Głównym motywem kampanii reklamowej MPO w Łodzi stała się tęczowa śmieciarka. "Tęczowa śmieciarka to kwiat MPO!" - to fragment refrenu piosenki, którą fani mogą ściągnąć ze strony przedsiębiorstwa. Hymn przedsiębiorstwa, dbającego o czystość w Łodzi doczekał się także teledysku, który dzięki pomocy naszej czytelniczki znaleźliśmy na youtube.com. W rolach głównych: tęczowa śmieciarka oraz tęczowy kontener.
Czy spece od marketingu w łódzkim MPO znają znaczenie tęczy? Rzecznik prasowy firmy był zaskoczony naszym skojarzeniem i wyraził nadzieję, że wykorzystanie tej symboliki nie przeszkadza polskim gejom i lesbijkom. "Tęcza symbolizuje także inne rzeczy" - dowiedzieliśmy się na koniec.
Drodzy pracownicy łódzkiego MPO. Niech tęcza - niezależnie od jej znaczenia - ozdobi wszystkie kontenery na łódzkie odpadki. Polsce - a w szczególności Łodzi - przyda się każdy dodatkowy kolor, wykraczający poza skalę szarości. Przygotowana przez Was kampania reklamowa bezsprzecznie zasługuje na wyróżnienie w konkursie Tęczowa Polska. A może należałoby zgłosić tęczową śmieciarkę do udziału w tegorocznej Paradzie Równości?
trochę dziwnie się skojarzyło na wstępie, ale teraz uważam że to całkiem wesołe. Zabawnie by było wynająć tęczową śmieciarkę na paradę równości i zapodać tą piosenką z Auta :-)
Wybacz pomyliłem się myśląc, że mieszkasz w jednym z większych miast, skoro nie słyszałeś o wydarzeniach, o których wspomniałem musi to być raczej mała miejscowość, gdzie ludzie czerpią wiedzę o życiu kulturalno-rozrywkowym głównie z dodatków do gazet typu 'co jest grane' - mój błąd. Swoją opinię na temat artykułu zawarłem w poprzednim komentarzu, wiec nie zarzucaj mi że odbiegam od tematu... Łódź żyje i ma się dobrze, i jak napisał /actimel/ "to jedno z najszybciej rozwijających się miast w Polsce i może jest szare, ale tylko dla tych, którzy nie wiedzą gdzie patrzeć"
Wybacz pomyliłem się myśląc, że mieszkasz w jednym z większych miast, skoro nie słyszałeś o wydarzeniach, o których wspomniałem musi to być raczej mała miejscowość, gdzie ludzie czerpią wiedzę o życiu kulturalno-rozrywkowym głównie z dodatków do gazet typu 'co jest grane' - mój błąd. Swoją opinię na temat artykułu zawarłem w poprzednim komentarzu, wiec nie zarzucaj mi że odbiegam od tematu... Łódź żyje i ma się dobrze i jak napisał /actimel/ "to jedno z najszybciej rozwijających się miast w Polsce i może jest szare, ale tylko dla tych, którzy nie wiedzą gdzie patrzeć"
Podobnie brak obiektywizmu. Queerowe życie mnie nie interesuje, bynajmniej to nie powód bym nie słyszał o tym - a nie słyszałem nigdy... Z modą jest zupełnie tak samo. Otóż nie jestem dumnym mieszkańcem Krakowa, ani Warszawy, zatem dziwny tok myślenia... Ale... chyba nie o tym był artykuł, który 'komentujemy'?!
Do niedawna 2 co do wielkości miasto w Polsce, pod względem mieszkańców. Kraków wskoczyl w to miejsce, bo podobno tam jest większy przyrost naturalny (czyt. no condome, more fun) niż w Łodzi. Gdybyś nie wiedział Łódź jest stolicą gejowskiego klubbingu (sami warszawiacy twierdzą, że najlepsze imprezy i kluby są w Łodzi - zapraszam do BluQueen, a sam sie przekonasz), a w ostatnim tygodniu światowej mody, za sprawą FASHION WEEK POLAND! No i wogóle mamy, Camerimage, Festiwal Dialogu 4 Kultur, Manufakturę i można by wymieniać, ale nie o to chodzi... Po twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś bardzo dumnym mieszkańcem jednego z dwóch większych miast, więc pewnie wiesz wszysto - więcej i lepiej... Co do tęczowych śmieciarek, to jeżdżą po Łodzi już ładne kilka lat, więc nie wiem skąd dopiero teraz takie zainteresowanie...
niż w Łodzi. Gdybyś nie wiedział Łódź jest stolicą gejowskiego klubbingu (sami warszawiacy twierdzą, że najlepsze imprezy i kluby są w Łodzi - zapraszam do BluQueen, a sam sie przekonasz),
a w ostatnim tygodniu światowej mody, za sprawą FASHION WEEK POLAND! No i wogóle mamy, Camerimage, Festiwal Dialogu 4 Kultur, Manufakturę i można by wymieniać, ale nie o to chodzi...
Po twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś bardzo dumnym mieszkańcem jednego z dwóch większych miast, więc pewnie wiesz wszysto - więcej i lepiej...
Co do tęczowych śmieciarek, to jeżdżą po Łodzi już ładne kilka lat, więc nie wiem skąd dopiero teraz takie zainteresowanie...