Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Wtorek, 05.02.2008 15:02

Spór o bajkę

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

Czy królewicz może z krolewiczem?

Czworo rodziców z Lexington (Massachusetts) pozwało szkołę za wykorzystanie podczas lekcji bajki o gejach. Pozostał im już tylko Sąd Najwyższy - wszystkie inne instancje sprawę oddaliły.

"Król i Król" to tłumaczenie holenderskiej książeczki dla dzieci z roku 2002. W bajce tej Królewicz Bertie odrzuca rękę Królewny Madeleine i poślubia jej brata, Królewicza Lee. Po czym żyją długo i szczęśliwie.

Książeczka skierowana jest do najmłodszych jako pomoc w nauczaniu różnorodności. W ten sposób wykorzystała ją nauczycielka w pierwszej klasie szkoły podstawowej w Estabrook, podczas lekcji o ślubach.

Po przeczytaniu bajki nauczycielka powiedziała dzieciom, że w stanie Massachusetts osoby tej samej płci też mogą wziąć ślub i że niektóre dzieci mają dwie mamusie, a inne dwóch tatusiów.

Jednak nie chodzi o ewidentną prawdziwość tych informacji. Chodzi o to, czy prawdziwe informacje należy przed dziećmi ukrywać. Tak jak w tradycjonalistycznych społeczeństwach wciąż ukrywa się przed dziećmi sposób, w jaki dzieci powstają.

Rodzice, którzy pozwali szkołę, David i Tonia Parker oraz Joseph i Robin Wirthlin twierdzą, że szkoła próbowała indoktrynować ich dzieci niemoralnym stylem życia. Pozew stanowi, że szkoła pogwałciła prawa rodziców do wychowywania dzieci po swojemu i naruszyła w ten sposób ich prawa obywatelskie.

Zaraz po feralnej lekcji Robin Wirthlin złożyła skargę w dyrekcji, że siedmiolatkowie nie powinni być wystawieni na dyskusję o takich sprawach w tak młodym wieku.
Szkoła odpowiedziała, że jej zadaniem jest nauczanie o świecie takim, jaki jest. Chyba jednak słusznie. Bo właściwie kiedy nie jest za już wcześnie na taką dyskusję? Gdy córka przychodzi do domu ze szkoły i oświadcza, że jest w ciąży?

Sądy wszystkich instancji podtrzymały wyrok sądu okręgowego. Stanowi on, że konstytucyjne prawo rodziców do wychowania swych dzieci nie obejmuje decydowania, czego szkoła ma ich dzieci nauczać.

Jest w tym dużo zdrowego rozsądku. Gdyby bowiem ustanowić precedens, sądy zalałyby pozwy rodziców nie zgadzających się z teorią ewolucji, prawami termodynamiki czy twierdzeniem Pitagorasa. Zwłaszcza na amerykańskim Południu.

W uzasadnieniu wyroku czytamy:
"Szkoły państwowe nie mają obowiązku chronienia uczniów przed koncepcjami mogącymi potencjalnie urazić czyjeś uczucia religijne, tym bardziej że nie wymagają, by uczniowie się z nimi zgadzali lub brali udział w dyskusji na ich temat."

Słowem, musisz znać twierdzenie Pitagorasa, nawet jeśli się z nim nie zgadzasz. Zadaniem szkoły jest przekazywanie wiedzy, a nie jej zatajanie. Bowiem nawet jeśli sami prezentują swym dzieciom z gruntu fałszywy obraz rzeczywistości - bez gejów, związków jednopłciowych i innych zgorszeń - czy rodzice mają prawo wymagać tego od szkoły?
I czy owi rodzice nie prezentują przypadkiem mentalności własnych, kilkuletnich pociech? Jak się zamknie oczy, to potwór zniknie?

źródło: Pardon.pl
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
22.02.2008 22:56 ShadowMan
"Przyszli homoseksualiści"??? LOL No to niezła oliwa na ogień :-P

Z wyrokiem sądów i ja się zgadzam, bo jest logiczny, ale zastanawia mnie niezmiernie jakie by to były wyroki, gdyby nie był to stan Massachusetts.
cytuj zgłoś 0 0
patol
06.02.2008 16:18 Patol (32) Chorzów
Heh, jak nauczyciel matematyki wyjasnia jak co ma sie liczyc,a rodzic twierdzi ze inaczej sie liczy [chcoaiz na jedno wychdozi] to tez narusza prawa rodzicow do wychowywania po SWOJEMU?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.02.2008 16:44 endrius91
W pełni sie zgadzam z wyrokami tych sądów przecież my też jesteśmy ludzmi jak każdy mamy swoj rozum to ze są ludzie "starej daty" i nie dopuszczaja do głowy ze ktos moze tak zyc to nie znaczy ze ma byc jak za komuny i w ksiazkach ma sie zacierac prawde. W koncu w tej klasie na pewno byli przyszli homoseksualisci.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
usa
Powiązane
Obraz Środa, 23.07.2025 USA: zakaz startów dla transpłciowych sportsmenek w igrzyskach olimpijskich Obraz Wtorek, 04.02.2025 Administracja Trumpa wstrzymuje wsparcie polskich organizacji LGBT. Europo! Pomóż sobie sama! Obraz Środa, 15.01.2025 Czy Amazon również wycofa się z programów równościowych? Obraz Poniedziałek, 06.01.2025 Pentagon zawiera historyczne porozumienie z weteran(k)ami LGBTQ+ Obraz Czwartek, 31.10.2024 Trump vs. Harris – czego może się spodziewać elektorat LGBTQ?
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności