Cimoszewicz: naruszono prawo obywatelskie
W poniedziałkowym "Dużym Formacie" - dodatku do "Gazety Wyborczej" ukazał się obszerny wywiad z Włodzimierzem Cimoszewiczem. Nas zainteresował szczególnie fragment rozmowy dotyczący "chwytów wyborczych" oraz wynikających z nich zagrożeń.
"Najskuteczniejsze jest odwoływanie się do lęków i bezwzględne ich eksploatowanie. A czasami odwoływanie się, o zgrozo, do lęków, które samemu się wytwarza(...)
Dwie trzecie Rosjan akceptuje system silnego, sprawnego wodza, dającego im poczucie bezpieczeństwa. W Polsce też rośnie odsetek osób gotowych zaakceptować ograniczenia swobód demokratycznych.
Przykłady? A jak został potraktowany zakaz Marszów Równości. Powinien być powodem straszliwej awantury, a nie rechotania, że to tylko gejom i lesbijkom nie pozwoliło się demonstrować. Tym zakazem naruszono fundamentalne dla demokracji prawo obywatelskie - manifestowanie swoich poglądów. Jeżeli jakikolwiek kacyk lokalny uważa, że wolno mu cenzurować ludzkie poglądy, to zapomnijmy już o demokracji, zapomnijmy o wolności słowa."
(ro)
źródło: Duży Format
Miał_swoje_5_minut_pryskał_wtedy_homofobią_
Oliwa_szanuj_się_bo_inaczej_nikt_Cię_nie_będzie_szanował...
Jak ich troche dyktatura przypili i poobija psychicznie (oby nie fizycznie) - to moze nabiorą prędzej tzw. samoświadomosci i swej roli i pozycji w społeczenstwie. Moze w koncu zbierze sie do kupy i zacznie cos robic ... na szczescie sa kraje ktore są gotowe i chetne do pomocy i wsparcia...
Sztuczne podsycanie leków, strachów spolecznych, sztuczne podsycanie zagrożeń i stwarzanie tych zagrożen no i wykorzystywanie tego do osobistych celow politycznych - jest zaprzeczeniem demokracji i wolnosci słowa i prekonań. Sytuacja bedzie jednak ciagle sie pogarszać .. dlatego ze w zasadzie manipulacje jest b. prosta a nawet prostacka: stwarza sie poczucie zagrozenia, i proponuje sie tzw."ochron ę" albo"obronę" dla rzekomego "bezpiecznego spoleczenstwa" ... Tylko ze ta "opieka" (w komunizmie typu radzieckiego mielismy to samo) jest na warunkach "opiekuna" a nie "ochranianych" ...
I to wlasnie stwarza podwaliny i powody do wprowadzenie dyktatury malej kilczki ludzi ... za zgodą wszystkich.
Jakoś Włodzimierza Cimoszewicza nie oburzały nigdy zakazy wcześniejszych Marszów Równości - czerwcowego z 2005 r., czy z 2004 r. Nie wznosił żadnej "awantury", nie protestował, w ogóle nie wypowiadał się nt. praw mniejszości seksualnych (w tym do demonstrowania)... Przyparty do muru powiedział raz tylko w trakcie kampanii wyborczej, że jako prezydent podpisałby ustawę o homo-związkach partnerskich, ale sam ją wcześniej utrącił, będąc marszałkiem Sejmu...
Obecne "nawrócenie" polityków zowiących się lewicowymi, wydaje mi się nieszczere, a wręcz obłudne. Już wysokonakładowe pisma zaczęły pisać o konformizmie, bezideowości oraz pseudolewicowości SLD i SdPl (świetny tekst J. Żakowskiego w "Polityce" - „Z której strony jest lewica?”)...
Po niezdaniu egzaminu władzy przez - w istocie - postkomunistyczną prawicę, ciężko jej teraz w ogóle ufać. Najlepiej, żeby te w większości skompromitowane osoby nie występowały więcej na scenie politycznej, jako reprezentanci lewicy. Jest w Polsce dużo prawdziwych lewicowców, np. wśród Młodych Socjalistów. Wskazane byłoby też czerpanie wzorców z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, która w katolickim kraju bardzo szybko wprowadziła korzystne zmiany.
Cieszę się, że słychać teraz zdecydowanie więcej głosów poparcia dla LGBT (to zresztą naturalna odezwa na radykalizację rządzącej prawicy bogoojczyźnianej), ale wątpliwe są intencje wielu ich autorów. One też się przecież liczą. Teraz nas popierają, a jak przyjdzie co do czego, to znów mogą np. blokować ustawę o związkach homoseksualnych...