"Gej" na czarnej liście programu filtrującego
Minister Giertych zapowiedział w dniu swojej nominacji, że dostęp do internetu w szkołach będzie ograniczony. Niby to mądra decyzja, bo dzieci nie powinni mieć dostępu do wulgarnych, pornograficznych, czy szerzących nienawiść treści.
Autor strony porel.net (http://pornel.net/beniamin/lista) opublikował listę haseł blokowanych przez program "Beniami". To właśnie ten system ma chronić uczniów przed przemocą i pornografią w sieci. Na liście znajdują się standartowe hasła jak "XXX", "cipki", "hardcore", etc. Niestety jak dotychczas nie ma ani jednego hasła, które umożliwiałoby blokowanie stron faszystowskich. Najdziwniejszym odkryciem jest hasło "homiki pl". Homiki.pl to portal, który z założenia nie publikuje jakichkolwiek materiałów pornograficznych. Autorzy strony koncentrują się na kulturze, sprawach społecznych oraz religii. Dlaczego znaleźli się na "czarnej liście"?
Próby ocenzurowania internetu w amerykańskich placówkach oświatowych doprowadziły do protestów obrońców praw człowieka oraz samych zainteresowanych, czyli uczniów i studentów. W Polsce na razie nikt nie protestuje.
(ro)
http://www.savefile.com/files/8066929
A! I jeszcze jedno - większość szkół kontroluje na własną rękę dostęp uczniów do niektórych stron. Zresztą, tak na chłopski rozum - który dzieciak będzie szukał pornosów siedząc w szkolnej bibliotece lub na lekcji TI ?!
Ciekawe czy to sam pan minister wymyslal liste 'slow zakazanych'.
Filtry programu dzialaja 'niskopoziomowo' w WinAPI, wiec ta sama bronia mozna go pokonac :P
Chyba zaczniemy tworzyc tzw. serwisy posrednie.
PS. Dobrze ze innastrona.pl nie jest na czarnej liscie G.