Dorn sugeruje, że nie
Jak co roku w czerwcu, cała Polska zadaje sobie pytanie, czy Parada Równości będzie legalna czy nie. Odpowiedni wniosek został złożony już w zeszłym tygodniu. W przyszłym tygodniu UM ma się do niego ustosunkować.
W zeszłym roku ratusz wydał zakaz parady. Sytuacja może się powtórzyć, choćby dlatego, że nagle "okazało się", że dzień wcześniej pojawił się wniosek Wszechpolaków, którzy chcą maszerować tą samą trasą, o tej samej godzinie... lecz w przeciwnym kierunku. Organizatorzy mogą się w tej sytuacji odwołać się negatywnej decyzji do wojewody, który podlega ministrowi MSWiA. Co na to sam minister? W wywiadzie udzielonym dla tygodnika "Polityka", Dorn udziela konkretnych odpowiedzi na pytania związane z Paradą Równości.
Polityka: I użyje (MSWiA - przyp. red.) pał 10 czerwca?
Ludwik Dorn: To zależy, jak ta demonstracja będzie wyglądała. Jeżeli będzie legalna i jeżeli ograniczy się do wznoszenia okrzyków, że prezydent i premier to są homofoby, ksenofoby, ciemnogród, zakute łby - to trudno. Natomiast parada taka jak w Berlinie to już co innego. To narusza prawo, bo obraża moralność publiczną.
Polityka: Czyli parada tak. Seks na platformach nie.
Dorn: Jeśli chodzi o paradę-demonstrację to decyzja należy do władz miasta(...)
Polityka: Ale pan może mieć trudniejszą sytuację. Bo na decyzję prezydenta miasta służy skarga do wojewody. A wojewodowie podlegają panu. Czy będą za udzieleniem zgody na Parady Równości, gdy do nich dotrą prawidłowe wnioski?
Dorn: Poczekajmy na wnioski.
Polityka: To jest problem polityczny czy prawny?
Dorn: Jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które przesądza sprawę.
Przypomnijmy, że TK ma w sprawie "parad" bardzo jednoznaczną opinię. Ani utrudnienia w ruchu drogowym, ani niebezpieczne kontrmanifestacji a tym bardziej poglądy władzy, nie mogą być powodem wydania zakazu tego rodzaju manifestacji.
Czytelników zainteresowanych całą rozmową z ministrem MSWiA odsyłamy do aktualnego numeru "Polityki".
(ro)
A widział ktoś kiedykolwiek w Polsce seks na platformie? Bo UFO to podobno już w polsce było ... ale seksu na platformie jeszcze nikt nie zaobserwował :)
Szczerze mówiąc to stary facet a taki nieinteligentny i wystraszony ... a jak ktos wystraszony jest w rządzie to szybka sa efekt y...
Polityka: I użyje (MSWiA - przyp. red.) pał 10 czerwca?
Ludwik Dorn: To zależy, jak ta demonstracja będzie wyglądała. Jeżeli będzie legalna i jeżeli ograniczy się do wznoszenia okrzyków, że prezydent i premier to są homofoby, ksenofoby, ciemnogród, zakute łby - to trudno. [To jest dozwolone. Krzyczeć wolno.] Natomiast parada taka jak w Berlinie to już co innego. To narusza prawo, bo obraża moralność publiczną.
Polityka: Czyli parada tak. Seks na platformach nie.
Dorn: Jeśli chodzi o paradę-demonstrację to decyzja należy do władz miasta [Jesli natomiast demonstracja będzie nielegalne, bądź legalna, ale w jej trakcie dojdzie do jej ekscesów obyczajowych, to reakcja włądzy publicznej musi być zdecydowana.]