"Dúhový (Tęczowy) Pride" odbędzie się w
Bratysławie 22 maja. Będzie to pierwsza tego typu impreza u naszych sąsiadów.
"Rainbow Pride Bratysława 2010 to świetna okazja do ukazania obecności lesbijek i gejów w przestrzeni publicznej" - powiedziała Romana Schlesinger, rzeczniczka festiwalu.
"Pride jest świętowaniem tego kim jesteśmy, naszej tożsamości, naszej obecności i naszego obywatelskiego uczestnictwa w słowackim społeczeństwie" - dodała.
Słowacki "Dúhový Pride" jest częścią InterPride, Paul Birrell, szef londyńskiej parady, powiedział:
"To wstyd, że w Europie wciąż są miejsca, gdzie organizacja parad równości trafia na silny opór bądź jest niemożliwa. Miasta takie jak Belgrad czy Sofia są wrogo nastawione do tego typu eventów, a osoby homoseksualne nie są tam mile widziane. Pozytywny sygnał w tej sprawie daje Słowacja."Przypomnijmy, że tegoroczna
EuroPride odbędzie się w Warszawie.
źródło: pinknews.co.uk
(md)
Jak ktos udaje nie jest soba, zdecydowanie tak. Masz spotkanie zawodowe i ktos z jakiejs firmy zaprasza cie na kolacje i mowi aby przyszedl z zona i pytajaco na ciebie patrzy..mowisz- nie mam zony, ohhh to nic oczywiscie jest pan mlody, to prosze czuc sie swobodnym w przyjsciu ze swoja dziewczyna, przyjaciolka...i co ty na to? nie idziesz w ogole albo idziesz sam? to niestety tak jest, nie jestesmy soba to udajemy i czesto trafiaja sie sytuacje gdzie to nasze udawane zycie jest bliskie ujawnienia ale musimy udawac dalej,,,,,trudno mi byloby tak zyc....
ja nie pisałem tego aby zrobiło Ci się niemiło.
jakby prawo dało mi możliwość to pewnie bym się na to pisał ale z jednego względu i na pewno nie jest to chęć przypieczętowania miłość i inne tego typu głupoty.
jeżeli ktoś mnie zaprasza to zazwyczaj jest to w miarę ogarnięte towarzystwo i zapraszają z osobą towarzyszącą.
pytaniem czy przyjdziesz z żoną/mężem można kogoś urazić.
w nawiązaniu do Twojego komentarza zostawionego na moim profilu to nie uważam żeby istniał otwarty związek.
a co to jest jednostronnie i czasowo otwarty związek?
to że jak jedna osoba ma ochotę to idzie sie wybzykać z kimś tam i np za pare dni wraca?
ja mam na to inne określenie.
Musimy nauczyc sie akceptacji roznorodnosci naszego spoleczenstwa. Nie kazdy z nas ma taki sam gust i nie kazdy z nas chce byc "normalny".
Wlasnie! Co to znaczy: "normalny"?
Jak ktos udaje nie jest soba, zdecydowanie tak. Masz spotkanie zawodowe i ktos z jakiejs firmy zaprasza cie na kolacje i mowi aby przyszedl z zona i pytajaco na ciebie patrzy..mowisz- nie mam zony, ohhh to nic oczywiscie jest pan mlody, to prosze czuc sie swobodnym w przyjsciu ze swoja dziewczyna, przyjaciolka...i co ty na to? nie idziesz w ogole albo idziesz sam? to niestety tak jest, nie jestesmy soba to udajemy i czesto trafiaja sie sytuacje gdzie to nasze udawane zycie jest bliskie ujawnienia ale musimy udawac dalej,,,,,trudno mi byloby tak zyc....
wypadałoby masz racje.
nie będzie żadnej ewentualnej żony, męża zresztą też nie.
więc jak ktoś udaje to nie jest sobą tak?
Gdybym mógł dawać prawo lub je zabierać byłbym bardzo radosny.
A sa osoby,ktore czerpia wielka przyjemnosc, ze choc na codzien musza udawac bo np sie wstydza lub boja swojej orientacji - to maja wielka przyjemnosc ze ten jeden dzien w roku sa soba i publicznie trzymaja np partnera za reke a obok ida policjanci i chronia je przed atakami innych i nie nasmiewaja sie-))) Chcesz im zabrac prawo do takiej przyjemnosci? Chcesz im narzucic koncepcje - wszystko albo nic? Albo sie ujawniasz na maxa albo sie ukrywasz na maxa? Przeciez sam jestes ukrywajacy sie wcale nie ciagle i zawsze ale jakby troche ujawniony....
panuj nad emocjami.
odważna w miejscu gdzie nikt nic nie może zrobić.
ja jak mówię że jestem sobą to jestem 24/7 a nie kilka godzin w miesiącu.
zabawą nie jest walka o związki partnerskie.
Jak dla mnie powinniśmy walczyć także o to, że homoseksualiści to tak samo ''normalni'' ludzie jak hetero.
Jeżeli idąc z dzieckiem przez miasto i widzę taką ''zabawę'' gdzie facet wygląda jak kobieta to co ja mogę powiedzieć dziecku, oni są tacy sami jak my? oni są różni/dziwni/inni?
Poza tym to że jestem gejem to moja prywatna sprawa.
Jeżeli kogoś dobrze znam to mu powiem żeby nie udawać, ale nie widzę sensu mówienia o tym całemu światu.