Lynn Starkey przez prawie 40 lat uczyła i pracowała jako doradczyni w Roncalli High School w Indianapolis. Jednak w 2019 roku została zwolniona z tej katolickiej szkoły, ponieważ ma żonę.
W podręczniku szkolnym stwierdza się, że Roncalli High School jest "przyjazną, chrześcijańską społecznością" i że dla uczniów "język i/lub zachowanie, które jest rasistowskie, seksistowskie, homofobiczne lub poniżające etnicznie, jest niedopuszczalne i może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego".
Jednak te wytyczne najwyraźniej nie dotyczą personelu - Starkey powiedziano, że jej zatrudnienie się skończy, ponieważ jej małżeństwo było naruszeniem jej kontraktu ze szkołą, którą prowadzi katolicka archidiecezja Indianapolis.
Jeszcze w tym samym roku nauczycielka złożyła pozew, twierdząc, że archidiecezja i liceum Roncalli naraziły ją na wrogie środowisko pracy i dyskryminowały ją ze względu na jej orientację seksualną.
Chociaż Indianapolis posiada rozporządzenie zabraniające dyskryminacji w zatrudnieniu ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową, szkoła katolicka argumentowała, że może dyskryminować na podstawie "wyjątku ministerialnego" określonego w orzeczeniu Sądu Najwyższego z 2020 roku.
Ostatnio sąd federalny orzekł, że katolicka szkoła w Indianie może zwolnić nauczyciela tylko dlatego, że jest w związku małżeńskim z osobą tej samej płci. Sędzia Richard L Young orzekł, że rola Starkey "należy do wyjątku ministerialnego".
Można rozsądnie przypuszczać, że szkoła religijna oczekiwałaby, że wiara odegra rolę w tej pracy, a Roncalli wyraźnie powierzyła Starkey odpowiedzialność za przekazywanie wiary katolickiej studentom i wspieranie rozwoju duchowego
- dodał sędzia.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Kathleen DeLaney, prawniczka reprezentująca Starkey, powiedziała, że ona i jej klientka były "rozczarowane" orzeczeniem. Dodała: "Jesteśmy rozczarowane orzeczeniem sądu i zaniepokojone jego potencjalnym wpływem nie tylko na Lynn Starkey, ale na wszystkich wychowawców w szkołach religijnych".
(jg)
Czwartek, 30.04.2020 Katolickie liceum zwolniło nauczyciela po tym jak dyrekcja dowiedziała się, że ma męża
Poniedziałek, 24.10.2016 Wzięły ślub po 47 latach, teraz namawiają do udziału w wyborach
Wtorek, 28.04.2015 Sąd Najwyższy zdecyduje o równości małżeńskiej
Czwartek, 14.03.2013 Obama dalej „ewoluuje” w kwestii równości małżeńskiej
Czwartek, 31.10.2024 Trump vs. Harris – czego może się spodziewać elektorat LGBTQ?
Można mieć partnerkę/a tej samej płci dopóki nie ma ona/on oficjalnego statusu żony/męża.
Według mnie tą "wolność wyznania" przydało by się wykreślić z pierwszej poprawki, tak samo jak można by skrócić drugą…
Dla wielu ludzi w KK dyskryminowanie LGBT jest elementem wiary. Pomimo, że oficjalne nauczanie KK jest inne to zasada dziel i rządź jest wpisana w jego funkcjonowanie od jego powstania. Bo ten powstał aby umocnić status władcy. Obecnie sam jest władzą i z niej nie zrezygnuje dlatego wróg musi być. Po IIWŚ już nie mogą oficjalnie atakować żydów więc cała nienawiść skupia się na nas. Chociaż nadal są pojedynczy księża którym marzy się holokaust 2.0. Na naszym podwórku mamy byłego księdza który publicznie potrafi podżegać do nienawiści wobec żydów. Jest to nieco groteskowe zważywszy, że żydów w Polsce zbyt wielu nie mamy.