Opolska telewizyjna "Trójka" rezygnuje z patronatu nad festiwalem "Nie zabijaj"
Po zmianach personalnych w TVP, zainteresowanie mediów telewizją publiczną narasta. Niestety w centrum uwagi nie pojawia się nowa ramówka, lecz kuriozalne decyzje szefów telewizji.
Tym razem głównym bohaterem kolejnej "afery" jest dyrektor opolskiego oddziału TVP3 Jacek Kruczkowski. To właśnie on osobiście postarał się o to, aby opolska telewizcja wycofała się z patronatu medialnego nad festiwalem "Nie zabijaj", który od pięciu lat odbywa się pod opolskim Olesnem.
Impreza cieszy się dobrą renomą. Hasło imprezy szczytne, więc objęcie patronatu przez TVP3 nie powinno nikomu przeszkadzać. W tym roku z ust organizatorów padło jednak bardzo nielubiane słowo na "t". "W tym roku hasłem jest tolerancja. Trzeba o nią walczyć w chwili, gdy Polska przestała być krajem tolerancyjnym" - powiedziała jedna z organizatorek.
Słowo na t. nie spodobało się Kruczkowskiemu. Dyrektor ze "starego rozdania", który w każdej chwili może zostać odwołany przez nowe kierownictwo TVP, postanowił najwidoczniej iść za ciosem i przypodobać się nowym panom. "Wcześniej zataili przed nami, że hasłem przewodnim jest tolerancja. Tam będzie głównie młodzież, a ja jestem dyrektorem instytucji publicznej i nie mogę sobie pozwolić na to, żeby za pośrednictwem telewizji narażać młodych ludzi np. na domaganie się w imię tolerancji rozprowadzania w szkołach ulotek o technikach miłości homoseksualnej" - tłumaczył swoją decyzję nadgorliwy dyrektor. "A co, jeśli ktoś zorganizuje manifestację przeciwko ministrowi Giertychowi? Nie wyobrażam sobie, żeby urzędujący minister miał być obrażany za pośrednictwem publicznej telewizji" - dodał Kruczkowski.
(ro)