Wywiad dla "WO"
Nosowska: "Nie inspirują mnie rzeczy, przez które trafia mnie szlag. Nie kręci mnie temat Leppera, złodziejstwa, terroryzmu. (..) Nie jestem w stanie oglądać wiadomości, patrzeć na te zacięte twarze. Wnerwia mnie nietolerancja, tak powszechna w Polsce. Jesteśmy w zaścianku, gdzie geja można nazywać zboczeńcem, człowiekiem chorym, któremu nie należą się równe prawa."
Fragment wywiadu z Kasią Nosowską pochodzący z "Wysokich Obcasów".
Uważasz, że pary homoseksualne powinny mieć prawo do małżeństw i adopcji dzieci?
"Jeśli chodzi o kwestię małżeństw- to jak najbardziej. Jeśli chodzi o adopcję- to w społeczeństwie tak skrajnie niechętnie nastawionym do wszelkiego rodzaju odmienności dzieci z takich rodzin nie czułyby się szczęśliwe, więc jestem adopcjom przeciwna." (..)
Jesteś patriotką?
"Może to zabrzmi prowokacyjnie, ale nie. To nie jest jakieś arcyfajne miejsce- Polska. Lubię tu wielu ludzi, wiele miejsc, mogę się zapatrzyć na drzewa, niebo. Uwielbiam język polski, jest piękny. Ale to jeszcze za mało, żeby oddawać życie za ojczyznę. Mogę umierać za konkretnych ludzi, za swoje dziecko. Ale to raczej "synczyzna"."
Więcej o tym, co wkurza Kasię Nosowską, dlaczego czuje się obciachowa i czy zagrałaby w reklamie przeczytacie tutaj:
http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,4468090.html
Polecamy!
Kaśka, życzę jeszcze wielu sukcesów i wiele szczęścia.
Co tu gadać super jest!:-)
Ale racja - Kasia jest kochana :))