Tęczowy pochód już w sobotę
Poznański Marsz Równości już w najbliższą sobotę, tymczasem zdaje się, że odwrotnie niż w ubiegłych latach, gdy już tygodnie przed planowaną datą rozgrzewał jesienno-zimową atmosferę, teraz prócz kilku krytycznych opinii radnych POPiSu, nie budzi żadnych emocji.
Nie oszukujmy się jednak, że prawicowi politycy z dnia na dzień stwierdzili, że gej jest jednak ok i teraz w pocie czoła przygotowują transparenty promujące równość i tolerancję. Brak większych protestów należy raczej zrzucić na karb niedawnych wyborów i, będących nieodłączną częścią polskiego piekiełka, powyborczych zawirowań, przetasowań i dzielenia łupów.
Zanosi się więc na to, że tegoroczny marsz może popsuć tylko pogoda, co nie znaczy że będzie nudno. Wizytę w Poznaniu zapowiedział niemiecki oddział Amnesty International, można się także spodziewać wielu gości z zagranicy- aktywistów z Niemiec, Czech czy Szwecji, jak i zagranicznych mediów (przybycie zadeklarowała telewizja francuska). Organizatorom Dni Równości zostanie wręczona "Grizzly Award", corocznie przyznawana nagroda Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na rzecz Kultury (ILGCN).
I jeszcze ciekawostka: podczas marszu głos zabierze m. in. radny LiD Dominik Herberholz. Będzie to pierwsze wystąpienie oficjalnego przedstawiciela poznańskiego ratusza. Wykazać będą się mogli także inni politycy, którzy zdecydują się zabrać głos i skorzystać z "wolnego mikrofonu". Nazwiska poszczególnych osób nie są jeszcze znani. Czy inne partie zdecydują się także na swoją polityczną reprezentację?
Przypominamy: Marsz Równości- sobota 17 listopada, godz. 15, plac Adama Mickiewicza.
(mk)