"Małżeństwa homoseksualne to nowy typ rodziny"
W "Gazecie Wyborczej" ukazał się 19 września 2001 wywiad z pisarką i publicystką, Kingą Dunin, finalistką Nagrody Literackiej NIKE 2001 za książkę "Karoca z dyni". Oto fragment rozmowy:
(...) Jednym z dogmatów, wokół których zbudowana jest nasza kultura, jest rodzina. Ale to jest fantom, mało się mówi o prawdziwych rodzinach, a dużo o idealnym wyobrażeniu, jakie jest przywoływane jako wspólna wartość, w którą po prostu należy wierzyć. (...) Trzeba uświadomić sobie, że na przykład uznanie małżeństwa homoseksualistów to powiedzenie czegoś nowego o rodzinie. Indywidualistyczne społeczeństwo czyni tu ukłon w stroną wspólnotowości. Okazało się, że w społeczeństwie kapitalistycznym wspólnoty są nadal ważne, ale nie muszą być takie, jak kiedyś. Przecież możliwe są dalsze kroki, legalizacja np. kilkuosobowych mieszanopłciowych grup, które deklarują, że chcą mieszkać razem, ponosić za siebie odpowiedzialność. To może brzmi jak science fiction, ale sto lat temu nikt nie wyobrażał sobie ślubu dwóch mężczyzn. (...) Chęć adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest też chęcią rozszerzenia zasady wspólnotowej. Moim zdaniem w indywidualistycznym społeczeństwie ważne jest pielęgnowanie takich wspólnot. To sprzyja budowaniu relacji, które są mi bliższe niż stosunki sprowadzające człowieka do towaru, siły roboczej czy właściciela czegoś tam. (...)
Wywiad z Kingą Dunin możecie przeczytać na stronie internetowej: http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=438188&dzial=010501
(Wybór: JS)