietę (osobiście je uwielbiam) o tym dlaczego heterycy nie lubią homo i przeprowadzić ją wśród znajomych i obcych osób.
Niestety albo i stety ludzie są różni i mają różne potrzeby, i o to chodzi w tolerancji żeby dać komuś szansę życia po swojemu.Zapraszam do UK tutaj przechodzą takie oryginały, że ja to pikuś jestem i nikt nawet nie spojrzy bo to norma.
Napisałeś
Mi nie chodzi o to, żeby takim osobom zakazywać tego co robią ale starać się pokazać ludziom, że są też inni którzy są do nich podobni.
Skoro na 200 widzą tylko tych 5/6 to znaczy że, widzą to co chcą widzieć. Taka jest niestety prawda, ja nie mam zamiaru się chować po kontach bo jestem bardziej męska, i może to komuś zepsuć wizję dwóch sexi kociaków zabawiających się ze sobą pod nieobecność swoich mężczyzn, bo to jakoś umieją przełknąć.
Wiem o co chodzi trzeba zmienić mentalność ok80% naszego społeczeństwa,ale niestety nie ma na to idealnej regułki, a nie sądzę że tych kilku młodziaków będzie miało aż tak duży wpływ, na to co robi cała reszta.
Z resztą popatrz ile ten koleś z jadłodajni miał koleżanek, on w pewnym sensie pokazywał tym pannom że geje są fajni,czyli pracował nad nowym młodym wyrozumiałym społeczeństwem ;-)
cieszę się również wygodą męskich ciuchów,( i nawet jak założę obcisłą bluzkę to oni widzą tylko krótkie włosy ) poza tym moje ruchy też do kobiecych nie należą, co nie znaczy że nie umiem się zachować. A wyglądu i zachowania nie zmienię tylko po to żeby nawrócić kilku homofobów,nie tędy droga.
Podałeś przykład jednego "gówniarza' a takich młodych gniewnych w śród heteryków zdarza się znacznie więcej, więc porównywanie jest zwykłym uogólnianiem (wszyscy geje to cioty,wszyscy Polacy to złodzieje i pijacy,itd) , i możesz powiedzieć że się czepiam ale gdyby oni wiedzieli że istnieją normalni geje to nie puszczali by takich komentuw w miejscu publicznym, bo mieli by świadomość że może znajdować sie tam nawet kilku takowych przedstawicieli, którzy z resztą nie wiedzieć czemu nie zareagowali jakąś ciętą ripostą typu "nie porównuj mnie do tego kolesia". Tak wiem łatwo się mówi, ale ja ostatnio miałam bardzo śmieszna historię przygotowałam wspólnego znajomego do comingu kumpeli.
Przygotowałam ankietę gdzie wszyscy znajomi z tego kręgu mieli się wypowiedzieć na temat tolerancji ogólnej- były podpunkty, łącznie z zaznaczeniem naszej orientacji.Ten znajomy wyskoczył pierwszy i zaczął w komentarzach swoje wywody, znajoma nie wytrzymała zadzwoniła i powiedziała co jej leży na serduchu ,on odpowiedział że no spoko że ją zna że jest normalna i że to nic nie zmieni, a ona na to że jest NAS w tej ekipie więcej, powiedział że sie domyśla, chyba nie do końca bo on jest jedyną z dwóch osób strait w 6-cio osobowym timie ;-D
nie wiem jak możesz nie widzieć, że tak właśnie jest.
w takim małym Olsztynie spotykam osobników na których patrzę i zastanawiam się czy to kobieta czy facet.
to samo jest na is np.
jeżeli z ciekawości patrzę kto jest dostępny w Oln to gdyby nie pałe ikonki w rogu powiedziałbym że to ktoś inny.
Tak jak mówiłem wcześniej. nie chodzi tylko o to, że ktoś ubierze się na kolorowo tylko o to jak wygląda i się zachowuje.
Ja nikomu tego nie nakazuję tylko podkreślam że później nie ma czemu się dziwić, że hetero traktują nas tak a nie inaczej.
Nie tak dawno byłem w pewnej jadłodajni w Olsztynie. Był tam (jak się później okazało) chłopak z kilkoma swoimi koleżankami.
Wszyscy byli ubrani coś jak skrzyżowanie emo, punka i barbie, łącznie z makijażem i kolorami włosów. Kiedy weszli kilka osób się zaśmiało, problem zaczął się wtedy gdy ten koleś zaczął opowiadać o tym jakie zrobił zakupy i jak malował włosy.
Kolesie zaczeli się śmiać w głos i jakaś dziewczyna się odezwała, że spoko może opowiadać ale niech robi to trochę ciszej bo jest w miejscu publicznym. Wyśmiał ją, kontynuując. Przyszedł kierownik lokalu i wyprosił towarzystwo kiedy on opowiadał o jakimś słitaśnym boju. na co on z oburzeniem, że szerzy się homofobia. Po tym jak wyszli zaczęły się komentarze i żarty, jeden koleś powiedział coś w stylu ''pedałów powinno się zamykać'' na co drugi ''zamykać nie, tylko zakazywać takich szopek''
Zgadnij teraz jaki obraz geja będą mieli i jaki będą przekazywać.
Ludzie wiedzą, że istnieją ''normalni'' homoseksualiści ale obraz jaki widzą to tylko taki jak opisałem wyżej.
to jest tylko jeden przykład a jest ich więcej.
Poza tym mi sie chodziło o homofobów tylko o ludzi którzy nie wiedzą czym tak naprawdę jest homoseksualizm i jacy są np geje.
Takim ludziom można wytłumaczyć, lecz jak widzą dziewczynę, która do złudzenia przypomina chłopaka, wyglądem, zachowaniem i nawet tonem głosu, to ciężko im pojąć, że są jeszcze inni.
Mi nie chodzi o to, zeby takim osobom zakazywać tego co robią ale starać się pokazać ludziom, że są też inni którzy są do nich podobni.
A to że parada wygląda tak jak wygląda, cóż nadal twierdzę że u nas to czysta dyplomacja, miałam okazję być na paradzie we Francji tam to dopiero jest kolorowo i strojami i tańcem przebijają naszych razy 100, i tam jakoś nikomu to nie przeszkadza, przychodzą całe rodziny z dziećmi żeby popatrzeć (a nie gapić się) i pomachać nieraz się przyłączyć.
Równie dobrze można zabronić karnawałów i innych podobnych rzeczy, tam dopiero jest kolorowo i rozpustnie, i żaden homofob nie będzie płakał że jakaś pani przyodziana dosłownie w kilka kolorowych sznurków wymachiwała mu tym czy tamtym przed nosem.
To że oni nas widzą tak jak chcą, czyli po przez jednostki to świadczy tylko o ich zacofaniu, i nic tego nie zmieni jeśli sami tego nie będą chcieli, albo jeśli sytuacja ich do tego nie zmusi, ale to jest tylko moje zdanie.
Bo jak chce się uderzyć psa to kij się zawsze znajdzie. Moi zdaniem oni doskonale wiedzą że te osoby na co dzień tak nie wyglądają,i że to jest tylko taki sposób ekspresji.
Oni nie nienawidzą nas dla tego że ktoś poszedł na paradę w kolorowym kasku, oni nienawidzą nas dla tego że my nie umiemy dostosować do ich norm seksualnych, a cała reszta to tylko wymówki. Głupie preteksty które zawsze się znajdą jeśli nie będą to flagi, kaski, itp, to będzie trzymanie się za rękę w miejscu publicznym, (na co oni mogą sobie pozwolić), nawet jak znikną rączki to będzie mieszkanie razem itd itd,
tak jak już mówiłam kij się zawsze znajdzie.
Jeżeli na paradzie na któej Ty byłaś znalazło się mało ''takich'' osób nie oznacza że na innych też tak jest.
czy ja kiedykolwiek zakazałem komuś bycia sobą?
moje zdanie na ten temat zna wiele osób od dawna.
i od zawsze mówiłem, że chodzi mi o to, że wszyscy chcą tolerancji/akceptacji i mają pewne żądania.
Te żądania można uzyskać przekonujac do siebie społeczeństwo.
i nie chodzi o to żeby się przypodobać i nie byc sobą tylko o to że nieheteroseksualiści (nie wszyscy) mają obraz geja i lesbijki taki a nie inny.
i zgadnij teraz kogo z tej parady pokażą w telewizji, w internecie i które osoby zapamiętają ludzie którzy będą na paradzie?
te siedem ''kolorowych'' osób czy te 193/393 osoby ''normalne''.
skąd ty w ogóle wyczytałaś, że ja siebie uważam za normalnego i ''cacy''?
kazdy dobiera sobie znajomych i tak kreuje świat żeby jemu odpowiadał.
jeżeli np ktoś nie lubi żydów to nie ma ochoty się z nimi zadawać, tak samo w przypadku homo, homofobów czy np zwolenników LSD.
I o co Ci chodzi z tym tłumem, tam w zdecydowanej większości idą różni działacze i osoby "mocno" wyoutowane, które nie chowają się po paradzie do szafy, wież mi oni żyją tak na co dzień i większość z nich jest bardziej wyoutowana w swoim środowisku niż ty kiedykolwiek będziesz.
"nie chodziło mi nigdy o to że ktoś niesie ''naszą'' flagę tylko o to co robią te osoby i jak wyglądają."
To może mnie uświadom, bo ja również byłam i powiem Ci że nie widziałam nic nadzwyczajnego, a w porównaniu z zagranicznymi paradami to nasze są mega dyplomatyczne.
" i tu wychodzi przewrażliwienie"
Tak gdzie ? W tym że ktoś chce być sobą i to nie pasuje tobie, więc głośno i wyraźnie strofujesz tą bandę szalejących gówniarzy, bo ty lepiej wiesz co komuś jest do szczęścia potrzebne ?
Widzisz tak się składa że twoja pseudo polityczna tolerancja-"znoszę bo muszę/bo jest mi to chwilowo na rękę" ni jak sie nie ma do mojego Bycia tolerancyjnym"żyj i daj żyć innym"
nie sil się na sarkazm czy żart bo ci on nie wyszedł. Jeżeli nie znasz znaczenia jakiegoś słowa najpierw sprawdź zanim spróbujesz kogoś rozbawić.
Z tym tłumem to chodziło mi o to, że skoro ktoś jest sobą i wyraża siebie to dlaczego tego nie robi także na co dzień, tylko wtedy kiedy jest w tłumie osób?
byłem na paradzie. poszedłem sobie po tym jak obok mnie zaczął wywijać młody chłopak, jak był ubrany i umalowany moze nie wspomnę.
nie chodziło mi nigdy o to że ktoś niesie ''naszą'' flagę tylko o to co robią te osoby i jak wyglądają.
[quoteNo tak w końcu jesteśmy gorsi i powinniśmy się leczyć, albo przynajmniej się nie wychylać bo wtedy widać że jesteśmy i ktoś może się z tym czuć niewygodnie.]