Sentatorowie Bender (LPR) oraz Ryszka (PiS) postanowili zająć się kwestiami faktycznie ważnymi i przekazali Polskiej Agencji Prasowej swoje stanowisko w sprawie filmu "Kod Leonarda Da Vinci".
Zdaniem polityków, autorzy filmu "świadomie atakują chrześcijaństwo i wszelkie świętości. "Tym samym naruszają cześć ludzi wierzących, uderzają w nasze uczucia religijne, naruszają Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej". "Na dobrą sprawę film ten należałoby natychmiast zdjąć z ekranów" - podsumowali swoją wypowiedź Bender i Ryszka.
Według krytyków, którzy mieli już okazję oglądnąć film, "Kod" nie należy do filmów wybitnych. Reklama polityków z "trzeciego rzędu" może być przydatna. Samym senatorom błaznowanie też nie zaszkodzi. Przynajmniej wyborca dowie się, że istnieją.
(ro)